Dzień dobry. Potrzebuję pomocy i rady. Od dłuższego czasu dzieje się ze mną coś nie dobrego. Źle
1
odpowiedzi
Potrzebuję pomocy i rady.
Od dłuższego czasu dzieje się ze mną coś nie dobrego. Źle się czuję psychicznie i wszystko mnie szybko denerwuje. Bardzo szybko mnie można zdenerwować, po czym gdy jestem w takiej fazie nerwów zaczynam mieć drgawki całego ciała, najbardziej rąk i nóg. W pewnym momencie jak się zdenerwuje to potrafi mi wypaść z ręki jakieś narzędzie, telefon cokolwiek co trzymam w ręce. Czuje w sobie taką "mocą" agresję i nie potrafię zapanować nad emocjami. Jak już mi przejdzie ten stan nerwów to jestem wykończony jakbym pracował 12 godzin. Nie mam na nic siły. Czuje również po tym wszystkim taki smutek, zdołowanie i zaczynam płakać. Przy ludziach czasem czuje się głupszy i nie potrafię czasem złożyć spójnego zdania i się wypowiedzieć takie ograniczenie słów. Bardzo szybko zapominam o tym nawet o czym mówiłem przed chwilą. Nie wiem czy to objaw tego wszystkiego ale często boli mnie głowa jak jestem taki przytłoczony. Do takich głupich nawyków mam częste mycie rąk. W ciągu 10 minut potrafię umyć ręce ze 20 razy i tak samo mam ze sprawdzeniem czy Żelazko wyłączone, podchodzę i sprawdzam parę razy w ciągu najbliższego czasu. Nie wiem co się ze mną dzieje ale chyba coś nie dobrego i teraz pytanie co może mi dolegać i czy mam z tym iść do psychiatry? Chciałem zapytać tu żeby nie iść do niego od razu bo może to głupota i straci na mnie cenny czas ten lekarz. Proszę o pomoc i mniej więcej powiedzieć co to może być.
Od dłuższego czasu dzieje się ze mną coś nie dobrego. Źle się czuję psychicznie i wszystko mnie szybko denerwuje. Bardzo szybko mnie można zdenerwować, po czym gdy jestem w takiej fazie nerwów zaczynam mieć drgawki całego ciała, najbardziej rąk i nóg. W pewnym momencie jak się zdenerwuje to potrafi mi wypaść z ręki jakieś narzędzie, telefon cokolwiek co trzymam w ręce. Czuje w sobie taką "mocą" agresję i nie potrafię zapanować nad emocjami. Jak już mi przejdzie ten stan nerwów to jestem wykończony jakbym pracował 12 godzin. Nie mam na nic siły. Czuje również po tym wszystkim taki smutek, zdołowanie i zaczynam płakać. Przy ludziach czasem czuje się głupszy i nie potrafię czasem złożyć spójnego zdania i się wypowiedzieć takie ograniczenie słów. Bardzo szybko zapominam o tym nawet o czym mówiłem przed chwilą. Nie wiem czy to objaw tego wszystkiego ale często boli mnie głowa jak jestem taki przytłoczony. Do takich głupich nawyków mam częste mycie rąk. W ciągu 10 minut potrafię umyć ręce ze 20 razy i tak samo mam ze sprawdzeniem czy Żelazko wyłączone, podchodzę i sprawdzam parę razy w ciągu najbliższego czasu. Nie wiem co się ze mną dzieje ale chyba coś nie dobrego i teraz pytanie co może mi dolegać i czy mam z tym iść do psychiatry? Chciałem zapytać tu żeby nie iść do niego od razu bo może to głupota i straci na mnie cenny czas ten lekarz. Proszę o pomoc i mniej więcej powiedzieć co to może być.
Objawy przypominają występujące w chorobach z kręgu depresji. Proponuję wizytę u psychiatry, na pewno nie potraktuje tego, jako "głupotę". Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.