3 miesiące temu zaczęły się u mnie zawroty głowy.
1
odpowiedzi
3 miesiące temu zaczęły się u mnie zawroty głowy. Po około 2 tygodniach doszły do tego dusznosci. Moje ciśnienie skakał raz było niskie a raz podwyższone. Byłam z tym u lekarza. Miałam robione rtg klatki i wyszło wporzadku. Ekg też wyszło super. Cala morfologia też wyszła wporzadku. Glukoza tylko wyszła 99 w surowicy i cholesterol w normie ale na górnym poziomie już. Później trafiłam na sor z podejrzeniem że te zawroty mogą być od zapalenia opon mózgowych. Zrobiono mi tomografie, miałam konsultacje laryngologiczna i neurologiczna i wszystko wyszło też ok. Dostałam zatem hydroksyzyne i elicea bo bylo jakieś przypuszczenie że to nerwica. Brałam leki i było już ok a brałam elicea co dzień a hydtoksyzyne tylko doraźnie. Ostatnio czułam się już super ale teraz od kilku dni czuje ucisk w klatce piersiowej, dziś doszły zawroty głowy. Ciśnienie jest wporzadku. Czy to możliwe że to faktycznie coś na tle nerwowym tak długo i tak mocno daje takie objawy? Czy konieczna jest wizyta u psychologa/psychiatry?
Sądząc z treści posta, wydaje się, że będzie potrzebna nie tylko "wizyta u psychiatry", ale co najmniej kilkumiesięczne leczenie. Prawidłowo dobrana metoda terapii (leki, być może psychoterapia?) pomaga w kontroli objawów, zwlekanie z leczeniem "nerwicy" może też powodować wtórne szkody "somatyczne", a także niepotrzebne wizyty w SOR. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.