Dzień dobry mam pytanie może odpycha się od dennie nie ma ochoty na sex czasami mam wrażenie że to p

Dzień dobry mam pytanie może odpycha się od dennie nie ma ochoty na sex czasami mam wrażenie że to przez to że ogloda porno jest oziębły wyzywa itd co robić jestem zmęczona tym już bym prosiła się oto by się zbliżył do mnie

5 odpowiedzi


Dziękuję za podzielenie się swoim doświadczeniem. To, co Pani opisuje, brzmi bardzo trudne i obciążające – poczucie odrzucenia, chłodu w relacji i dodatkowo obraźliwe zachowania partnera mogą mocno ranić i sprawiać, że zamiast bliskości pojawia się zmęczenie i bezsilność. Spadek ochoty na seks może mieć różne przyczyny – czasem rzeczywiście nadmierne oglądanie pornografii wpływa na więź i intymność w związku, innym razem chodzi o stres, problemy emocjonalne albo niewyjaśnione konflikty między partnerami. Jednak ważne jest, że samo „wyzywanie” czy brak szacunku ze strony partnera nie jest normą i nie powinno być bagatelizowane – takie zachowania mogą z czasem bardzo podkopać poczucie własnej wartości. Być może pomocne będzie szczere porozmawianie z nim, nie w formie pretensji, ale raczej jako podzielenie się tym, co Pani czuje i czego potrzebuje w związku. Jeśli nie będzie gotowy do wysłuchania albo do wspólnej pracy nad bliskością, może warto rozważyć spotkanie z psychoterapeutą par – to przestrzeń, gdzie oboje możecie spróbować lepiej zrozumieć swoje potrzeby i zachowania. Najważniejsze jednak, żeby Pani nie zostawała z tym sama i nie próbowała wszystkiego brać na siebie. Związek powinien dawać poczucie bezpieczeństwa i szacunku, a nie wyczerpywać. Wszystkiego dobrego :)

mgr Szymon Szymczonek

mgr Szymon Szymczonek

psychoterapeuta

Warszawa

Umów wizytę

Szukasz psychologa?

Pierwsza sesja wprowadzająca za darmo z Terapia by ZnanyLekarz

Wypełnij formularz
Znajdź eksperta

Problemy z nadużywaniem filmów dla dorosłych może wiązać się z nieudaną relacją w prawdziwym życiu. Dlatego można zaproponować albo wizytę na terapii par, albo u specjalisty, który pozwoli na spojrzenie z innej strony. Kontynuowanie oglądania takich treści jak i zwiększania ich ilości może doprowadzić do uzależnienia. Nawet jeśli partner nie będzie chciał zmieniać niczego, warto przepracować swoje wartości i granice. Można to zrobić z pomocą specjalisty lub ewentualnie samemu, jednak może się to okazać trudniejsze i zająć więcej czasu. Pozdrawiam, psycholog Krystyna Szumiał


Bardzo mi przykro, że doświadcza Pani tego typu sytuacji w swoim związku. Niestety, według badań nadmierne korzystanie z filmów pornograficznych ma negatywny wpływ na człowieka, który z takich treści korzysta, jak również ma wpływ na związek. Pornografia bardzo silnie stymuluje układ nagrody, przez co dostarcza szybkiej gratyfikacji. Może ona stać się ,,bardziej atrakcyjna'', ,,szybsza'', ,,mniej skomplikowana'' niż prawdziwa bliskość pomiędzy dwojgiem ludzi, która jednak wymaga zaangażowania i komunikacji z obu stron. Jakość życia seksualnego zależy również od kwestii w związku , które z pozoru nie są ściśle związane z seksem, takie jak rozmowa o emocjach, tłumione potrzeby czy konflikty na innym obszarze relacji. Warto wspólnie z partnerem znaleźć przestrzeń, by porozmawiać na neutralnym gruncie o swoich emocjach, używając komunikatów ,,ja'' - ,,czuję się...'', ,,potrzebuję...'', ,,chciałabym...''. Jeśli to nie pomoże, warto udać się do seksuologa czy też na psychoterapię par. W przypadku uzależnienia od pornografii, warto również przyjrzeć się tej kwestii i poszukać specjalistycznego wsparcia na tym obszarze. Pozdrawiam.


Dzień dobry :) Zapraszam Panią na bezpłatną konsultację do gabinetu on line lub stacjonarnie w celu omówienia tego problemu. Zapraszam Robert Turek Psycholog Gdańsk


Dzień dobry. Jako psycholożka powiedziałabym, że w Pani opisie są dwa odrębne problemy: brak bliskości seksualnej oraz sposób, w jaki partner Panią traktuje. I ten drugi jest nawet ważniejszy. To, że partner ma mniejszą ochotę na seks, samo w sobie nie oznacza jeszcze, że Panią odrzuca albo że przyczyną na pewno jest pornografia. Spadek pożądania może mieć wiele przyczyn: napięcie w związku, stres, depresję, problemy seksualne, zmęczenie, leki, alkohol, częste korzystanie z pornografii czy po prostu różnicę potrzeb seksualnych. Nie da się uczciwie stwierdzić z samego opisu, że „porno zabrało mu ochotę na Panią”. Jeśli jednak pornografia jest częsta, partner wybiera ją zamiast kontaktu z Panią, ukrywa korzystanie, potrzebuje coraz silniejszych bodźców albo mimo konfliktów nie potrafi ograniczyć oglądania, wtedy warto potraktować ten temat poważnie i rozważyć konsultację psychologiczną lub seksuologiczną. Natomiast wyzywanie Pani nie jest kwestią libido. Jeżeli partner obraża, poniża, nazywa Panią wulgarnie, odpycha emocjonalnie, a potem sprawia, że to Pani zabiega i prosi o najmniejszą bliskość, może powstawać bardzo wyniszczający układ. Z czasem człowiek zaczyna myśleć: „Co jest ze mną nie tak?” „Może jestem nieatrakcyjna?” „Co jeszcze mam zrobić, żeby mnie chciał?” Proszę uważać, żeby nie oprzeć własnej wartości na tym, czy partner ma ochotę na seks. Nie powinna Pani prosić się o współżycie ani próbować zasłużyć na jego zainteresowanie. Seks powinien wynikać ze wzajemnej chęci, a bliskość w związku obejmuje znacznie więcej: czułość, zainteresowanie, dotyk, rozmowę, szacunek i poczucie, że druga osoba chce być blisko. Spróbowałabym porozmawiać z nim poza kłótnią i nie tuż po odrzuceniu seksualnym: „Nie chodzi mi tylko o seks. Od dłuższego czasu czuję się przez Ciebie odpychana i samotna w tej relacji. Brakuje mi czułości, zainteresowania i szacunku. Chcę też wiedzieć, czy pornografia wpływa na naszą bliskość. Nie chcę dalej błagać o kontakt ani godzić się na wyzwiska.” Następnie warto patrzeć na reakcję, a nie tylko na słowa. Czy próbuje Panią zrozumieć? Czy bierze odpowiedzialność? Czy chce wspólnie szukać rozwiązania? Czy może jedynie mówi: „przesadzasz”, „czepiasz się”, obraża Panią albo obwinia? Jeżeli oboje chcecie naprawić relację i nie ma przemocy czy zastraszania, pomocna może być konsultacja pary lub seksuologiczna. Jeżeli natomiast występują regularne wyzwiska, poniżanie, groźby, kontrolowanie, niszczenie rzeczy, blokowanie Pani wyjścia albo agresja fizyczna, najpierw potrzebna jest Pani własna konsultacja i ocena bezpieczeństwa, a nie terapia par. Proszę szczególnie zwrócić uwagę na to „wyzywa”. Czy są to pojedyncze słowa podczas konfliktu, czy stały schemat? Czy kiedykolwiek partner Panią popychał, szarpał, groził, zastraszał albo zmuszał do kontaktów seksualnych? Jeśli tak, problem wykracza poza brak seksu. W ZESPOLE EMITBERG pracujemy z osobami doświadczającymi odrzucenia w związku, różnicy potrzeb seksualnych, problematycznego korzystania z pornografii, obniżonej samooceny oraz przemocy psychicznej w relacji. Prowadzimy konsultacje stacjonarne i online. Na Instagramie EMITBERG będziemy również omawiać temat pornografii w związku, odrzucenia seksualnego i granicy między kryzysem relacyjnym a poniżającym traktowaniem partnera. Najważniejsze: Pani problemem nie jest to, że „za mało się stara”, żeby partner Panią chciał. Trzeba sprawdzić, czy on w ogóle chce budować z Panią relację opartą na bliskości i szacunku.

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.