Dzień dobry. Oboje z byłym partnerem mamy 31 lat. Byliśmy w związku 8 lat.W międzyczasie mieszkaliśm
Oboje z byłym partnerem mamy 31 lat. Byliśmy w związku 8 lat.W międzyczasie mieszkaliśmy 2 lata. Ze względu na jego awans on wyprowadził się do innego miasta. Gdy nasze sytuacje zawodowe pozwoliły na wspólne zamieszkanie po kilku miesiącach wyszłam z inicjatywą aby ponownie wspólnie zamieszkać, kupić mieszkanie, ślub, dziecko. On zaczął mieć wątpliwości. W międzyczasie wyrzucał mnie z wynajmowanego pokoju, po czym przepraszał, prosił o pomoc. Proponowałam terapię dla par nie chciał. Od jakiegoś czasu co mc ze mną zrywał, blokował, robił co chciał, w niczym mnie nie uwzględniał, żył sam, nie wiedziałam gdzie jest i co robi. Po czym znów wyznawał miłość chęć wspólnego życia ( huśtawka emocjonalna raz Cię chcę a raz nie). Wielokrotnie dopuszczał się kłamstw albo mówienia częściowej prawdy. Coś we mnie pękło tym razem to ja zerwałam. Po 2 tygodniach zapytałam czy ma jakieś przemyślenia. Stwierdził,że nie chce ze mną być. Czy ta sytuacja jest moją winą, że podjęłam temat mieszkania, ślubu i dziecka?
3 odpowiedzi
Dzień dobry, z tego co Pani opisała, to Pani były partner do końca nie jest pewny czego aktualnie chce od waszej relacji. Dodatkowo mam poczucie, że cały czas wprowadza Panią w destabilizację emocjonalną przez takie przyciąganie-odpychanie. To bardzo wartościowe, że w końcu zdecydowała się Pani postawić temu granicę, zadbać o swoje potrzeby i siebie. Odpowiadając na Pani pytanie końcowe, myślę, że wiele kobiet dąży do stabilizacji w swoim życiu i zupełnie nie jest to niczyją winą, tylko naturalnym procesem i przede wszystkim Pani potrzebą. Być może Pani były partner nie jest gotowy na taką właśnie stabilizacje i stąd wynika jego zachowanie. Pewnie jest to, że ma Pani prawo mieć swoje potrzeby i dążyć do ich spełnienia. Pozdrawiam, Piotr Grzelak, psycholog.
Dzień dobry, przed Panią czas układania życia na nowo. Warto, moim zdaniem, przyjrzeć się Pani potrzebom, obawom, ustalić plan działania na przyszłość. Zapraszam do kontaktu. Razem łatwiej pokonać wszelkie przeciwności losu. Pozdrawiam, Agata Sawicka, psycholog
Podobne pytania
- Od kilku lat prowadzę własny biznes online, pracuję zdalnie i przez 3-4 lata podróżowałem, mieszkają
Dzień dobry mam pytanie odnośnie pewnej relacji koleżeńskiej w pracy. Mam koleżankę w pracy , z któr
Dzień dobry. Mam taki problem. Jakiś czas temu obudziłam się bardzo niesfoja, z lękiem, poczuciem wi
Witam mam pytanie, na wstępnie zaznaczę że panicznie boję się wścieklizny i każde ukłucie ciała anal
Dzień dobry. Chciałam zapytać jakie jest obecnie podejście do stosowania leków w terapii? Przez wiel
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.




