Jestem mężatką od 25 lat. Stoję przed trudną decyzją życiową. Wiem, że muszę zdecydować, czy dalej c

3 odpowiedzi
Jestem mężatką od 25 lat. Stoję przed trudną decyzją życiową. Wiem, że muszę zdecydować, czy dalej chcę żyć z osobą, która krzywdzi mnie i dzieci od wielu lat. Przeżyłam piękne chwile z mężem, wspaniały okres (5 lat) tzw. Chodzenia, ślub, dzieci ... Dla wielu jesteśmy idealnym małżeństwem, któremu się powiodło, mamy duże mieszkanie, samochód, jeździmy na wczasy. Zresztą ten mit również sama pielęgnuje. Nie chcę opowiadać o swoich problemach, więc albo nic nie mówię o nas , albo usmiecham się i potwierdzam, ze u mnie wszystko jest w porządku. Wstydzę się sytuacji, w której się znalazłam. Mojego męża tak ok. Od 20 lat przylapuje na różnego rodzaju kłamstwach. Początkowo wydawały się to bzdury, ale mój mąż jest ciągle zasłużony, do domu lub do mieszkania teściowej (bo czasami tam podaje adres korespondencyjny) przychodzą pomyślenia do zapłaty, coraz częściej do drzwi pękają windykatorzy itp. A mój mąż opowiada niestworzone historię o problemach w pracy, o tym, jak szef zmuszał go do płacenia pracownikom, by wykonywali pracę itp. A w ogóle to ja wszystkiemu jestem winna, gdyż to on dla mnie robi, bo chce nam zapewnić lepsze życie. Mąż staje się coraz bardziej nerwowy, agresywny, wyzywa mnie, kiedy grozę rozwodem, twierdzi, ze nie ma problemu, ze wszystko co chcę , to on podpisze. Dodam, ze bardzo czesto wyjeżdża na kilkudniowe szkolenia (zdarza się, ze są to dwa wyjazdy w ciagu miesiąca). Twierdzi, ze wszystko sponsoruje firma, ze ma taka pracę i w zakresie jego obowiazkow sa spotkania. Nie wiem, co robic, z jednej strony szkoda mi tego wszystkiego, co zbudowalismy, ale z drugiej wiem, ze zbyt bardzo mnie niszczy. Dodam tylko ostatnią historię z mojego zycia: zadzwoniła znajomą i powiedziała, że mamy ogromne zaległości w opłatach czynszu ok. 5 tyś. , a mąż co miesiąc pokazywał mi zrobione przelewy . I takich oszustw mogłabym wymieniać wiele.
mgr Iwona Piórkowska
Psychoterapeuta certyfikowany
Zabrze
Witam. Nie można żyć w ciągłym poczuciu winy. To, co robi Pani maż, to jest manipulacja. Życie w micie warto zastąpić życiem w realności. Po co podtrzymuje i pielęgnuje Pani ten mit? Niepokojąca jest agresja ze strony Pani męża. Nie można się na nią godzić. Naturalną rzeczą jest, że łączy Was wiele, że były dobre lata, że doczekaliście się fajnych dzieci i spędziliście fajny czas ze sobą. To też wartom przyjąć. Gdyby tylko źle się działo w małżeństwie, decyzja o rozstaniu byłaby łatwiejsza. Ale rzadko tak jest. Może zaproponować Pani mężowi terapię wspólną i zobaczyć jak zareaguje, czy będzie zainteresowany odbudowaniem waszej relacji. Jeśli nie, to warto skorzystać z terapii indywidualnej i zadbać o siebie. Odwagi i powodzenia, Iwona.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?
mgr Małgorzata Mróz
Psychoterapeuta, Dietetyk
Katowice
Witam. Sytuacja Pani rodziny jest trudna nie tylko emocjonalnie i relacyjnie. Z tego, co Pani napisała można wnioskować, że zagrożone mogą być również podstawowe potrzeby takie jak posiadanie dachu nad głową czy zapewnienie bytu rodzinie. Nie wiem dlaczego Pani mąż nie opłaca rachunków i zaciąga kolejne zobowiązania finansowe, a przy tym kłamie, ale sytuacja wygląda na poważną i wymaga wyjaśnienia. Psychoterapia małżeńska może w tym pomóc, ale mąż musiałby wyrazić na nią zgodę i chęć. Może też Pani podjąć psychoterapię indywidualną żeby o siebie zadbać, bo to bardzo ważne żeby nie czuła się Pani samotna w tak trudnym dla Pani okresie życia i miała wsparcie. Uważam jednak, że nie należy zaniedbywać także spraw dotyczących właśnie bytu i zabezpieczenia finansowego rodziny. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
mgr Piotr Bogdan
Psycholog, Psychoterapeuta
Sopot
Dzień dobry,

Czytając Pani historię, widzę wewnętrzny konflikt dwóch części Pani samej. Jedna z nich pielęgnuje mit idealnego małżeństwa, ukrywając prawdę przed światem i być może również przed sobą. To ta część, która obawia się zderzenia z rzeczywistością, z prawdą. Powodem może być strach przed zmianą, niepewną przyszłością czy utratą obrazu idealnego małżeństwa – mitu, który Pani pielęgnowała.

Druga część, która napisała ten post, jest już bardzo zmęczona życiem w kłamstwie i chce coś zmienić. Ona dostrzega, jak bardzo ta sytuacja Panią niszczy. To ona odczuwa ból związany z podejrzanym zachowaniem męża i coraz trudniej jej milczeć.

Wzmacnianie tej drugiej części daje nadzieję na odkrycie prawdy, a wraz z nią – realnych rozwiązań i możliwości wyjścia z tej sytuacji. Skupienie się na swojej roli w tej sytuacji może budzić lęk i obawy, ale to właśnie tam ukryty jest potencjał zmiany, nadzieja. Warto zacząć od rozmowy z kimś bliskim, komu Pani ufa. Pomocna może okazać się też konsultacja z psychologiem lub psychoterapeutą. Może to być pierwszy krok do wyjścia z emocjonalnej izolacji i odzyskania wpływu na swoje życie.

Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego,
Piotr Bogdan

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.