Dzien dobry, pojawiły się u mnie zaburzenia lękowe po chorobie nowotworowej. Wystąpiła cała gama obj
1
odpowiedzi
Dzien dobry, pojawiły się u mnie zaburzenia lękowe po chorobie nowotworowej. Wystąpiła cała gama objawów somatycznych, wraz z atakami paniki. W rok poradziłem sobie z tym wszystkim dzięki terapii I wenlafaksynie. Byłem następnie w pewnym zawieszeniu. Po odejściu tych wszystkich objawów pojawiła się sporadyczna derealizacja I jak sądzę nadmierne pobudzenie ukladu nerwowego. Zacząłem jakoś inaczej postrzegać rzeczywistosc, scisk w glowie, napięcie. Została mi przepisana pregabalina 50mg przez 2 tygodnie potem przez tydzień 75mg na wieczór. Od pierwszego dnia ta dawka 50mg zadziałała, czułem się świetnie, jak i również na 75mg. Lekarz stwierdził, że minimalna dawka pregabaliny to 150mg na dobę. Więc zwiększyliśmy do 50mg rano I 75mg wieczorem. Od pierwszego dnia tej zwiększonej dawki czułem, ,w coś jest nie tak. Pojawil sis nawet atak paniki, którego nie miałem przez 2 lata, było gorzej i gorzej. Psychiatra stwierdzil, że zaostrzyły się moje zaburzenia lękowe, których według mnie i mojego psychoterapeuty juz nie mam, nie ma lęku, nie ma stresu juz w moim życiu. Zdecydował, że zmniejszyny do 50mg rano I 50mg wieczorem przez tydzien, ale potem musimy pójść w górę. Niestety nie było dobrze, czułem się coraz gorzej. Skontaktowałem się z innym psychiatra, który stwierdził, że nie ma czegoś takiego jak dawka terapeutyczna, jeśli coś pomaga w niskiej dawce to taka ma być stosowana i mam zejść stopniowo dostosowuje 50 mg tylko na wieczór. I tak schodziłem, tydzień 25mg rano I 50mg wieczorem, potem tylko 50mg wieczorem i na tej dawce jestem już 6 dzien. Ogólnie jest źle - bardzo duże osłabienie, objawy grypopodobne odczuwałem- to minęło, ale jest ze mną takie dziwne postrzeganie rzeczywistości, napięcie w glowie, czuje, że coś mocno jest nie tak właśnie pod względem neurologicznym - ukladu nerwowego niż pod kątem lękowym. Widzę też, że po zażyciu tej wieczornej dawki czuje się o wiele gorzej niż w ciągu dnia, gdzie dawki porannej nie biorę. Oczywiście jestem w pełni przebadany z każdej możliwej strony, laryngolog, kardiolog, neurologiem, eeg, mri glowy, wszystko w normie. Czy te zmiany dawek mogły wprowadzić tak ogromną destabilizację, że czuje się najgorzej niż kiedykolwiek? Czy jedyną opcją, żeby uzyskać odpowiedź na to pytanie jest po prostu zaprzestanie brania pregabaliny, czy jest może jakiś inny sposób? Bardzo chce, aby to pregabalina była tym głównym prowodyrem zaostrzenia tych moich objawów, ale boję się, że jak przestanę ją brać, to nie zauważę nawet minimalnej poprawy. Bardzo prosze o odpowiedź.
Pregabalina jest lekiem o potencjale uzależniającym więc jak najbardziej wymienione przez Pana objawy mogą być wynikiem zmniejszania dawki. Zachęcam do konsultacji psychiatrycznej np online. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.