Dobry wieczór mam taki problem jestem osobą upośledzona w stopniu umiarkowanym mam zaburzenia osobow
4
odpowiedzi
Dobry wieczór mam taki problem jestem osobą upośledzona w stopniu umiarkowanym mam zaburzenia osobowości lęki stres jak mama mi mówi o podjęciu pracy np na zlecenie to bardziej się boje nie umiem sobie poradzić z lękami przed ludzmi mam sie unosi krzykiem i głosym głosem szukam porady co powinnem zrobic mam lat 38
Witam,
Przy umiarkowanej niepełnosprawności intelektualnej, zaburzeniach osobowości i silnej lękliwości kontakt z ludźmi i myśl o pracy mogą być czymś ogromnie trudnym, nie dlatego że jest Pan „leniwy” czy „zły”, tylko dlatego że Pana układ nerwowy bardzo szybko się przeciąża. Kiedy mama mówi o pracy, a Pan od razu czuje, jak narasta lęk, a potem pojawia się krzyk, to nie jest dobra droga do zmiany, bo zamiast poczucia bezpieczeństwa powstaje poczucie presji i zagrożenia. Z psychologicznego punktu widzenia najważniejsze są teraz dwie rzeczy. Pierwsza to Pana leczenie i wsparcie. Naprawdę warto, żeby był Pan pod stałą opieką psychiatry i psychologa albo terapeuty, z którym może Pan krok po kroku uczyć się radzenia sobie z lękiem, rozumienia swoich reakcji, a jeśli trzeba także dobrać leki, które trochę ten lęk złagodzą. Z takim specjalistą można też porozmawiać o pracy, ale nie w kategoriach „musi się Pan wreszcie wziąć w garść”, tylko „co realnie byłby Pan w stanie zrobić, w jakim tempie, z jakim wsparciem”. Druga rzecz to forma aktywności. Przy Pana trudnościach dużo lepiej sprawdzają się rozwiązania pośrednie niż od razu typowa praca na zlecenie wśród obcych ludzi. W Polsce istnieją miejsca takie jak warsztaty terapii zajęciowej, zakłady aktywności zawodowej czy inne formy chronionego zatrudnienia, gdzie pracuje się w małych grupach, pod opieką instruktorów, z większym zrozumieniem dla lęków i ograniczeń. Często kieruje tam właśnie lekarz psychiatra lub psycholog z poradni zdrowia psychicznego, więc zamiast bać się samego słowa „praca”, warto zapytać specjalistę: jakie formy aktywności byłyby dla mnie odpowiednie przy mojej niepełnosprawności. Rozumiem też, że mama krzyczy, kiedy Pan mówi o swoim strachu.
Dobrym krokiem byłaby wspólna wizyta u psychologa, na której ktoś z zewnątrz wytłumaczy mamie, co się z Panem dzieje i jak inaczej może Pana wspierać. Ma Pan w sobie sporo samoświadomości, umie Pan nazwać swoje trudności i prosi o poradę. To już jest ruch w dobrą stronę. Teraz kluczowe jest, żeby nie zostawał Pan z tym tylko między sobą a krzykiem mamy, ale poszedł Pan do poradni zdrowia psychicznego w swojej okolicy, powiedział wprost: „mam umiarkowaną niepełnosprawność, zaburzenia osobowości, duże lęki przed ludźmi, mama naciska na pracę, nie radzę sobie, potrzebuję regularnej pomocy”. Na takiej podstawie można ułożyć dla Pana realny, spokojny plan wsparcia, w którym tempo i formę aktywności dostosowuje się do Pana możliwości.
Przy umiarkowanej niepełnosprawności intelektualnej, zaburzeniach osobowości i silnej lękliwości kontakt z ludźmi i myśl o pracy mogą być czymś ogromnie trudnym, nie dlatego że jest Pan „leniwy” czy „zły”, tylko dlatego że Pana układ nerwowy bardzo szybko się przeciąża. Kiedy mama mówi o pracy, a Pan od razu czuje, jak narasta lęk, a potem pojawia się krzyk, to nie jest dobra droga do zmiany, bo zamiast poczucia bezpieczeństwa powstaje poczucie presji i zagrożenia. Z psychologicznego punktu widzenia najważniejsze są teraz dwie rzeczy. Pierwsza to Pana leczenie i wsparcie. Naprawdę warto, żeby był Pan pod stałą opieką psychiatry i psychologa albo terapeuty, z którym może Pan krok po kroku uczyć się radzenia sobie z lękiem, rozumienia swoich reakcji, a jeśli trzeba także dobrać leki, które trochę ten lęk złagodzą. Z takim specjalistą można też porozmawiać o pracy, ale nie w kategoriach „musi się Pan wreszcie wziąć w garść”, tylko „co realnie byłby Pan w stanie zrobić, w jakim tempie, z jakim wsparciem”. Druga rzecz to forma aktywności. Przy Pana trudnościach dużo lepiej sprawdzają się rozwiązania pośrednie niż od razu typowa praca na zlecenie wśród obcych ludzi. W Polsce istnieją miejsca takie jak warsztaty terapii zajęciowej, zakłady aktywności zawodowej czy inne formy chronionego zatrudnienia, gdzie pracuje się w małych grupach, pod opieką instruktorów, z większym zrozumieniem dla lęków i ograniczeń. Często kieruje tam właśnie lekarz psychiatra lub psycholog z poradni zdrowia psychicznego, więc zamiast bać się samego słowa „praca”, warto zapytać specjalistę: jakie formy aktywności byłyby dla mnie odpowiednie przy mojej niepełnosprawności. Rozumiem też, że mama krzyczy, kiedy Pan mówi o swoim strachu.
Dobrym krokiem byłaby wspólna wizyta u psychologa, na której ktoś z zewnątrz wytłumaczy mamie, co się z Panem dzieje i jak inaczej może Pana wspierać. Ma Pan w sobie sporo samoświadomości, umie Pan nazwać swoje trudności i prosi o poradę. To już jest ruch w dobrą stronę. Teraz kluczowe jest, żeby nie zostawał Pan z tym tylko między sobą a krzykiem mamy, ale poszedł Pan do poradni zdrowia psychicznego w swojej okolicy, powiedział wprost: „mam umiarkowaną niepełnosprawność, zaburzenia osobowości, duże lęki przed ludźmi, mama naciska na pracę, nie radzę sobie, potrzebuję regularnej pomocy”. Na takiej podstawie można ułożyć dla Pana realny, spokojny plan wsparcia, w którym tempo i formę aktywności dostosowuje się do Pana możliwości.
To wygląda na silny lęk i przeciążenie, które kończy się krzykiem.
Co zrobić:
1. Umów pilnie wizytę u psychiatry i powiedz wprost: „boję się ludzi, krzyczę ze stresu, nie umiem podjąć pracy”.
2. Poproś mamę, żeby nie naciskała — tylko małe kroki (krótkie wyjścia, proste rozmowy).
3. Gdy rośnie napięcie: odejdź na 2 min i oddychaj wolno (wdech 4, wydech 6).
Co zrobić:
1. Umów pilnie wizytę u psychiatry i powiedz wprost: „boję się ludzi, krzyczę ze stresu, nie umiem podjąć pracy”.
2. Poproś mamę, żeby nie naciskała — tylko małe kroki (krótkie wyjścia, proste rozmowy).
3. Gdy rośnie napięcie: odejdź na 2 min i oddychaj wolno (wdech 4, wydech 6).
To, co Pan opisuje, jest zrozumiałą reakcją na silny lęk i stres. Przy zaburzeniach lękowych oraz umiarkowanej niepełnosprawności presja związana z pracą i kontaktami z ludźmi może bardzo nasilać napięcie, krzyk czy podniesiony głos. To nie jest Pana wina – to sygnał, że organizm jest przeciążony i potrzebuje wsparcia, a nie zmuszania się ponad siły.
W takiej sytuacji najważniejsze jest, aby nie podejmować decyzji pod presją, tylko krok po kroku nauczyć się radzenia sobie z lękiem oraz bezpiecznego komunikowania swoich granic. Pomocna może być regularna praca z psychologiem, a także rozmowa o dostosowanej formie aktywności lub terapii zamiast natychmiastowej pracy.
Zapraszam Pana serdecznie na konsultację psychologiczną – w spokojnej, bezpiecznej atmosferze możemy wspólnie przyjrzeć się Pana lękom i znaleźć rozwiązania dopasowane do Pana możliwości. Nie musi Pan radzić sobie z tym sam.
W takiej sytuacji najważniejsze jest, aby nie podejmować decyzji pod presją, tylko krok po kroku nauczyć się radzenia sobie z lękiem oraz bezpiecznego komunikowania swoich granic. Pomocna może być regularna praca z psychologiem, a także rozmowa o dostosowanej formie aktywności lub terapii zamiast natychmiastowej pracy.
Zapraszam Pana serdecznie na konsultację psychologiczną – w spokojnej, bezpiecznej atmosferze możemy wspólnie przyjrzeć się Pana lękom i znaleźć rozwiązania dopasowane do Pana możliwości. Nie musi Pan radzić sobie z tym sam.
Lęk przed pracą i ludźmi, który opisujesz, nie jest Twoją winą i przy takich trudnościach nie da się „po prostu się zmusić”. Najważniejsze jest, abyś nie podejmował pracy bez odpowiedniego wsparcia, bo to tylko nasila lęk i wybuchy.
W Twojej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest kontakt z psychologiem lub terapeutą pracującym z osobami z niepełnosprawnością intelektualną, który pomoże uczyć się radzenia sobie z emocjami krok po kroku. Warto też porozmawiać z lekarzem psychiatrą, bo przy silnych lękach leki mogą realnie zmniejszyć napięcie i wybuchowość. Zamiast zwykłej pracy, można rozważyć warsztaty terapii zajęciowej, zakład pracy chronionej lub zajęcia wspierane, gdzie tempo i wymagania są dostosowane.
Dobrze byłoby, aby mama uczestniczyła w rozmowie ze specjalistą, żeby zrozumiała, że presja pogarsza Twój stan.
Na co dzień pomagają proste techniki: wolne oddychanie, wyjście z sytuacji gdy czujesz narastanie krzyku i mówienie wprost „teraz jest mi za trudno”.
Masz prawo do wsparcia i bezpiecznych warunków — Twoim zadaniem nie jest walczyć z lękiem samemu.
W Twojej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest kontakt z psychologiem lub terapeutą pracującym z osobami z niepełnosprawnością intelektualną, który pomoże uczyć się radzenia sobie z emocjami krok po kroku. Warto też porozmawiać z lekarzem psychiatrą, bo przy silnych lękach leki mogą realnie zmniejszyć napięcie i wybuchowość. Zamiast zwykłej pracy, można rozważyć warsztaty terapii zajęciowej, zakład pracy chronionej lub zajęcia wspierane, gdzie tempo i wymagania są dostosowane.
Dobrze byłoby, aby mama uczestniczyła w rozmowie ze specjalistą, żeby zrozumiała, że presja pogarsza Twój stan.
Na co dzień pomagają proste techniki: wolne oddychanie, wyjście z sytuacji gdy czujesz narastanie krzyku i mówienie wprost „teraz jest mi za trudno”.
Masz prawo do wsparcia i bezpiecznych warunków — Twoim zadaniem nie jest walczyć z lękiem samemu.
Podobne pytania
- Czy można stosować czarci pazur na rany i pod oczy?
- Czy z mostkiem można wykonać rezonans magnetyczny kolana?
- Dzisiaj w nocy o 4 nad ranem jak chciałam przełączyć lampki, a nie było osłonki przeszedł mnie prąd od palca aż po ramię trwało to ok 4 sek, Przestraszyłam się bo ChatGPT mnie przestraszył że od razu na sor jechać, i się zastanawiam czy muszę teraz ją najszybciej do lekarza jechać czy na spokojnie,…
- Czy można brać siofor Xr 500 rano? Czy tylko wieczorem?
- Co jest lepszą opcją i co jest szybsze na hipoglikemie? Pastylki czy żel?
- Mam 31 lat i mam takie wyniki badań (badanie krwi robione było w 2 dzień cyklu oprócz amh) Amh 0.22 ng/mL Estradiol 11.00 pg/mL Fsh 11.34 mIU/mL LH 2.80 mIU/mL Progesteron 0.30 ng/mL Prolaktyna 16.80 ng/mL Czy niskie amh i estradiol oraz lekko podwyższone fsh może wskazywać na jakieś wcześnie…
- Witam. Czy przy ospie wietrznej 3 doba zamiast neosine Duo dla 11 latka który waży 65kg i ma 170wzrostu można podać heviran comfort maks taki posiadam w swoich lekach czy lepiej kupić ten zwykły heviran. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź
- Witam. Jestem fetyszystą. Jest oprócz tego jeszcze jeden aspekt. Podnieca mnie od zawsze niszczenie takich butów za pomoca ognia. Zreszta sam tak postępuję. Jak byłem mały często widywałem jak palone były tego typu buty w piecach. Kiedyś było to dość powszechne i normalne,że nie marnowało się nic i…
- Biorę betaloc zok 25 rano na zaburzenia rytmu serca ,jednak wciąż mam kołatanie serca ,czy mogę zwiększyć lek i o ile?
- Witam. Co można podać 11 latkowi na ból gardła przy ospie wietrznej w 3 dobie. Czy Augentin-T do psiukania może być zastosowany? Dziecko dostało puder, neosine Duo, clemastum hasco oraz paracetamol w razie potrzeby. Pozdrawiam
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.