Lęki które powróciły prosze o pomoc
Witam, Opiszę sytuacje która miała miejsce w zeszłą niedzielę. Poszłam do kościoła jak co tydzień na chór do pierwszej ławki kiedy wstałam i zobaczyłam wysokosć na której sie znalazłam i przestrzeń przeraziłam się okropnie że musiała wyjśc do przedsionku i tam ledwo dotrwałam do końca mszy. W poniedziałek poszłam na chór i sytuacja sie powtórzyła więc zeszłam do przedsionku i tam jak wcześniej dotrwałam do końca. Ta sytuacja była na tyle traumatyczna że pomyślałam że zwariowałam i nie mogę mysleć o niczym innym. Wczoraj podzieliłam sie tym przezyciem z mężem a on stwierdził że faktycznie coś jest ze mną nie tak i to jeszcze bardziej mnie przeraziło . Obecnie czuję niepokój, lęk że w każdej chwili wróci to okropne uczucie że zwariuję . Dodam że pare lat temu po zobaczeniu filmu o egzorcyzmach miałam potworne lęki że zaraz spotka mnie to samo co bochaterkę filmu . Prosze o pomoc.
4 odpowiedzi
Uczucie lęku towarzyszy wielu zaburzeniom psychicznym, sporadycznie może pojawiać się także u osób zdrowych. Sytuacja, którą Pani opisuje wskazuje na występowanie lęku napadowego. Warto ustalić, co leży u podłoża tych nieprzyjemnych objawów. Istnieją skuteczne metody leczenia, trzeba jednak ustalić przyczynę.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
To co Pani opisuje, w medycynie nazywa się napadem paniki. Prócz lęku, najistotniejszym, i zwykle najbardziej przerażającym odczuciem jest obawa przed utratą zmysłów. Ale tak się nie stanie! Dokuczliwość opisaną można leczyć i to skutecznie. Koniecznym jest konsultacja psychiatry lub psychoterapeuty. Proszę nie zwlekać z tym Im szybciej rozpocznie Pani leczenie tym krócej będzie trwało. Pozdrawiam!
Witam. Z Pani opisu wynika że cierpi Pani na zaburzenia lękowe. Sytuacja jaka miała miejsce w kościele najpewniej miała charakter lęku napadowego, choć opis reakcji lekowej jest dosyć powierzchowny i wymagałoby to dokładniejszej oceny. Tego typu zaburzenia mogą pojawiać się okresowo w naszym życiu częściej w sytuacjach zwiększonego napięcia ale nie jest to regułą. Oczywiście dwie metody leczenia- psychoterapia ( proponuję zacząć od poznawczo-behawioralnej) oraz ewentualnie farmakoterpia zwłaszcza jeśli sytuacja będzie się powtarzała lub doprowadzi do tego, że zacznie Pani wycofywać się ze swoich aktywności , w tym przypadku z chodzena do kościoła. Pozdrawiam
Opisywane przez Panią dolegliwości odpowiadają obrazowi lęku panicznego (napadom paniki) z wtórnymi obawami przed powtórzeniem się sytuacji, lękiem przed wystąpieniem ponownym lęku - tworzy się coś w rodzaju "zamkniętego koła", Problem jest z pewnością uciążliwy, nie stanowi jednak zagrożenia dla Pani życia ani zdrowia i z powodzeniem może być leczony - zarówno farmakologicznie (lekami z grupy przeciwdepresyjnych - bez ryzyka uzależnienia) jak i terapeutycznie (w nurcie terapii krótkoterminowej). Oczywiście, dla pewności, proponowałabym sprawdzenie funkcji tarczycy i pracy serca - zwykłe "rutynowe" badania, do przeprowadzenia w POZ. Leczenie zaburzeń lękowych opisanych przez Panią najlepiej poprowadzić równolegle przez psychiatrę i psychoterapeutę. Pozdrawiam
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




