Chodzę na psychoterapię długoterminową. Kiedyś wydawało mi się, że w trakcie psychoterapii nabiorę "
3
odpowiedzi
Chodzę na psychoterapię długoterminową. Kiedyś wydawało mi się, że w trakcie psychoterapii nabiorę "supermocy", moje nieszczęśliwe życie zmieni się o 180 stopni, większość moich problemów zniknie, a wszystkie, które się będą pojawiały, będę z łatwością rozwiązywać. Okazało się, że tak nie jest. Podczas psychoterapii się rozmawia, a życie toczy się dalej. Będę musiała sama zmagać się ze swoimi problemami. Jestem zdruzgotana tym odkryciem. Czy moje spostrzeżenia są słuszne?
Witam serdecznie. Polecam podzielenie się swoimi spostrzeżeniami i odczuciami z terapeutą podczas najbliższej sesji. Zyska Pani wówczas możliwość zrozumienia swojego obecnego stanu w odniesieniu do relacji terapeutycznej. Być może to po prostu opór/impas w psychoterapii. Pozdrawiam, Anna Brauer.
Pani spostrzeżenia są zrozumiałe i dużo osób, które rozpoczynają psychoterapię, ma podobne oczekiwania. Ważne jest, aby zrozumieć, że psychoterapia jest procesem, a nie magicznym rozwiązaniem problemów.
Psychoterapia często pomaga w lepszym zrozumieniu siebie i swoich problemów, ale nie zawsze prowadzi do natychmiastowych zmian. Warto mieć realistyczne oczekiwania co do tego, co można osiągnąć w trakcie terapii, gdyż zmiany w życiu i w sposobie myślenia wymagają czasu i pracy. Psychoterapia może dać narzędzia, które pomogą w radzeniu sobie z trudnościami, ale to pacjent musi je zastosować w swoim życiu.
Zgadzam się, że życie toczy się dalej i często trzeba stawić czoła wyzwaniom samodzielnie. To część procesu jak radzić sobie z trudnościami.
Proszę pamiętać, że Pani terapeuta jest po to by wspierać w tym procesie. Może Pani porozmawiać o swoich uczuciach związanych z tym odkryciem i wspólnie zastanowicie się, jak możecie pracować nad kolejnymi krokami w dalszym procesie terapii.
Psychoterapia często pomaga w lepszym zrozumieniu siebie i swoich problemów, ale nie zawsze prowadzi do natychmiastowych zmian. Warto mieć realistyczne oczekiwania co do tego, co można osiągnąć w trakcie terapii, gdyż zmiany w życiu i w sposobie myślenia wymagają czasu i pracy. Psychoterapia może dać narzędzia, które pomogą w radzeniu sobie z trudnościami, ale to pacjent musi je zastosować w swoim życiu.
Zgadzam się, że życie toczy się dalej i często trzeba stawić czoła wyzwaniom samodzielnie. To część procesu jak radzić sobie z trudnościami.
Proszę pamiętać, że Pani terapeuta jest po to by wspierać w tym procesie. Może Pani porozmawiać o swoich uczuciach związanych z tym odkryciem i wspólnie zastanowicie się, jak możecie pracować nad kolejnymi krokami w dalszym procesie terapii.
Dzień dobry, rozumiem, że może Pani doświadczać pewnego rozczarowania związanego z rozbieżnością pomiędzy oczekiwaniami wobec psychoterapii a jej rzeczywistym przebiegiem. Wiele osób przychodzi na terapię z podobnym wyobrażeniem - że ich problemy znikną lub nawet jak będą, to będą łatwe do rozwiązania.
W rzeczywistości psychoterapia ma na celu stopniowe rozwijanie umiejętności rozumienia siebie, swoich reakcji i sposobów radzenia sobie w obliczu wyzwań. Często zmiany nie przybierają formy „zwrotu o 180 stopni”, lecz raczej serii mniejszych i większych zmian, które w dłuższej perspektywie prowadzą do głębokich i trwałych efektów.
Pani spostrzeżenie, że dalej, po zakończonej terapii będzie musiała się Pani samodzielnie mierzyć się z problemami, jest trafne. Natomiast za pomocą psychoterapii może Pani rozwinąć umiejętności, które pozwolą na lepsze i zdrowsze radzenie sobie z trudnościami, które będą pojawiać się w codziennym życiu. Zachęcam również, aby omówiła Pani swoje spostrzeżenia i odczucia ze swoim terapeutą, gdyż może to stanowić ważny i wartościowy element procesu terapeutycznego. Pozdrawiam, Anna Krążyńska
W rzeczywistości psychoterapia ma na celu stopniowe rozwijanie umiejętności rozumienia siebie, swoich reakcji i sposobów radzenia sobie w obliczu wyzwań. Często zmiany nie przybierają formy „zwrotu o 180 stopni”, lecz raczej serii mniejszych i większych zmian, które w dłuższej perspektywie prowadzą do głębokich i trwałych efektów.
Pani spostrzeżenie, że dalej, po zakończonej terapii będzie musiała się Pani samodzielnie mierzyć się z problemami, jest trafne. Natomiast za pomocą psychoterapii może Pani rozwinąć umiejętności, które pozwolą na lepsze i zdrowsze radzenie sobie z trudnościami, które będą pojawiać się w codziennym życiu. Zachęcam również, aby omówiła Pani swoje spostrzeżenia i odczucia ze swoim terapeutą, gdyż może to stanowić ważny i wartościowy element procesu terapeutycznego. Pozdrawiam, Anna Krążyńska
Podobne pytania
- Leczę się psychiatrycznie już bardzo długo, z kilkoma rozpoznaniami (do tej pory: F20.0, F42.0, F61). Po ostatniej hospitalizacji otrzymałem dodatkowo rozpoznanie F13.2 - dokładniej "zespół uzależnienia od benzodiazepin" (biorę w stałej dawce klonazepam i doraźnie bromazepam). Ale niestety w jednej…
- Wykryto u mnie h.pyroli. Mam antybiotyki Klabax 500mg, duimix i emanere. Czytałam Dużo o skutkach ubocznych i boję się przyjmowania Klabaxu. Wiem, że muszę zażywać leku w celu wyzdrowienia ale strach mnie paraliżuje.
- Moja corka lat 7 w tym roku zaczela pierwsza klase.od urodzenia jest osoba bardzo uparta i niestety jest nam ciezko jej pani skarzy ze corka jest grzeczna do rany przyloz ale chwilami jakby diabel w nia wstapil np zaprze sie i przez godzine lekcyjna nie chce pracowac w cwiczeniach ostatnio na spacerze…
- Od 9 miesięcy mam wkładkę wewnątrzmaciczna bez hormonów. Ostatnia miesiączka trwała ponad 10 dni a po dobie zaczęła się na nowo. Lekarz do którego się zgłosiłam zalecił obserwacje i odpoczynek a w przypadku braku poprawy pójście do szpitala z prośbą o wyjęcie wkładki i oczyszczenie macicy. Poszłam na…
- Od kilku lat mam wysyp pieprzyków największe na plecach martwię się czy to nie czerniak?Wysyp zaczął się po menopauzie,w okolicy żołądka mam jednego o nieregularnych brzegach i jaśniejszych niż środek.
- Moja wada postawy to plecy okrągło-wklęsłe. Czy to prawda, że unoszenie nóg na drabince gimnastycznej jest najlepszym (a nawet jedynym jakiego potrzebuję) ćwiczeniem korekcyjnym? Co by się stało gdybym wykonywał wyłącznie ten jeden rodzaj ćwiczenia?
- Na przełomie 5 i 6 dnia cyklu, w czasie miesiączki, doszło do stosunku. Kolejna miesiączka pojawiła się przed terminem, po 23 dniach. Czy test z krwi, dzień po skończeniu tej miesiączki, po 24 dniach od zbliżenia, da wiarygodny wynik?
- Mam 16 lat, jestem zaniepokojona ponieważ moja miesiączka spozniala się 16 dni a trwała zaledwie 2 dni robiłam w dniu wczorajszym badanie hcg ale nic nie wykazało. Do tego dokuczaja mi następujące objawy jak bóle w dolnej części brzucha wyczulony węch i smak częste wizyty w toalecie przeróżne zachcianki…
- Od 3/4 dni boli mnie jądro dokładnie nad nim mam taki jakby kłębek nici który mnie boli mam 16 lat i wydarzyło się to jakby po bieganiu bo nie przypominam sobie abym się uderzył ale nie wykluczam wstydzę się powiedzieć rodzicą o problemie ale jeslij będę musiał to zrobić to powiem mogły by mi ktoś powiedzieć…
- Czy dwa dni w worku wystarcza do zabicia swierzbowca? Ponieważ moja mama juz wyjęła z nich ubrania, a ja jestem przerażona. Nie chce ich chować ponownie
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Masz podobny problem? Ci specjaliści mogą Ci pomóc:
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.