Dziecko 2-letnie. Lubi jeździć samochodem, jednak kiedy się zatrzymamy i wie że czas wysiadać strasz
2
odpowiedzi
Dziecko 2-letnie. Lubi jeździć samochodem, jednak kiedy się zatrzymamy i wie że czas wysiadać strasznie płacze. Wyjmiemy go z fotelika i jest płacz. Ciężko ma się uspokoić. Nie płacze tylko kiedy jedzie do dziadków. Pytanie, czy przeczekać ten czas i mimo tego płaczu i histerii próbować z nim jeździć.
Zalecam konsultację u psychologa dziecięcego. Aby móc ocenić problem wskazane jest przeprowadzenie pogłębionego wywiadu dotyczącego rozwoju dziecka.
U dwulatka taki płacz przy wysiadaniu to zazwyczaj wyraz trudności z domknięciem cyklu i lęku przed zmianą aktywności, co jest typowe dla tego etapu rozwoju. Skoro u dziadków problem nie występuje, oznacza to, że syn potrafi opanować emocje, gdy cel podróży jest dla niego wystarczająco atrakcyjny, by "wybaczyć" przerwanie jazdy. W pozostałych przypadkach samochód jest dla niego bezpiecznym, kojącym "kokonem", a przymusowe wyjęcie z fotelika odbiera jako gwałtowne przerwanie przyjemności bez zrozumiałego powodu.
Zamiast wyjmowania siłą, co tylko potęguje histerię, warto wprowadzić rytuał pożegnania auta: uprzedzaj go ("za trzy minuty wysiadamy", "jeszcze dwa zakręty"), a po zaparkowaniu pozwól mu np. samemu nacisnąć guzik świateł awaryjnych lub "pomóc" Ci otworzyć drzwi. Ważne jest też, by po wyjściu z auta od razu dać mu konkretny cel, np. "biegniemy sprawdzić, czy kotek jest w domu" albo "kto pierwszy do windy". Jeśli jednak płacz się zdarzy, najlepiej zachować spokój i krótko zakomunikować: "Widzę, że smutno ci kończyć jazdę, ale teraz idziemy do domu", nie rezygnując z podróży, bo unikanie auta tylko utrwali ten mechanizm.
Zamiast wyjmowania siłą, co tylko potęguje histerię, warto wprowadzić rytuał pożegnania auta: uprzedzaj go ("za trzy minuty wysiadamy", "jeszcze dwa zakręty"), a po zaparkowaniu pozwól mu np. samemu nacisnąć guzik świateł awaryjnych lub "pomóc" Ci otworzyć drzwi. Ważne jest też, by po wyjściu z auta od razu dać mu konkretny cel, np. "biegniemy sprawdzić, czy kotek jest w domu" albo "kto pierwszy do windy". Jeśli jednak płacz się zdarzy, najlepiej zachować spokój i krótko zakomunikować: "Widzę, że smutno ci kończyć jazdę, ale teraz idziemy do domu", nie rezygnując z podróży, bo unikanie auta tylko utrwali ten mechanizm.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.