Jestem biseksualnym mężczyzną, lecz nie chcę wchodzić związek z kobietą. Czuję, że nie podołałbym w
Jestem biseksualnym mężczyzną, lecz nie chcę wchodzić związek z kobietą. Czuję, że nie podołałbym w roli hetero mężczyzny, za duża odpowiedzialność, nie chcę tego. Czy powinienem podjąć terapię czy szukać mężczyzny do związku, tak jak to robię obecnie?
6 odpowiedzi
Witam Pana, Rozumiem że nie wie pan w którym kierunku chce pan podążać. Z pewnością żaden specjalista nie powinien panu wskazywać kierunku - pan sam musi do tego dojść z ewentualną pomocą specjalisty. Na początek polecam konsultację z seksuologiem. Pozdrawiam Mikołaj Terczakowski
Dzień dobry, Jeśli czuje Pan, że jest jakaś blokada w relacjach, zarówno z mężczyznami, jak i z kobietami, że jest to dla Pana trudność, to warto skorzystać z pomocy terapeutycznej. Pisze Pan, że trudno jest Panu odnaleźć się w roli hetero mężczyzny - warto się zastanowić, jaki jest wzorzec męskości, który jest Panu najbliższy, jaki jest wzorzec dla relacji z kobietami, a jaki dla relacji z mężczyznami. Myślę też, że Pana obawy mogą wynikać z presji społeczeństwa, które oczekuje od mężczyzn bycia heteronormatywnymi mężczyznami i być może potrzebuje Pan wsparcia w radzeniu sobie z taką presją. Pozdrawiam, Justyna Wojciechowska
Jeżeli uważa Pan, że jest Pan biseksualny, sugerowałabym aby spróbować powrócić do porządku naturalnego i skłaniać się ku modelowi heteroseksualnemu, natomiast na terapii ograniczyć mechanizmy ucieczkowe i tematycznie podjąć kierunek w kwestii odpowiedzialności za ewentualny związek lub odpowiedzialności w szerszym znaczeniu.
Witam. Pisze Pan, że nie chce wchodzić w związek z kobietą. Zatem czyje oczekiwania i powinności decyduje się Pan spełniać zadając pytanie na końcu listu? Pozdrawiam, Iwona
Sama bi-czy homoseksualność nie jest wskazaniem do terapii, jak Pan pewnie wie, homoseksualności się nie leczy, już od lat nie figuruje jako jednostka chorobowa. Na terapii można się zajmować dookreśleniem swoich upodobań i potrzeb, wsparciem i radzeniem sobie z tzw stresem mniejszościowym, który wynika nie z "nienormalności" homoseksualizmu, ale opresyjności i homofobii dużej części naszego społeczeństwa. Terapia może Panu umożliwić odpowiedzenie sobie na pytanie jak chcę żyć, co jest dla mnie korzystne, co mnie hamuje w wyborach, czego się obawiam itd. Na terapii może Pan znaleźć odpowiedzi. Być może do przepracowania jest też temat przekonań dotyczących roli mężczyzny i kobiety, choć nie sądzę, żeby skłaniał się Pan do kontaktów i relacji seksualnych z mężczyznami tylko dlatego, że nie pasuje Panu narzucona społecznie rola "heteroseksualnego mężczyzny", to tak nie działa. To jest raczej w Pana głowie i przekonaniach, a popęd kształtuje się niezależnie od poglądów. Pozdrawiam.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






