Jestem z moim chłopakiem już 6 lat. Jesteśmy bardzo za sobą, kochamy się i szanujemy, postanowiliśmy
1
odpowiedzi
Jestem z moim chłopakiem już 6 lat. Jesteśmy bardzo za sobą, kochamy się i szanujemy, postanowiliśmy spędzić razem życie, z roku na rok nasze uczucie rośnie i dojrzewa. Z wyjątkiem aspektu łóżkowego. Pierwsze lata było super, ja też używałam antykoncepcji hormonalnej i póki ją stosowałam często nawiązaliśmy zbliżenia. Pierwsze tąpnięcie nadeszło, gdy z niej zrezygnowałam i okazało się, że się trzeba "męczyć" z używaniem prezerwatywy. Mój chłopak był pełny inicjatywy do tego momentu, a nagle jeśli miał wyciągnąć i założyć prezerwatywe to wolał nic nie robić. Zaczęliśmy kochać się 1raz na 2 miesiące. Nie skarżyłam się na zmianę bo oprócz seksu ważne są również uczucia, pomyślałam że to z powodu jego lenistwa po prostu, każdemu może się czasem nie chcieć...Z rok zeszło, żeby znów było fajnie w łóżku i trochę częściej. Ale już nie było tak samo - mój chłopak zaczął wymagać ode mnie dużo inicjatywy...Kiedyś przez 4 lata było tak że to on inicjował zbliżenia w 80%, naturalnie wychodziło mi od czasu do czasu coś zainicjować samej i wydawało się że jest super. Ale teraz on wymaga zmiany tej proporcji w inicjatywie... każe mi inicjować seks bo inaczej nic nie będzie, i jeszcze odgrywa takiego niedostępnego. I to taka delikatna inicjatywa jak żartuje, zaproponuje coś flirtując, przytule się w odpowiedni sposób, zaproszę na upojny wieczór - to za mało - mam zrobić wszystko od A-Z najlepiej sama a on będzie biernie leżał... Starałam się choć czuję się tak bardzo dziwnie w tej roli...głównego inicjatora i aktywnej strony :( To już trwa dwa lata. Rozmawiałam z nim, że był dla mnie bardzo atrakcyjny jako mężczyzna z inicjatywą i czy mu nie wystarczało to jak ja wykazuję inicjatywę trochę rzadziej ale za to naturalnie, pytałam czemu zmiana ale bez odpowiedzi. On kaze mi sie starać, do tego gdy wymyślam pomysły, które mi się podobają na urozmaicenie - to on zawsze jest na nie: odpada jakikolwiek seks poza łóżkiem, odpada seks jak jestem ubrana w skórzane ozdoby - mówie mu że to mnie kręci, ale jego nie i koniec, tylko tak jak on lubi i akceptuje. Czuję się jakby spadła mu ochota na seks ze mną ale jakoś jakby nie chciał sie przyznać do tego i tak jakby zrzucając na mnie odpowiedzialność za inicjatwe - zrzuca winę na mnie za to że teraz tak rzadziej się kochamy. Nie wiem czy to tylko moje odczucia, czy tak naprawdę jest. Do czegoś takiego pewnie się i tak nie przyzna.. Mówi że jak dziewczyna wykazuje inicjatywe to jest super i wtedy jest najlepiej - ale czuje że wcale nie jest tak super, wcale nie widze jakiejś pasji u niego wtedy. Czuje się bardzo dziwnie będąc tą aktywną osobą w seksie :( Stanęliśmy moim zdaniem w punkcie i nie możemy iść na przód. Boję się że przestaniemy cokolwiek robić w łóżku i pomimo dużego uczucia nasz związek się rozpadnie. Moi kumple mówią, że nie ma się co bać o związek jeśli w seksie wszystko jest OK... no to u nas jest tak sobie. Piszę tu, bo chciałabym zrobić coś z tym, chciałam się poradzić co powinnam zrobić...szczera rozmowa nie bardzo pomaga ale może źle ją przeprowadzamy? Nie wiem czy powinnam jakoś spróbować zmienić swoje myślenie, próbowałam już wiele razy ale może zabieram się za to nie tak jak trzeba? A może to zupełnie normalne, że się w związku już z dłuższym stażem wszystko w tym zmienia o 180stopni? Proszę o poradę co robić. Będę bardzo wdzięczna.
To bardzo zdrowe, kiedy w długoterminowym związku wchodzimy w kolejne etapy, które są nowe i wymagają zastanowienia, często nowej organizacji siebie, upgrade do najnowszej wersji.
Udowodniono naukowo, że nowe jest najbardziej podniecające i w związku z tym pożądane w kwestii życia seksualnego pary.
Inicjatywa, o której sporo w Pani wypowiedzi jest ważna też w tym momencie, czyli w sytuacji poszukiwania przez Panią pomocy, w zasadzie dla Was obojga. Zdaje się, że poszła Pani za tym czego wymaga od jakiegoś czasu Pani partner.
Zachęcam do odbycia konsultacji dla pary w kierunku wspólnego poszukiwania rozwiązania i refleksji dwojga.
Udowodniono naukowo, że nowe jest najbardziej podniecające i w związku z tym pożądane w kwestii życia seksualnego pary.
Inicjatywa, o której sporo w Pani wypowiedzi jest ważna też w tym momencie, czyli w sytuacji poszukiwania przez Panią pomocy, w zasadzie dla Was obojga. Zdaje się, że poszła Pani za tym czego wymaga od jakiegoś czasu Pani partner.
Zachęcam do odbycia konsultacji dla pary w kierunku wspólnego poszukiwania rozwiązania i refleksji dwojga.
Podobne pytania
- Mam pytanie jestem po operacji wyrostka robaczkowego ( operacje miałam pół roku temu) od około miesiąca coraz częściej boli mnie miejsce po gdzie znajdował się wyrostek również jak korzystam z toalety czuje dziwny lekki ból czy ktoś mógł by mi powiedzieć czy powinnam się udać do lekarza czy to jest normalne?
- Około 3 tygodnie temu zacząłem odczuwać ból w barku podczas niektórych ćwiczeń, ruchów. Uprawiam kalistenikę, jednak w ostatnim okresie wykonywałem głównie pompki i podciągnięcia (jeśli chodzi o ramiona). Ciężko mi zdefiniować wszystkie położenia, w których pojawia się ból, na pewno jest on obecny gdy…
- Zacznę może od tego, że od dłuższego czasu mam wrażenie, że nic mi nie jest, że przeciez dobrze się czuje. Po namowie chłopaka poszłam do psychiatry. Stwierdził depresje, a ja nadal nie wierze w to, ze tak jest. Mam wrażenie, ze jest wszystko dobrze i ze to tylko złe dni, które przecież miną. Podczas…
- Chciałbym poprosić o poradę związaną z moimi dłońmi. Podczas mojej ostatniej obserwacji zauważyłem że skóra dłoni jest sucha, pękająca, ciepła i zaczerwieniona. Oczywiście byłem u specjalisty ale w związku z nowym wirusem mam problem ze skonsultowanie się z moim lekarzem. Proszę o radę co powinienem…
- Bardzo proszę o poradę. Zaobserwowałam u mojego kota nadmierne ślinienie się, a raczej przezroczystą dosyć gęstą wydzielinę wokół pyszka kota - wygada jak wysięk z jamy ustnej. Najcześniej pojawia się gdy kot śpi. Ilość wydzieliny jest taka że na posłaniu kota tworzy się niewielka plamka. Dodam tylko…
- Dwa dni temu zjadłem fasolę czerwoną. Po pewnym czasie nastąpił atak duszności, tzn. nie mogłem złapać tchu, miałem uciśk w klatce piersiowej. Wziąłem Fostex 100+6 oraz Montelukast Bluefish 10mg. Po tym nasiliły się objawy, duśzność nie ustępowała, miałem drgawki, kołatanie serca oraz wysokie ciśnienie.…
- Dwa dni temu zjadłem fasolę czerwoną. Po pewnym czasie nastąpił atak duszności, tzn. nie mogłem złapać tchu, miałem uciśk w klatce piersiowej. Wziąłem Fostex 100+6 oraz Montelukast Bluefish 10mg. Po tym nasiliły się objawy, duśzność nie ustępowała, miałem drgawki, kołatanie serca oraz wysokie ciśnienie.…
- Dowiedziałam się dwa dni temu, że jestem w ciąży, 5 tydzień. Pracuję w szpitalu w rejestracji. Czy w związku z pandemią mogę normalnie pracować czy powinnam posiedzieć w domu ? Nie chciałbym całkiem rezygnować z pracy.
- U córki (9 lat) pojawiła się kilka dni temu na plecach swędząca, pojedycza zmiana. Jej środek zaczął się lekko łuszczyć, a jej otoczka jest zaczerwieniona. Zmiana jest lekko wypukła, o średnicy 8 mm. Czym moze byc ta zmiana spowodowana? Czy ewentualnie smarować zmianę jakas mascia? Pozdrawiam
- Mój 5 letni Syn od dziś musi przyjmować 3 i ostatnią dawkę Broncho Vaxom. Czy w trakcie pandemii podawać mu ją? Czy nie będzie miała negatywnego wpływu na syna? Dziękuję za odpowiedź.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.