Jak złagodzić agresje syna, który jest chory na schizofrenię paranoidalną?

Dzień dobry, mam pytanie dotyczące mojego syna z diagnozą schizofrenii paranoidalnej. Syn bierze leki, mimo to pod wpływem urojeń, staje się bardzo agresywny. Jak reagować i jak rozmawiać z nim, aby złagodzić agresję?

3 odpowiedzi


Witam, jeśli źródłem zachowań agresywnych są urojenia zasadniczą kwestią jest modyfikacja podstawowego leczenia farmakologicznego celem ustąpienia urojeń. Kilka leków wykazuje ponadto udowodnione działania redukujące zachowania agresywne. Trudno jest udzielić jednoznacznych rad i sposobów rozmowy- podejście wymaga rozpatrzenia indywidualnego w zależności od kontekstu urojeń, relacji rodzinnych i ogólnej sytuacji. Zasadniczą cechą urojeń jest oporność na argumentację i podtrzymywanie ich mimo obiektywnych dowodów na ich nieprawdziwość. Ogólne zasady postępowania opierają się na nieprzejawianiu konfrontacyjnych zachowań, unikaniu zachowań prowokacyjnych, zachowanie spokoju i opanowania (jednak bez okazywania strachu), mówienie łagodnym, spokojnym tonem. pozdrawiam lek. Seweryn Segiet specjalista psychiatra, psychoterapeuta gabinetspectrum.pl

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Witam. Rozmowa i próby wytłumaczenia przyczyn choroby pacjentom w stanie psychozy mija się niestety z celem. Wynika to z faktu, że osoba chora psychicznie pozostaje bezkrytyczna do swoich objawów tj. urojenia. Z urojeniami się nie dyskutuje, gdyż naraża się Pani tylko na agresje i złość chorej osoby i traci Pani zaufanie u syna. Oczywiście nie należy im potakiwać a raczej przyjąć postawę dystansu i obojętności . W sytuacji agresji najlepiej nie uspokajać pacjenta " na siłę", przeczekać eskalację złości. Uważam, że skoro syn jest leczony to treści urojeniowe powinny ustępować. Czy bierze leki regularnie? Może warto porozmawiać z lekarzem prowadzącym o skorygowaniu dawek leków, o potencjalizacji leczenia lub o jego zmianie skoro nie ma poprawy stanu syna. Dopiero gdy pacjent będzie w remisji objawowej tzn. nie będzie omamów, urojeń i agresji można prowadzić z nim rozmowy o charakterze psychoedukacyjnym. Pozdrawiam.


W naszym Gabinecie nie zajmujemy się psychozami. Zalecenia i sugestie zawarte w postach Lekarzy odpowiadających na pytanie, PT dr Cholewińskiej i dr Sygiet uważam za wyczerpujące i optymalne. Pozdrawiam. JW, seksuologia.com.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.