Choruję na depresję lekooporną od ok. 10 lat. Po 4 letniej remisji ponownie zmagam się z atakami lęk
1
odpowiedzi
Choruję na depresję lekooporną od ok. 10 lat. Po 4 letniej remisji ponownie zmagam się z atakami lęku, natrętnych myśli i paniki. Odkryłam, że palenie marihuany uspokaja wszystkie moje negatywne uczucia, stany oraz - co najważniejsze - zamyka niekończącą się pętle myśli w mgnieniu oka dzięki czemu mogę spokojnie funkcjonować i przede wszystkim spać. Niestety, rozwiązanie to nie jest długotrwałe gdyż pomaga mi wyłącznie THC wraz z CBD, samo CBD nie radzi sobie z napadami. Co w tej sytuacji zrobić gdy pozyskanie takiego suszu na własną rękę jest nielegalne?
Przeczytawszy Pani posta nasuwa mi się pytanie: czy to "lekooporna depresja", czy uzależnienie od THC? Objawy bywają bardzo podobne, przy przewlekłym (ponad rok, może być z przerwami) stosowaniu pochodnych marihuany dochodzi czasem do rozwinięcia się tzw. "zespołu apatyczno-abulicznego" charakteryzującego się objawami obniżonego nastroju i (często) silnym lękiem, gdy zaczyna "brakować" w organizmie THC. - Proponuję porozmawiać o tym z lekarzem. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.