Jakie jest realne ryzyko złapania jakieś choroby wenerycznej przez sex oralny z niedawno poznaną par
2
odpowiedzi
Jakie jest realne ryzyko złapania jakieś choroby wenerycznej przez sex oralny z niedawno poznaną partnerką ?
Procentowo nie umiem odpowiedzieć. Najlepiej porozmawiaj z seksuologiem ginekologiem
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Cześć,
to dobre i bardzo rozsądne pytanie – bo choć wiele osób uważa seks oralny za „bezpieczniejszy”, to nie jest on całkowicie wolny od ryzyka.
Realnie – przez seks oralny można zarazić się kilkoma chorobami przenoszonymi drogą płciową. Najczęstsze z nich to:
– chlamydia
– rzeżączka
– kiła
– opryszczka narządów płciowych (HSV)
– wirus HPV
– wirusowe zapalenie wątroby typu B (rzadziej także typu C)
– HIV – tu ryzyko przez seks oralny jest bardzo niskie, ale nie zerowe (bardziej dotyczy sytuacji, gdy występują rany w jamie ustnej, krwawienie, itp.)
Ryzyko zależy od wielu czynników – czy były widoczne objawy, czy był kontakt z nasieniem, czy miały miejsce mikrourazy w jamie ustnej, czy partnerka była nosicielką którejś z infekcji, i czy wcześniej uprawiała seks bez zabezpieczenia z innymi osobami.
Największe ryzyko dotyczy chorób bakteryjnych (jak rzeżączka czy kiła) i wirusów przenoszonych przez ślinę lub kontakt ze skórą (opryszczka, HPV).
Jeśli sytuacja była jednorazowa i nie pojawiły się żadne objawy (pieczenie, wysypka, naloty, zmiany skórne, powiększone węzły chłonne), to ryzyko poważnych konsekwencji jest raczej niskie – ale jeśli pojawi się jakikolwiek niepokojący objaw, najlepiej wykonać badania i skonsultować się z lekarzem.
W przyszłości warto pamiętać, że prezerwatywy (także w wersji oralnej) czy specjalne folie ochronne znacznie zmniejszają ryzyko. I dobrze jest rozmawiać z partnerką o wcześniejszych kontaktach – nie z podejrzliwości, tylko z troski o zdrowie obu stron.
Pozdrawiam
Adam Konrad Lewanowicz
to dobre i bardzo rozsądne pytanie – bo choć wiele osób uważa seks oralny za „bezpieczniejszy”, to nie jest on całkowicie wolny od ryzyka.
Realnie – przez seks oralny można zarazić się kilkoma chorobami przenoszonymi drogą płciową. Najczęstsze z nich to:
– chlamydia
– rzeżączka
– kiła
– opryszczka narządów płciowych (HSV)
– wirus HPV
– wirusowe zapalenie wątroby typu B (rzadziej także typu C)
– HIV – tu ryzyko przez seks oralny jest bardzo niskie, ale nie zerowe (bardziej dotyczy sytuacji, gdy występują rany w jamie ustnej, krwawienie, itp.)
Ryzyko zależy od wielu czynników – czy były widoczne objawy, czy był kontakt z nasieniem, czy miały miejsce mikrourazy w jamie ustnej, czy partnerka była nosicielką którejś z infekcji, i czy wcześniej uprawiała seks bez zabezpieczenia z innymi osobami.
Największe ryzyko dotyczy chorób bakteryjnych (jak rzeżączka czy kiła) i wirusów przenoszonych przez ślinę lub kontakt ze skórą (opryszczka, HPV).
Jeśli sytuacja była jednorazowa i nie pojawiły się żadne objawy (pieczenie, wysypka, naloty, zmiany skórne, powiększone węzły chłonne), to ryzyko poważnych konsekwencji jest raczej niskie – ale jeśli pojawi się jakikolwiek niepokojący objaw, najlepiej wykonać badania i skonsultować się z lekarzem.
W przyszłości warto pamiętać, że prezerwatywy (także w wersji oralnej) czy specjalne folie ochronne znacznie zmniejszają ryzyko. I dobrze jest rozmawiać z partnerką o wcześniejszych kontaktach – nie z podejrzliwości, tylko z troski o zdrowie obu stron.
Pozdrawiam
Adam Konrad Lewanowicz
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.