Dzień dobry, miałem jakąś prawdopodobnie infekcję brzucha, gdzie wymiotowałem i miałem rozwolnienie
Dzień dobry, miałem jakąś prawdopodobnie infekcję brzucha, gdzie wymiotowałem i miałem rozwolnienie oraz wstręt do jedzenia. Trwało to tydzień, a wstręt do jedzenia już dwa, więc poszedłem do lekarza rodzinnego, który zalecił mi zrobić głodówkę na jogurtach i produktach mlecznych. Po wizycie jednak, bez robienia głodówki, zaczęło mi się poprawiać, więc nie zrobiłem głodówki. Ale teraz mija już miesiąc i żołądek nie chce wrócić do pełnej sprawności. Zastanawiam się, jaką powinienem dobrać dietę, co jeść a czego unikać po takiej chorobie, żeby żołądek mógł się w pełni zregenerować. Dodam, że po produktach mlecznych czuję jakiś kwas w brzuchu, dlatego je staram omijać.
4 odpowiedzi
Witam, "Kwas w brzuchu" może sugerować nieodpowiednie pH w żołądku, więc warto by było to przebadać. Proponowałabym wizytę u gastrologa i zrobić gastroskopię, aby sprawdzić w jakim stanie jest żołądek. Niestety często infekcje powodują długotrwałe szkody w organizmie, dlatego należy zadbać o to jak najszybciej. Mimo wszystko wprowadziłabym tutaj dietę lekkostrawną, dbając o higienę jedzenia, czyli powolne przeżuwanie i jedzenie w spokoju (wpływa to na prawidłowe trawienie). Unikać ciężkostrawnych, tłustych potraw i skupić się na małych porcjach, aby nie obciążać żołądka. Może warto by było wprowadzić aloes albo kisiel z siemienia lnianego - są to produkty, które działają śluzo twórczo na żołądek, a więc wesprą regenerację i ochronę. Na pewno proszę unikać produktów, które szkodzą, czyli w Pana przypadku produkty mleczne, które zresztą są dość ciężkostrawne ze względu na obecność kazeiny.
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Dzień dobry. Po ostrej infekcji wskazana jest dieta lekkostrawna, która nie obciąży nadmiernie przewodu pokarmowego, jedzenie małych objętościowo posiłków, unikanie potraw tłustych, smażonych, wysoka dbałość o higienę jedzenia. Jeśli problemy utrzymują się długi czas sugeruję wizytę u gastrologa i dokładne badania. Dolegliwości po spożyciu produktów mlecznych mogą świadczyć np. o nietolerancji laktozy - warto wykonać badania w tym kierunku.
Na ten moment należy wdrożyć dietę lekkostrawną - unikanie potraw ciężkostrawnych, tłustych, pikantnych, kwaśnych, a także takich które nasilają objawy - tu istotna jest samoobserwacja, najlepiej prowadzić dzienniczek żywieniowy, odnotowywać spożyte pokarmy i samopoczucie. Potrawy nie powinny mieć skrajnych temperatur - nie powinny być ani zimne, ani gorące, nie należy się przejadać. Warto postawić na łagodne zioła, drobne kasze, produkty zbożowe oczyszczone, chude mięso, niektóre warzywa i owoce - najlepiej po obróbce termicznej i mechanicznej. Istotna jest również obróbka termiczna - gotowanie, gotowanie na parze, pieczenie bez dużej ilości tłuszczu. Oczywiście konieczna jest konsultacja z lekarzem.
Dzień dobry Po przebytej infekcji przewodu pokarmowego zdarza się, że dolegliwości nie ustępują od razu. U części osób przez kilka tygodni, a nawet kilka miesięcy mogą utrzymywać się przejściowe zaburzenia pracy przewodu pokarmowego, takie jak uczucie pełności, dyskomfort po jedzeniu, wzdęcia, zmniejszony apetyt czy gorsza tolerancja niektórych produktów. Jeżeli zauważa Pan, że po produktach mlecznych pojawia się dyskomfort lub uczucie „kwasu” w żołądku, warto tymczasowo ograniczyć ich spożycie i obserwować reakcję organizmu. Po infekcjach jelitowych może przejściowo wystąpić obniżona tolerancja laktozy, która zwykle z czasem ustępuje. Na okres regeneracji warto postawić na dietę lekkostrawną: regularne, mniejsze posiłki co 3–4 godziny, gotowane lub pieczone chude mięso, ryby, jajka, ryż, kaszę mannę, drobne kasze, ziemniaki, pieczywo pszenne lub mieszane, gotowane warzywa (np. marchew, dynia, cukinia), banany, pieczone jabłka, dojrzałe owoce w niewielkich ilościach, odpowiednie nawodnienie. Przez pewien czas warto ograniczyć: bardzo tłuste i smażone potrawy, alkohol, duże ilości ostrych przypraw, wysoko przetworzoną żywność, bardzo obfite posiłki, produkty, po których zauważa Pan nasilenie dolegliwości. Nie zalecałabym natomiast długotrwałych „głodówek”. Organizm potrzebuje składników odżywczych do regeneracji, dlatego zwykle lepszym rozwiązaniem jest stopniowe rozszerzanie dobrze tolerowanej diety niż znaczne ograniczanie jedzenia. Ponieważ od początku problemów minął już około miesiąc, a przewód pokarmowy nadal nie wrócił do pełnej sprawności, warto rozważyć ponowną konsultację lekarską, zwłaszcza jeśli występują: utrata masy ciała, nawracające biegunki, bóle brzucha, krew w stolcu, gorączka lub utrzymujący się brak apetytu. W niektórych przypadkach konieczna jest dalsza diagnostyka, aby wykluczyć inne przyczyny dolegliwości. Życzę szybkiego powrotu do pełnego zdrowia i stopniowego odzyskania komfortu trawiennego. Pozdrawiam serdecznie, mgr inż. Zuzanna Rosińska Dietetyk kliniczny | Trycholog | Kosmetolog
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



