Byłam wczoraj u lekarki rodzinnej z wynikami krew + mocz i potwierdziła mi że mogę mieć niedoczynnoś
2
odpowiedzi
Byłam wczoraj u lekarki rodzinnej z wynikami krew + mocz i potwierdziła mi że mogę mieć niedoczynność tarczycy, dała mi skierowanie na USG tarczycy i przepisała lek na niedoczynność tarczycy. Myślę że moja depresja może pochodzić od niedoczynności tarczycy. Choć jeszcze rok temu TSH miałam w normie, a depresję miałam już wtedy. Tylko depresja pogorszyła mi się w ciągu tego roku, więc może chociaż te pogorszenie jest od niedoczynności tarczycy?
Niestabilna gospodarka hormonalna może być czynnikiem występowania epizodów depresyjnych. Proszę obserwować siebie podczas zażywania tabletek na niedoczynność i stale konsultować swoje obawy/efektem z lekarzem.
Dzień dobry,
to, co Pani pisze, jest bardzo zrozumiałą próbą poukładania sobie tego, co się dzieje – kiedy pojawiają się trudne objawy psychiczne, naturalnie szukamy przyczyny i chcemy to jakoś połączyć w całość.
Rzeczywiście jest tak, że niedoczynność tarczycy może wpływać na nastrój – mogą pojawiać się obniżenie energii, spadek nastroju, większa męczliwość czy trudność w koncentracji. Dlatego kierunek, który Pani teraz sprawdza, jest jak najbardziej zasadny.
Jednocześnie z tego, co Pani pisze, widać też, że objawy depresyjne były obecne już wcześniej, kiedy wyniki były jeszcze w normie. To może oznaczać, że:
– z jednej strony jest obszar psychiczny, który już wcześniej wymagał uwagi,
– a z drugiej strony – ewentualna niedoczynność może wpływać na nasilenie objawów i pogorszenie samopoczucia.
Czyli nie musi to być „albo–albo”, tylko raczej nakładające się na siebie czynniki.
Myślę, że ważne jest, żeby nie próbować tego rozstrzygać zero-jedynkowo, tylko potraktować to całościowo – zadbać zarówno o diagnostykę i leczenie od strony medycznej, jak i o wsparcie psychiczne.
To, co Pani zauważa – że w ostatnim czasie jest gorzej – jest bardzo istotne i warto się temu przyjrzeć uważniej, nie zostając z tym samej.
Zapraszam Panią na konsultację – online lub w gabinecie. W spokojnej atmosferze możemy przyjrzeć się temu, jak wyglądają Pani objawy, co się zmieniało w czasie i jak najlepiej Panią wesprzeć, biorąc pod uwagę zarówno aspekt zdrowotny, jak i emocjonalny.
Z pozdrowieniami,
Kornelia Cichoń
Psycholożka
to, co Pani pisze, jest bardzo zrozumiałą próbą poukładania sobie tego, co się dzieje – kiedy pojawiają się trudne objawy psychiczne, naturalnie szukamy przyczyny i chcemy to jakoś połączyć w całość.
Rzeczywiście jest tak, że niedoczynność tarczycy może wpływać na nastrój – mogą pojawiać się obniżenie energii, spadek nastroju, większa męczliwość czy trudność w koncentracji. Dlatego kierunek, który Pani teraz sprawdza, jest jak najbardziej zasadny.
Jednocześnie z tego, co Pani pisze, widać też, że objawy depresyjne były obecne już wcześniej, kiedy wyniki były jeszcze w normie. To może oznaczać, że:
– z jednej strony jest obszar psychiczny, który już wcześniej wymagał uwagi,
– a z drugiej strony – ewentualna niedoczynność może wpływać na nasilenie objawów i pogorszenie samopoczucia.
Czyli nie musi to być „albo–albo”, tylko raczej nakładające się na siebie czynniki.
Myślę, że ważne jest, żeby nie próbować tego rozstrzygać zero-jedynkowo, tylko potraktować to całościowo – zadbać zarówno o diagnostykę i leczenie od strony medycznej, jak i o wsparcie psychiczne.
To, co Pani zauważa – że w ostatnim czasie jest gorzej – jest bardzo istotne i warto się temu przyjrzeć uważniej, nie zostając z tym samej.
Zapraszam Panią na konsultację – online lub w gabinecie. W spokojnej atmosferze możemy przyjrzeć się temu, jak wyglądają Pani objawy, co się zmieniało w czasie i jak najlepiej Panią wesprzeć, biorąc pod uwagę zarówno aspekt zdrowotny, jak i emocjonalny.
Z pozdrowieniami,
Kornelia Cichoń
Psycholożka
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.