Bardzo zwięźle - mam okres praktycznie nieustannie od 7 miesięcy. Łącznie w trakcie tego czasu miała
1
odpowiedzi
Bardzo zwięźle - mam okres praktycznie nieustannie od 7 miesięcy. Łącznie w trakcie tego czasu miałam przerwę od krwawienia 1 miesiąc, czasem to były 3 dni przed nieustannym krwawieniem 3 tygodnie, czasem 5 dni przed krwawieniem 4 tygodnie, a czasem tydzień przerwy, jednak łącznie był to miesiąc w trakcie tych siedmiu.
Udawałam się już do wielu specjalistów - ginekologów i endokrynologów, jednak niczego się nie dowiedziałam. Zrobiłam USG piersi, morfologię krwi i jestem w trakcie brania leku Dostinex od 9 tygodni, jednak nic on nie daje.
Jestem już załamana, bardzo źle wpływa to na moje samopoczucie, życie łóżkowe, życie prywatne i kieszeń ze względu na konieczność zakupu środków higienicznych każdego tygodnia (muszę korzystać jednocześnie z kubeczka menstruacyjnego i podpasek, ponieważ krwawienie jest bardzo obfite).
Jedyne co wychodzi w badaniach to prolaktyna poza normą, oprócz tego wszystko jest w porządku. Żadnych guzów, żadnych zmian nowotworowych, morfologia w normie, hormony w normie z wyjątkiem prolaktyny, ale nie działają na nią póki co leki.
Moje pytanie brzmi - co jeszcze mogę zbadać? Gdzie jeszcze mam się udać? O co w tym wszystkim chodzi, że w badaniach wszystko wychodzi w porządku, a ja posiadam nieustanne krwawienie, które nie daje mi żyć spokojnie? Dodam jeszcze, że antykoncepcja hormonalna nie działała i krwawienie występowało pomimo jej zażywania w sposób prawidłowy.
Udawałam się już do wielu specjalistów - ginekologów i endokrynologów, jednak niczego się nie dowiedziałam. Zrobiłam USG piersi, morfologię krwi i jestem w trakcie brania leku Dostinex od 9 tygodni, jednak nic on nie daje.
Jestem już załamana, bardzo źle wpływa to na moje samopoczucie, życie łóżkowe, życie prywatne i kieszeń ze względu na konieczność zakupu środków higienicznych każdego tygodnia (muszę korzystać jednocześnie z kubeczka menstruacyjnego i podpasek, ponieważ krwawienie jest bardzo obfite).
Jedyne co wychodzi w badaniach to prolaktyna poza normą, oprócz tego wszystko jest w porządku. Żadnych guzów, żadnych zmian nowotworowych, morfologia w normie, hormony w normie z wyjątkiem prolaktyny, ale nie działają na nią póki co leki.
Moje pytanie brzmi - co jeszcze mogę zbadać? Gdzie jeszcze mam się udać? O co w tym wszystkim chodzi, że w badaniach wszystko wychodzi w porządku, a ja posiadam nieustanne krwawienie, które nie daje mi żyć spokojnie? Dodam jeszcze, że antykoncepcja hormonalna nie działała i krwawienie występowało pomimo jej zażywania w sposób prawidłowy.
W przypadku krwawień nieustających od kilku miesięcy zdecydowanie wymaga Pani nie tylko pilnej, ale i kompleksowej diagnostyki zarówno ginekologicznej jak i endokrynologicznej. Proszę umówić wizytę i dostarczyć na nią całą dotychczasową dokumentację medyczną wraz z wynikami badań.
Sugeruję wizytę: Konsultacja ginekologiczna + usg - 200 zł
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Na wizytę można umówić się przez serwis ZnanyLekarz, klikając w przycisk Umów wizytę.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.