Dobry wieczór. Nie wiem co robić. Jestem mężczyzną . Mam 30 lat. 3 lata jestem w związku z wspaniała
3
odpowiedzi
Dobry wieczór. Nie wiem co robić. Jestem mężczyzną . Mam 30 lat. 3 lata jestem w związku z wspaniała kobieta. W ubiegłym roku oświadczyłem się Jej i powiedziała Tak. Niestety odległość jaka Nas dzieli to ok 70 km. Spotykamy się co weekend, czasami jak się uda ,to w tygodniu też się zobaczymy. Oboje pracujemy , ja na dwie zmiany , ona na jedną. Ja mieszkam z rodzicami , ona również. Moja mama 5 lat temu rozpoczęła budowe domu jednorodzinnego i od dwóch lat mieszkamy w nowym domu. Mama budując ten dom myśli i chce żebym ja tu został , a moja narzeczona przyszła do Nas. Moja narzeczona napewno tutaj nie przyjdzie. Nawet rzadko do mnie przyjeżdża , nie widzi się tutaj z teściową . Nie wiem co robić . Moja mama mówi mi że to nie jest partnerka do mnie , że powinna tu z nami zamieszkać , bo ona ten dom postawiła dla mnie. Często dochodzi między mną a mama do kłótni . Czasami mam tego wszystkiego dość. Jedyne co mam tutaj to dobrą pracę . Bardzo Kocham moją narzeczoną i nie wyobrażam sobie życia bez Niej. Nie rozumiem tez dlaczego moja mama nie potrafi zrozumieć , że to moje życie i sam zadecyduje co dalej. Często też próbuje mnie wziasc płaczem , dlaczego taki jestem, że się zmieniłem , że moja narzeczona ma na mnie zły wpływ, a nawet kiedyś powiedziała że zabroni mi się z nią spotykać . Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam
Zaręczyny i decyzja o wspólnym życiu z drugą osobą to bardzo doniosły moment w życiu mężczyzny. W Pana przypadku oznacza to również wybór pomiędzy dwiema kobietami – narzeczoną i matką, która żąda od Pana podporządkowania się jej decyzji nie uwzględniając Pańskich preferencji lub choćby wątpliwości co do wyboru miejsca zamieszkania. Nie możemy żądać od innych realizacji naszych planów, ale inni nie mogą też żądać tego od nas. Pańska mama budując dom założyła, że Pan będzie w nim mieszkał, zaplanowała i podjęła decyzję za Pana. Była to jednak jej decyzja i jej potrzeba, ale nie pisze Pan czy również Pańska. Myślę, że odpowiedź na swoje pytanie, zawarł Pan w powyższym opisie problemu, pisząc: ”że to moje życie i sam zadecyduję co dalej”. Gdyby miał Pan jednak wątpliwości co do prawa do realizacji tego przekonania może warto rozważyć wizytę u psychologa/psychoterapeuty, aby zrozumieć co nie pozwala Panu podjąć tej samodzielnej decyzji i dokonać wyboru według własnych preferencji i potrzeb. Trzymam kciuki.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Dzień dobry. Nasze trudne relacje z rodzicami, to tak naprawdę najczęstszy temat, z jakim pracuje się z dorosłymi (tak, również dorosłymi) ludźmi w gabinetach terapeutycznych. Mimo, że według metryki jesteśmy dorośli, nasi rodzice nie zawsze potrafią sobie z tym poradzić i trochę traktują nas jak małe dzieci. Praca terapeutyczna polega na tym, by nauczyć się, w sposób możliwie delikatny, tego jak żyć swoim życiem i stawiać granice naszym rodzicom. Wierzę, że jest to dla Pana bardzo trudne: takie stanie między młotem, a kowadłem- miedzy dwoma bardzo ważnymi Kobietami w Pana życiu. Praca terapeutyczna pozwala przyjrzeć się temu co jest dla nas najważniejsze i uczy nas tego jak zadbać o siebie i swoje relacje oraz jak podejmować bardzo trudne decyzje.
Dobry wieczór,
Bardzo mi przykro, że znajduje się Pan w tak trudnej sytuacji. Z jednej strony ogromna miłość do narzeczonej i chęć budowania z nią przyszłości, a z drugiej – silne więzi rodzinne i oczekiwania mamy, które wywołują presję i napięcia. To naturalne, że czuje Pan zagubienie i frustrację.
To, co Pan opisuje, wskazuje na silne emocjonalne zaangażowanie mamy w Pana decyzje i życie. Jej reakcje – płacz, poczucie straty, a nawet próby wpłynięcia na relację – mogą wynikać z lęku przed utratą bliskości z synem, dla którego stworzyła dom. Zrozumiałe jest, że chce Pan postawić granice i samodzielnie decydować o przyszłości, ale jednocześnie mierzy się Pan z poczuciem winy i trudnymi emocjami związanymi z konfliktem.
Być może pomocne byłoby skonsultowanie się ze specjalistą, który pomoże Panu przepracować te trudności i znaleźć sposób na asertywne, ale pełne szacunku wyznaczenie granic wobec mamy. Terapia indywidualna lub konsultacja psychologiczna mogłaby pomóc Panu uporządkować emocje, a także znaleźć narzędzia do rozmowy z mamą w sposób, który nie eskaluje konfliktu, ale pozwala na zachowanie autonomii.
Jeśli czuje Pan, że napięcie i stres z tym związane są już przytłaczające, warto też zadbać o siebie – dać sobie przestrzeń na odpoczynek, rozmowy z bliskimi, którzy wspierają Pana wybory, a przede wszystkim nie ignorować swoich własnych potrzeb.
To bardzo trudna sytuacja, ale wierzę, że znajdzie Pan rozwiązanie, które będzie zgodne z Pana wartościami i pragnieniami. Jest Pan w tym wszystkim ważny – proszę nie zapominać o sobie.
Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo siły.
Natalią Kądzielawa
Bardzo mi przykro, że znajduje się Pan w tak trudnej sytuacji. Z jednej strony ogromna miłość do narzeczonej i chęć budowania z nią przyszłości, a z drugiej – silne więzi rodzinne i oczekiwania mamy, które wywołują presję i napięcia. To naturalne, że czuje Pan zagubienie i frustrację.
To, co Pan opisuje, wskazuje na silne emocjonalne zaangażowanie mamy w Pana decyzje i życie. Jej reakcje – płacz, poczucie straty, a nawet próby wpłynięcia na relację – mogą wynikać z lęku przed utratą bliskości z synem, dla którego stworzyła dom. Zrozumiałe jest, że chce Pan postawić granice i samodzielnie decydować o przyszłości, ale jednocześnie mierzy się Pan z poczuciem winy i trudnymi emocjami związanymi z konfliktem.
Być może pomocne byłoby skonsultowanie się ze specjalistą, który pomoże Panu przepracować te trudności i znaleźć sposób na asertywne, ale pełne szacunku wyznaczenie granic wobec mamy. Terapia indywidualna lub konsultacja psychologiczna mogłaby pomóc Panu uporządkować emocje, a także znaleźć narzędzia do rozmowy z mamą w sposób, który nie eskaluje konfliktu, ale pozwala na zachowanie autonomii.
Jeśli czuje Pan, że napięcie i stres z tym związane są już przytłaczające, warto też zadbać o siebie – dać sobie przestrzeń na odpoczynek, rozmowy z bliskimi, którzy wspierają Pana wybory, a przede wszystkim nie ignorować swoich własnych potrzeb.
To bardzo trudna sytuacja, ale wierzę, że znajdzie Pan rozwiązanie, które będzie zgodne z Pana wartościami i pragnieniami. Jest Pan w tym wszystkim ważny – proszę nie zapominać o sobie.
Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo siły.
Natalią Kądzielawa
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.