Dzien dobry Moj chlopak od konca listopada (2022roku) leczy swierzb. Po sylwestrze zaraził mnie po
1
odpowiedzi
Dzien dobry
Moj chlopak od konca listopada (2022roku) leczy swierzb. Po sylwestrze zaraził mnie po raz pierwszy, wiec znowu rozpoczął leczenie i ja tez. Pozniej myśleliśmy, że juz wszystko okej, ale w lutym znowu go zaczelo swędzieć (ja wtedy wyleczyłam swierzb). W polowie lutego znowu mnie zaraził. Teraz jest koniec marca. Nie widzielismy sie ze sobą przez ten czas. Ja jestem wyleczona, a go dalej swedzi, dalej ma "nowe" grudki, krosty i zaczerwienienia. Byl u dermatologa pare dni temu, sprawdzał mu te grudki i krosty ale według niego swierzba on nie ma już. Moj chlopak stwierdzil, że pojdzie z tym jeszcze do laboratorium. Pani ścierała mu naskórek, robila badania i po kilku godzinach dostal wynik, że nie ma swierzba. Ale problem w tym, że go dalej swedzi, my sie boimy spotkac, że mnie zarazi. Po prostu juz nie wiemy co robić, myśleliśmy juz nad tym, aby poszedl do szpitala. Ostatni dermatolog, u którego był przepisał mu maść elocom, ale ta tez nie pomaga i przepisał tez jakieś tabletki niestety nie znam nazwy, ale mówił coś, że te tabletki przepisuje sie w ostatecznosci i są drogie. Nie wiemy czy ma iść do szpitala czy ma wykupić te tabletki (a jak tak to czy przy nich tez wszystko prac i inne rzeczy co sie robi przy świerzbie) czy co ma robić bo naprawde jestesmy już bezsilni co do tego tematu, on jeszcze caly czas mówi, że to na pewno jest świerzb, bo on czuje takie samo swędzenie i ma takie same grudki i krosty. Boje sie ze po prostu przez to sie rozpadnie nasz zwiazek albo on popadnie w jakas depresje, nie wiem prosze pomóżcie nam:(
Moj chlopak od konca listopada (2022roku) leczy swierzb. Po sylwestrze zaraził mnie po raz pierwszy, wiec znowu rozpoczął leczenie i ja tez. Pozniej myśleliśmy, że juz wszystko okej, ale w lutym znowu go zaczelo swędzieć (ja wtedy wyleczyłam swierzb). W polowie lutego znowu mnie zaraził. Teraz jest koniec marca. Nie widzielismy sie ze sobą przez ten czas. Ja jestem wyleczona, a go dalej swedzi, dalej ma "nowe" grudki, krosty i zaczerwienienia. Byl u dermatologa pare dni temu, sprawdzał mu te grudki i krosty ale według niego swierzba on nie ma już. Moj chlopak stwierdzil, że pojdzie z tym jeszcze do laboratorium. Pani ścierała mu naskórek, robila badania i po kilku godzinach dostal wynik, że nie ma swierzba. Ale problem w tym, że go dalej swedzi, my sie boimy spotkac, że mnie zarazi. Po prostu juz nie wiemy co robić, myśleliśmy juz nad tym, aby poszedl do szpitala. Ostatni dermatolog, u którego był przepisał mu maść elocom, ale ta tez nie pomaga i przepisał tez jakieś tabletki niestety nie znam nazwy, ale mówił coś, że te tabletki przepisuje sie w ostatecznosci i są drogie. Nie wiemy czy ma iść do szpitala czy ma wykupić te tabletki (a jak tak to czy przy nich tez wszystko prac i inne rzeczy co sie robi przy świerzbie) czy co ma robić bo naprawde jestesmy już bezsilni co do tego tematu, on jeszcze caly czas mówi, że to na pewno jest świerzb, bo on czuje takie samo swędzenie i ma takie same grudki i krosty. Boje sie ze po prostu przez to sie rozpadnie nasz zwiazek albo on popadnie w jakas depresje, nie wiem prosze pomóżcie nam:(
Dzień dobry. Chłopak powinien odwiedzić dermatologa, który zbadałby go dokładnie „od góry do dołu” dermatoskopem. W ten sposób można z naprawdę dużym prawdopodobieństwem wykluczyć swierzb. Niewykluczone ze pozostała u niego alergia, która może się leszcze przewlekać. Jednak bez dokładnego zbadania nie sposób jest to określić… pozdrawiam serdecznie!
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.