Pytania pacjentów (36)
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Jeżeli po uderzeniu powstał guz, który utrzymuje się już około dwóch miesięcy, warto skontrolować to u lekarza, choć nie zawsze oznacza to coś groźnego. Po urazach głowy czasem pozostaje przewlekły krwiak... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Takie objawy po alkoholu zdecydowanie wymagają pilnej konsultacji lekarskiej i nie powinny być tłumaczone wyłącznie „nietolerancją alkoholu”. Szczególnie niepokojące są wymioty o czarnym zabarwieniu, ponieważ... Więcej
Witam. Od miesiąca mam stan podgorączkowy, od ok. Dwóch tygodni boli mnie codziennie głowa - okolice skroni, czoło, między oczami.
Dodam, że pod koniec grudnia miałam sytuację w której po penicilinie dostałam pokrzywki, kilka dni brałam leki na alergię żeby zahamować tą pokrzywkę i finalnie wylądowałam w szpitalu z objawami takimi jak: ból gardła(jest zaczerwienione do tej pory), trudności w przełykaniu, uczucie guli w gardle, duszności, ciężko mi było nabrać oddech, biegunki, ból brzucha, przyspieszona akcja serca, puls wynosił 130, ból głowy, zatkane uszy, zawroty głowy, mocne osłabienie, w dodatku zrobił mi się żółty suchy język ze strukturą włosa( język do dziś jest suchy, że strukturą włosa tylko mniejszego, i w kolorze białym i czasami delikatnie żółtym).
W szpitalu stwierdzili, że to początek jakiegoś wirusa, kołatanie jest przez niski poziom tsh, jednak był on dalej w normie- dolnej granicy (od kilku lat leczę się na niedoczynność tarczycy, pierwszy raz miałam tak niskie tsh, jednak endokrynolog powiedziała, że nie było na tyle niskie aby przez to były takie objawy).
Po wyjściu ze szpitala u lekarza rodzinnego, Pani doktor wyczuła powiększona śledzionę, jednak USG jamy brzusznej zrobiłam dopiero trzy tygodnie później i wynika z niego, że wszystko jest w porządku.
We krwi poziom bilirubiny wynosil 1,49.
Leukocyty były lekko ponad normę a neutrofile lekko poniżej normy.
Dodatkowo zrobiłam przeciwciała igE który były na poziomie 600.
Diaminooksydaza 8,9 (norma >10)
Czekam jeszcze na przeciwciała przeciwko penicilinie.
Jeden z lekarzy powiedział, że wygląda to na wstrząs anafilaktyczny.
Od wizyty w szpitalu minął miesiąc, pokrzywka nie pojawia się już wcale ( od pierwszego pojawienia się schodziła stopniowo), problemów z brzuchem również już nie mam, nie boli mnie, jedynie czasami widzę, jakby był spuchnięty po lewej stronie w nadbrzuszu. Codziennie odczuwam mocne zmęczenie, nie jestem w stanie niczego zrobić. Do tej pory mam problem żeby móc normalnie złapać oddech, jest mi ciężko i boli mnie wtedy pomiędzy łopatkami.
Jednak czasem kiedy coś zjem, zatyka mi uszy, na jednym oku pojawia się jakaś mgła, czuję się pobudzona i boli mnie mocno głowa- właśnie czoło, między oczami i okolice skroni, ciężko mi się wtedy oddycha. Gardło dalej jest zaczerwienione, i odczuwam mocną suchość w jamie ustnej i gardła oraz język jest biały a czasem lekko żółty i suchy.
Głowa boli mnie tak naprawdę codziennie i często pojawia się na jednym oku ta mgła. Jednak kiedy zjem (nie zawsze ale często) te objawy nasilają się.
Czy to może być zapalenie zatok ? Lub uszu gdzieś w środku ? Dodam, że byłam u laryngologa, który powiedział, że z punktu laryngologicznego wszystko jest wporzadku.
Czy może byc to nietolerancja histaminy?
Jakie leki przeciwbólowe mogę zażyć, które w moim przypadku będą bezpieczne?
Lub co innego to jest? I jakie badania powinnam jeszcze zrobić ?
W kale nic nie wyszło, w wymazach z gardła również, testy alergiczne pokarmowe i wziewne również zrobiłam i wyszło kilka alergii głównie na pyłki i trawy ale maksymalnie drugiej klasy.
Boje się żeby sytuacja się nie powtórzyła...
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Opisane objawy są złożone i rzeczywiście wymagają dalszej diagnostyki, ale nie wyglądają obecnie na typowe, izolowane zapalenie zatok czy uszu, zwłaszcza jeśli laryngolog nie stwierdził istotnych zmian. Sama reakcja po penicylinie mogła mieć charakter ciężkiej reakcji nadwrażliwości, a nawet reakcji anafilaktycznej lub anafilaktoidalnej, szczególnie biorąc pod uwagę pokrzywkę, duszność, tachykardię, problemy z przełykaniem i uczucie obrzęku gardła. Po takich reakcjach organizm może przez pewien czas pozostawać w stanie „rozregulowania” immunologicznego i objawy potrafią utrzymywać się tygodniami.
Podwyższone IgE oraz obniżona aktywność DAO rzeczywiście mogą sugerować problem z metabolizmem histaminy lub nadwrażliwością histaminową, choć sam wynik DAO nie pozwala jednoznacznie rozpoznać nietolerancji histaminy. To, że objawy nasilają się po jedzeniu, zwłaszcza uczucie zatkania uszu, bóle głowy, mgła przed okiem czy duszność, może przemawiać za udziałem mediatorów zapalnych i histaminy. Warto obserwować, czy konkretne produkty nasilają objawy, szczególnie żywność bogata w histaminę, jak sery dojrzewające, kiszonki, alkohol, pomidory, czekolada czy produkty długo przechowywane.
Jednocześnie codzienne bóle głowy, mgła przed okiem, przewlekły stan podgorączkowy i osłabienie wymagają dalszej oceny internistycznej oraz neurologicznej. Objawy okulistyczne nie powinny być ignorowane. Warto rozważyć konsultację neurologiczną i okulistyczną, szczególnie jeśli zaburzenia widzenia się powtarzają. Pomocne mogą być również badania w kierunku chorób autoimmunologicznych i przewlekłych stanów zapalnych, jeśli nie były wykonywane.
W kwestii leków przeciwbólowych najbezpieczniejszy po przebytej reakcji alergicznej zwykle bywa paracetamol, o ile wcześniej był dobrze tolerowany. Z lekami z grupy NLPZ, takimi jak ibuprofen czy ketoprofen, warto zachować ostrożność do czasu wyjaśnienia sytuacji alergologicznej, ponieważ u części osób z nadreaktywnością organizmu mogą nasilać objawy. Najważniejsza będzie obecnie kontrola u alergologa lub immunologa klinicznego, najlepiej z doświadczeniem w reakcjach polekowych i zaburzeniach związanych z histaminą.
Jeżeli ponownie pojawią się duszność, obrzęk gardła, trudność w oddychaniu, gwałtowna pokrzywka albo uczucie omdlewania, należy pilnie zgłosić się po pomoc medyczną, ponieważ takie objawy mogą świadczyć o kolejnej ciężkiej reakcji alergicznej.
Dzień dobry, od dwóch dni mam nietypowy objaw mianowicie pulsujący i puchnący czubek nosa, nie mam kataru nie jestem też alergikiem. Przy pulsacji czasami towarzyszy ból w okolicy skroni ale nie cały czas. Wizytę u lekarza rodzinnego mam dopiero za 2 tygodnie jednak objawy są na tyle nieprzyjemne ze juz dzisiaj szukam pomocy
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Pulsowanie, uczucie obrzęku i tkliwości czubka nosa mogą mieć kilka przyczyn, nawet jeśli nie występuje katar ani objawy alergii. Często takie dolegliwości są związane z miejscowym stanem zapalnym skóry lub chrząstki nosa, podrażnieniem mieszka włosowego, drobnym czyrakiem albo rozwijającą się infekcją w obrębie przedsionka nosa. U części osób pojawia się także uczucie pulsowania związane z podrażnieniem naczyń i nerwów w tej okolicy. Ból promieniujący do skroni może wynikać z napięcia lub reakcji zapalnej, choć sam w sobie nie wskazuje jednoznacznie na konkretną chorobę.
Warto obserwować, czy nie pojawia się wyraźne zaczerwienienie, nasilający się obrzęk, ocieplenie skóry, gorączka albo ból przy dotyku, ponieważ mogłoby to sugerować rozwijający się stan zapalny wymagający leczenia. Do czasu konsultacji najlepiej nie uciskać ani nie manipulować przy nosie. Można stosować chłodne okłady i doraźnie lek przeciwbólowy, jeśli nie ma przeciwwskazań.
Jeżeli obrzęk szybko się nasila, pojawi się gorączka, silny ból głowy, zaczerwienienie twarzy albo trudności z oddychaniem przez nos, warto zgłosić się wcześniej do lekarza rodzinnego, nocnej opieki lub laryngologa, zamiast czekać dwa tygodnie na wizytę.
Mam pytanie, może trochę głupie ale sie zastanawiam. Chciałabym zostać w przyszłości lekarzem lub pielęgniarką, ale niestety mam problem z kurzajkami/brodawkami na dłoniach, czy to jest jakaś przeszkoda? Wiadomo, że można usunąć, ale jeżeli one nawracają lub nie są w pełni usunięte to czy mogę pracować jako lekarz bądź pielęgniarka?
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Kurzajki i brodawki wirusowe na dłoniach same w sobie nie przekreślają możliwości pracy jako lekarz czy pielęgniarka. Wiele osób ma z nimi problem okresowo i jest to dość częsta dolegliwość dermatologiczna. Najważniejsze jest odpowiednie leczenie oraz przestrzeganie zasad higieny, szczególnie w zawodach medycznych, gdzie dłonie mają stały kontakt z pacjentami.
Jeżeli zmiany są aktywne, rozległe lub uszkodzone, mogą stanowić potencjalne źródło zakażenia wirusem HPV dla innych osób, dlatego przed pracą przy pacjentach zwykle zaleca się leczenie dermatologiczne i zabezpieczanie zmian. W praktyce jednak nawracające brodawki nie są automatycznym przeciwwskazaniem do nauki czy wykonywania zawodu medycznego. Bardzo wiele zależy od nasilenia problemu i możliwości kontroli zmian.
Warto pozostawać pod opieką dermatologa, szczególnie jeśli kurzajki często wracają albo są oporne na leczenie. Dostępnych jest kilka metod terapii, między innymi preparaty miejscowe, krioterapia czy laseroterapia. Sam fakt występowania brodawek nie powinien odbierać Pani planów zawodowych ani zniechęcać do medycyny czy pielęgniarstwa.
Dzień dobry. Mam nie dające się wytrzymać pisko-szumy w uszach- mam wrażenie, że jest to jednocześnie pisk+szum w tle. Po zakażeniu zatok w zeszłym roku, które zakazilo mi uszy, (z obustronnym wysiękiem) straciłam ok. 60 db słuchu (po leczeniu dożylnym antybiotykami), jednak laryngolog nie widzi powodu dlaczego miałoby mi piszczeć w uszach, bo zapalenie zostało wyleczone. Poza tym dźwięk piszczenia był już przed utrata słuchu z zakażenia i jest inny niż wtedy, kiedy piszczy w uszach podczas aktywnego zapalenia uszu (jest bardziej rozmyty i słyszę go w całej czaszce, a nie typowo w uchu). Myślę tak jak laryngolog, że to być moze nie jest związane bezposrednio z uszami. Miałam robiony rezonans głowy i tam nie wyszły nieprawidłowości poza przewlekłym zapaleniem górnej jednej zatoki i lekkim zapaleniem obu wyrostków sutkowatych.
Myślałam, że to nerwicowe piszczenie w uszach, skoro nie mogę znaleźć powodu, ale ciekawe jest to, że piszczy mi codziennie w różnych sytuacjach. Nie tylko kiedy idę spać, i wcale nie wtedy, kiedy się zestresuje czy zdenerwuje. Zauważyłam że podczas szybkiego, długiego marszu, kiedy mam puls podniesiony, to nagle zaczyna mi bardzo mocno piszczeć (w obu uszach to słyszę naraz, choć zazwyczaj głośność przeważa od ktorejś strony). Zaczyna mi też piszczeć głośno w głowie nagle wtedy, kiedy kocham się z narzeczonym i podczas orgazmu i później trwa to czasem kilkanaście minut, czasem godzinę, czasem dłużej. Wydaje mi się, że piszczenie w uszach być może wyzwala szybszy puls lub zmiany cisnien, ale nie ustaje po unormowaniu pulsu. Zrobilo mi się to jakieś trzy lata temu, wcześniej takiego problemu nie mialam. Mam też bardzo duże zawroty głowy (bez wyraźnej przyczyny), zamazane widzenie w oddali(jakby obraz lekko plywal mi przed oczami),jestem nienormalnie zmęczona przez cały dzień, oraz słyszę czasem bardzo głośny, powtarzający się kilka razy pod rzad dźwięk w głowie - dokładnie taki sam jak dźwięk wyciągania wentyla po napompowaniu kompresorem opony w samochodzie (kiedyś nawet sądziłam, że znów w głowie mam ten dźwięk i zauważyłam, że właśnie ktoś na stacji benzynowej po prostu skończył pompować oponę i wyciągał wężyk z wentyla).
Może to coś z jakimis przepływami w mózgu?Jakie badania mogę zrobić, żeby się dowiedzieć co może być przyczyną i do jakiego lekarza isc?
Co do moich chorób i leków:
Jestem kobietą, mam 36 lat, 49 kg, morfologia, EKG wszystko dobrze, rezonans głowy poza zatoką i wyrostkami sutkowatymi rowniez dobrze (sam mózg, istoty szare mózgowe w porzadku). B12, elektrolity, magnez, żelazo itp. w normie. Tarczyca w porzadku. Nie biorę przewlekle żadnych leków poza Hitaxa sporadycznie i sterydami do nosa sporadycznie, kiedy czuję, że może się rozpocząć zapalenie. Biorę też sinupret i nacetylocysteine (na rozrzedzenie śluzu z zatoki). Leki przeciwbólowe bardzo rzadko, ponieważ unikam, kiedy tylko mogę. Poza przewlekłym zapaleniem jednej zatoki- zapalenie zatoki trwa ale trzymane w ryzach - nie mam przewlekłych chorób jak cukrzyca czy inne (badałam dwa lata temu krzywa insulinowo-glukozowa). Myślę że zapalenia zatok może mieć podłoże alergiczne tak też twierdzą laryngolodzy, ale zrobiłam badania na pyłki i alergie pokarmowe - nie jestem uczulona na nic (zbadalam chyba ze sto alergenow,ale może nie trafiłam w alergen). Kiedyś byłam okazem zdrowia i odporności, ale od kilku lat mam bardzo słaba odporność ogólną, łapię wszystkie wirusy, jakie są w otoczeniu, rok temu potrafiłam mieć gorączkę przez kilka miesięcy non stop i infekcje ciągle mi się odnawiały . Odporność nagle mi spadła mniej więcej w momencie rozpoczęcia się przewlekłego zapalenia zatok. Nie wiadomo, czy mam PCOS (dwóch lekarzy na podstawie subiektywnego wywiadu uznało, że mam, ostatnia ginekolog podważyła tą opinię, wg niej nie mam PCOS, nie leczę się na to). Cholesterol odrobinkę przekroczony, bo to rodzinne u mnie. Ciśnienie mam zawsze w normie, czasami nawet trochę niższe niż większość ludzi (ale ciągle w normie).
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Opisane objawy są złożone i rzeczywiście nie wyglądają na typowe „nerwicowe” szumy uszne. To, że szumy nasilają się podczas wysiłku, wzrostu tętna czy orgazmu, a dodatkowo towarzyszą im zawroty głowy, uczucie niestabilności obrazu, przewlekłe zmęczenie i wcześniejszy epizod istotnego pogorszenia słuchu, sugeruje konieczność dalszej diagnostyki neurologicznej oraz otoneurologicznej. Sam prawidłowy rezonans głowy nie wyklucza wszystkich przyczyn takich objawów.
Warto rozważyć konsultację w poradni otoneurologicznej lub neurologicznej zajmującej się szumami usznymi i zawrotami głowy. Istotne mogą być badania oceniające przepływy naczyniowe, takie jak USG Doppler tętnic szyjnych i kręgowych, a czasem również angio-MR lub angio-TK naczyń głowy i szyi, szczególnie jeśli objawy wyraźnie zależą od zmian tętna i ciśnienia. Choć klasyczne „pulsujące” szumy uszne zwykle mają rytm zgodny z tętnem, niektóre zaburzenia naczyniowe lub przepływowe mogą dawać bardziej nietypowe odczucia dźwiękowe. Warto również wykonać pełną diagnostykę audiologiczną, jeśli nie była robiona niedawno, w tym audiometrię, tympanometrię oraz badania błędnika.
Część objawów może mieć również związek z przewlekłym stanem zapalnym w obrębie zatok i wyrostków sutkowatych, nawet jeśli zmiany wydają się „niewielkie” w rezonansie. Przewlekły proces zapalny w obrębie uszu i zatok czasem wpływa na funkcjonowanie trąbek słuchowych, błędnika oraz układu równowagi. Przy częstych infekcjach i znacznym spadku odporności warto też rozważyć konsultację immunologiczną lub internistyczną, zwłaszcza jeśli wcześniej przez wiele miesięcy utrzymywały się stany podgorączkowe lub gorączka.
Jeżeli zawroty głowy nasilają się, pojawiają się zaburzenia mowy, niedowłady, podwójne widzenie, nagłe pogorszenie słuchu albo bardzo silny ból głowy, konieczna jest pilna ocena neurologiczna.
Dzień dobry.
Obecnie biorę Bilomag Plus,Ashwagandha 3 formy(410mg)oraz kompleks 3 zeń-szeni(500mg).
Chciałbym się dowiedzieć czy mogę łączyć te suplementy czy może powinienem któryś z nich odstawić?
Moje drugie pytanie to czy mogę dodać do nich kreatyne czy może są jakieś przeciwwskazania?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Połączenie Bilomag Plus, ashwagandhy i preparatu z żeń-szeniem u zdrowej osoby zazwyczaj nie stanowi istotnego zagrożenia, ale warto zachować ostrożność, ponieważ wszystkie te suplementy mogą wpływać na układ nerwowy, ciśnienie oraz poziom pobudzenia organizmu. Ashwagandha działa bardziej uspokajająco i adaptogennie, natomiast żeń-szeń może działać pobudzająco. U części osób takie połączenie jest dobrze tolerowane, ale u innych może powodować kołatania serca, problemy ze snem, niepokój, wzrost ciśnienia albo dolegliwości żołądkowe.
Bilomag Plus zawiera magnez oraz zwykle witaminy z grupy B, więc sam w sobie nie powinien kolidować z pozostałymi suplementami. Kreatynę również można zazwyczaj stosować razem z wymienionymi preparatami, szczególnie jeśli jest Pan aktywny fizycznie i nie ma chorób nerek. Kreatyna jest jednym z lepiej przebadanych suplementów i przy prawidłowym dawkowaniu u zdrowych osób zwykle jest bezpieczna.
Warto jednak pamiętać, że jednoczesne stosowanie kilku suplementów „na energię”, koncentrację czy odporność nie zawsze daje większy efekt, a czasem utrudnia ocenę, co rzeczywiście pomaga lub powoduje działania niepożądane. Jeżeli pojawiają się objawy takie jak bezsenność, nadmierne pobudzenie, wzrost ciśnienia, bóle głowy czy kołatania serca, warto ograniczyć liczbę preparatów. Przy chorobach tarczycy, nadciśnieniu, zaburzeniach rytmu serca albo przyjmowaniu leków przeciwdepresyjnych czy przeciwkrzepliwych dobrze byłoby dodatkowo skonsultować suplementację z lekarzem lub farmaceutą.
Witam,
Mam 21 lat. Od kilku miesięcy mam gorączkę sięgającą do około 37,5 stopni C, leki przeciwgorączkowe nie pomagają. Badania krwi i moczu nie wykazały stanu zapalnego i reszta jest w normie. Zmagałem się z problemem wzdęć i gazów każdego ranka ale wydaje mi się, że leki przepisane od lekarza (Debretin, Sylimarol, Raphacholin C, Espumisan) mi pomogły, chociaż nadal moje stolce są lekko zielono brązowe, papkowate o luźnej konsystencji i są jasne/tracą kolor. Dodatkowo mam problemy z bolącymi kanałami usznymi (na co zostały przepisane mi krople (cetraxal plus) i trochę pomogły (został mi też przepisany amotax bo miałem zaczerwienione gardło), mam problem z bolącymi mięśniami, najgorzej było z rana po przebudzeniu, byłem dosłownie sparaliżowany, jest to uczucie nie jak po dużym wysiłku czy treningu, ale jakby ktoś mi przypalał mięśnie, uczucie piekących mięśni (mam wrażenie, że wewnętrzna strona ręki jest cieplejsza). Po zaczęciu korzystania z amotaksu i kropli do uszu objawy się zmniejszyły, nie bolą mnie już mięśnie nóg i w okolicach szyi, uszu albo nie odczuwam tego tak bardzo i został tylko ból mięśni rąk, najbardziej w okolicach bicepsów/górej części ręki. Wcześniej gdy brałem Coaxil też odczuwałem podobny ból jakby ktoś mi wykręcał ręce/skręcał mięśnie, ale ignorowałem to i teraz nie jestem pewny czy było to spowodowane przez coaxil (w skutach ubocznych bóle mięśni między innymi są wymienione, jednak czy mogły by się utrzymywać aż prawie rok po udstawieniu?) czy też chorobę... Mam też problemy ze snem, budzę się często w nocy i przekręcam z boku na bok.
Lekarz rodzinny nie był mi wstanie nic doradzić na bolące mięśnie, mówił tylko, że to może być od wysiłku i z przepracowania, jednak ja nic takiego nie wykonuję. Mogę się tylko domyślać, że może to być jakiś ból reumatyczny, ale nie wiem jak on w rzeczywistości wygląda, bo chyba jestem na to za młody. Wydaje mi się, że bolą mnie po prostu mięśnie/kości.
Co może mi dolegać z mięśniami i moim układem pokarmowym i gdzie mógłbym się z tym zgłosić?
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Przewlekły stan podgorączkowy, bóle mięśni, zaburzenia snu oraz utrzymujące się dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego zdecydowanie wymagają dalszej diagnostyki, nawet jeśli podstawowe badania krwi i moczu były prawidłowe. Opisywane objawy nie wyglądają na zwykłe przemęczenie, szczególnie że występują od miesięcy i częściowo reagowały na leczenie przeciwbakteryjne. Sam stan podgorączkowy do około 37,5°C nie zawsze oznacza aktywne zakażenie, ale w połączeniu z bólami mięśni i zmianą stolca warto poszerzyć diagnostykę.
Bóle mięśni o charakterze pieczenia, sztywności i nasilania rano mogą mieć różne przyczyny, między innymi przewlekły stan zapalny, choroby autoimmunologiczne, zaburzenia metaboliczne, niedobory lub rzadziej choroby reumatologiczne czy neurologiczne. Wiek nie wyklucza chorób reumatologicznych, choć oczywiście nie są one jedyną możliwością. Warto oznaczyć między innymi CK, OB, CRP, witaminę D, ferrytynę oraz wykonać podstawową diagnostykę reumatologiczną i ewentualnie neurologiczną, jeśli objawy będą się utrzymywać.
Jeżeli chodzi o przewód pokarmowy, jasne lub papkowate stolce oraz wcześniejsze wzdęcia mogą sugerować problem z trawieniem lub pracą jelit i dróg żółciowych, choć część leków, dieta i przyspieszony pasaż jelitowy również mogą wpływać na kolor stolca. Warto rozważyć konsultację gastroenterologiczną i ewentualne badania stolca, ocenę trzustki, wątroby oraz diagnostykę w kierunku chorób zapalnych jelit lub zaburzeń wchłaniania.
Najbardziej rozsądne wydaje się obecnie skierowanie diagnostyki dwutorowo – do reumatologa lub internisty w kierunku przewlekłych bólów mięśni i stanów podgorączkowych oraz do gastroenterologa w związku z przewlekłymi objawami jelitowymi. Jeśli pojawi się wyraźne osłabienie siły mięśniowej, wysoka gorączka, utrata masy ciała, krew w stolcu albo nasilające się bóle, konieczna będzie pilniejsza diagnostyka.
Mama od kilku lat ma dziwne objawy, nie pasujące do niczego, nasilają się aktualnie dość mocno. Zaczyna odczuwać dotkliwe zimno, poci się, jest słaba. Zaczęło się kilka lat temu, od odczuwania zimna w nocy, czasem wymioty czy rozwolnienie, zdarzało się to co kilka miesiecy, potem coraz częściej i coraz dłużej, aktualnie jest to już 3 razy w miesiącu, trwa 3 dni. Mama w tym czasie cierpi strasznie, nie da się jej rozgrzać bo zaraz też się poci i znowu jest jej zimno. Żaden z lekarzy z którymi mama rozmawiała, nie umiał pomóc, nikt nie ma pomysłu co to jest, od czego zacząc diagnozę. Każda wskazówka jest na wagę złota.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Takie nawracające epizody silnego uczucia zimna, potów, osłabienia oraz dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego zdecydowanie wymagają dalszej diagnostyki internistycznej, zwłaszcza że objawy nasilają się i występują coraz częściej. Trudno na podstawie samego opisu wskazać jedną konkretną przyczynę, ponieważ podobne dolegliwości mogą występować w różnych chorobach hormonalnych, metabolicznych, autoimmunologicznych, zakaźnych czy hematologicznych. Warto brać pod uwagę między innymi zaburzenia pracy tarczycy i nadnerczy, zaburzenia poziomu glukozy, przewlekłe stany zapalne, choroby układu krwiotwórczego, a czasem również rzadsze zaburzenia autonomicznego układu nerwowego.
Ponieważ objawy mają charakter napadowy i obejmują zarówno zaburzenia termoregulacji, jak i przewód pokarmowy, dobrym kierunkiem byłaby konsultacja internistyczna lub endokrynologiczna z próbą uporządkowania diagnostyki od początku. Warto, aby mama miała wykonane aktualne podstawowe badania krwi, takie jak morfologia, CRP, OB, glukoza, elektrolity, próby wątrobowe, TSH z hormonami tarczycy oraz ocenę funkcji nadnerczy i poziomu żelaza czy witaminy B12. Cenne może być również mierzenie temperatury, ciśnienia i poziomu cukru podczas napadów objawów oraz prowadzenie dziennika, kiedy dokładnie się pojawiają, ile trwają i czy coś je prowokuje.
Jeżeli podczas takich epizodów pojawiają się omdlenia, znaczne spadki ciśnienia, duszność, utrata przytomności lub nasilone odwodnienie z powodu wymiotów czy biegunki, konieczna jest pilna ocena w szpitalu.
Dziś se robiłam paznokcie na super glu i nie chciał się lać więc nacisnęłam mosnirj i mi na oczy wytrysną pobiegłam przemyć odrazy zimna wodą szczypało mnie przez jakieś 20min i nie mogłam nic zrobić ani zamknąć ani nic orubiwalam jakiś wydrapać z oka ten klej i trochę lepiej bo z rzęs też zraoalam zobaczyłam że też mam gałkę oczna taka bardziej brazową i teraz dalej mnie trochę szczypie oko i nie wiem co zrobić czy mi przejdzie? I nic nie muszę z tym robić i po żadnych lekarzach latać ?
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Klej typu „super glue” w oku może spowodować podrażnienie rogówki i spojówki, a czasem także drobne uszkodzenia powierzchni oka, dlatego takiej sytuacji nie powinno się bagatelizować. Dobrze, że oko zostało od razu przepłukane wodą, ale samodzielne wydrapywanie resztek kleju mogło dodatkowo podrażnić oko. Szczypanie, łzawienie i trudność z otwieraniem oka po takim kontakcie są częste, natomiast zmiana wyglądu gałki ocznej, utrzymujący się ból czy uczucie ciała obcego wymagają kontroli lekarskiej.
Najbezpieczniej będzie zgłosić się jeszcze dziś do okulisty lub na SOR okulistyczny, szczególnie jeśli oko nadal piecze, jest zaczerwienione, gorzej widzi Pani na to oko albo pojawiła się nadwrażliwość na światło. Lekarz obejrzy rogówkę w lampie szczelinowej i sprawdzi, czy nie doszło do uszkodzenia wymagającego leczenia kroplami. Do czasu badania nie należy już pocierać oka ani próbować samodzielnie usuwać resztek kleju. Można jedynie delikatnie przepłukiwać oko solą fizjologiczną lub czystą wodą.
Czy długie przesiadywanie w pozycji siedzącej przed ekranem oraz boczna pozycja podczas snu z głową i szyją mocno "pochylonymi" do przodu (względem osi kręgosłupa), wraz z karkiem i ramionami samoistnie silnie napinającymi się, może powodować problemy z odcinkiem szyjnym, rdzeniem kręgowym, oraz nerwem błędnym?
I czy problemy z szyją i nerwem błędnym mogą doprowadzić do "rozstrojenia" organizmu, zaburzenia jego funkcjonowania, braku wypoczynku po śnie, czy też powodować i nasilać choroby autoimmunologiczne, oraz szereg niespecyficznych objawów?
Jeśli tak to do jakiego typu specjalisty należy się udać z szyją i nerwem błędnym?
Czy są Państwo w stanie polecić konkretnego specjalistę z doświadczeniem w leczeniu problemów z szyją, rdzeniem kręgowym w odcinku szyjnym i nerwem błędnym?
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Długotrwałe siedzenie w nieprawidłowej pozycji oraz spanie z głową i szyją ustawionymi w znacznym zgięciu rzeczywiście mogą prowadzić do przeciążenia odcinka szyjnego kręgosłupa, przewlekłego napięcia mięśni karku i obręczy barkowej oraz dolegliwości neurologicznych związanych z uciskiem lub podrażnieniem struktur nerwowych. Często powoduje to bóle karku, głowy, uczucie sztywności, zawroty głowy, mrowienia kończyn, problemy ze snem czy przewlekłe zmęczenie. U części osób przewlekłe napięcie mięśniowe i zaburzenia snu mogą również nasilać odczuwanie różnych niespecyficznych objawów z organizmu.
Znacznie ostrożniej należy jednak podchodzić do teorii dotyczących „rozstrojenia organizmu” przez nerw błędny. Nerw błędny rzeczywiście uczestniczy w regulacji pracy wielu narządów i autonomicznego układu nerwowego, ale jego dysfunkcja rzadko jest jedyną przyczyną bardzo szerokiego spektrum objawów. Problemy z odcinkiem szyjnym same w sobie nie są uznawane za bezpośrednią przyczynę chorób autoimmunologicznych, choć przewlekły stres organizmu, ból i zaburzenia snu mogą wpływać na samopoczucie i nasilenie istniejących chorób.
W przypadku takich dolegliwości najlepiej rozpocząć od konsultacji neurologicznej lub ortopedycznej zajmującej się kręgosłupem. Często pomocny jest również lekarz rehabilitacji medycznej oraz doświadczony fizjoterapeuta pracujący z odcinkiem szyjnym i zaburzeniami postawy. Jeśli występują objawy neurologiczne, takie jak drętwienia, osłabienie siły mięśniowej, zaburzenia równowagi czy przewlekłe bóle głowy, lekarz może rozważyć wykonanie rezonansu magnetycznego odcinka szyjnego. W Polsce nie ma odrębnej specjalizacji zajmującej się wyłącznie „leczeniem nerwu błędnego”, dlatego diagnostykę zwykle prowadzi neurolog w połączeniu z rehabilitacją i oceną układu mięśniowo-szkieletowego.
Dzień dobry, od pół roku mam problem z bólem w lewej górnej części klatki piersiowej przy połączeniu z barkiem, oraz z bólem pod lewą pachą. Czasem towarzyszą temu problem z oddychaniem (płytki oddech) oraz ból w okolicy mostka z lewej strony i pod lewym mięśniem piersiowym. Kardiologicznie jestem przebadany prawie na każdy nie inwazyjny sposób poza RM, jedyne co wyszło to powiększona lewa komora ale chyba nie znacznie skoro w szpitalu na oddziale kardiologicznym nikt na to nie zwracał uwagi. Ciekawa sprawa na trzech echach serca nie wyszła powiększona komora a na TK serca tak. Miałem TK klatki piersiowej nic nie wyszło. W kolejnych badaniach wyszło ze mam problem z tarczycą hashimoto ale na bardzo początkowym etapie wiec to też raczej nie jest problemem, z tego powodu biorę lek euthyrox 25. Miałem TK głowy nic nie wyszło, na USG brzucha wyszło że śledziona ma 13cm czyli nieznacznie powiększona ale to z tego co mówili lekarze do obserwacji. Byłem u ortopedów nic, wykonali mi USG mięśnia piersiowego nic, byłem u neurologa nic, u dwóch fizjoterapeutów nic, reumatolog zlecił mi RM barku lecz na ten moment czekam na badanie. Ból nasila się przy chodzeniu, częstym ruszaniu ręka, przy pochylaniu się połączonym z ruszaniem ręka np. wiązanie butów, przy jeździe samochodem i przy dotyku w okolicy dołu pachowego. Każdy rozkłada ręce, a ja nie jestem w stanie normalnie funkcjonować, trwa to już długo i brakuje mi pomysłów co to może być. Z góry dziękuje za jakąkolwiek pomoc.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Opis dolegliwości bardziej sugeruje problem mięśniowo-szkieletowy lub neurologiczny niż chorobę serca, zwłaszcza że wykonano szeroką diagnostykę kardiologiczną i tomografię klatki piersiowej bez istotnych nieprawidłowości. Ból nasilający się przy ruchu ręką, pochylaniu, prowadzeniu samochodu czy ucisku okolicy pachy częściej wiąże się z przeciążeniem struktur barku, obręczy barkowej, odcinka szyjnego kręgosłupa albo podrażnieniem nerwów międzyżebrowych czy splotu barkowego. Rezonans barku jest w tej sytuacji zasadnym kolejnym krokiem, ponieważ może wykazać zmiany niewidoczne w USG, między innymi uszkodzenia obrąbka stawowego, zmiany przeciążeniowe przyczepów mięśniowych czy przewlekły stan zapalny.
Warto również pamiętać, że ból promieniujący do pachy i klatki piersiowej może pochodzić z odcinka szyjnego kręgosłupa, nawet jeśli objawy nie są typowo „kręgosłupowe”. Czasami pomocne jest wykonanie rezonansu kręgosłupa szyjnego lub badania EMG, szczególnie jeśli pojawia się uczucie ciągnięcia, osłabienia ręki, mrowienia albo nadwrażliwości na dotyk. Dolegliwości mogą też mieć charakter zespołu bólu mięśniowo-powięziowego, który bywa trudny do uchwycenia w standardowych badaniach obrazowych.
Niewielkie powiększenie lewej komory czy śledziony, przy prawidłej ocenie specjalistów i braku innych odchyleń, najprawdopodobniej nie tłumaczy całości objawów. Hashimoto w początkowym stadium również raczej nie powoduje tak miejscowego bólu zależnego od ruchu. Do czasu dalszej diagnostyki warto unikać przeciążania kończyny, długotrwałej pracy ręką w jednej pozycji oraz ruchów prowokujących objawy. Jeśli pojawi się wyraźna duszność spoczynkowa, omdlenie, osłabienie siły ręki lub nagłe nasilenie bólu w klatce piersiowej, konieczna jest pilna ponowna ocena lekarska.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Opis „aorta wydłużona, sklerotyczna” w RTG klatki piersiowej bardzo często jest zmianą przypadkową i u wielu osób, szczególnie starszych, nie ma większego znaczenia klinicznego. U osoby w wieku 27 lat... Więcej
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry,
Rzeczywiście, w przeszłości ludzie spędzali znacznie więcej czasu na świeżym powietrzu, co sprzyjało produkcji witaminy D3 w skórze pod wpływem promieniowania UVB. Obecnie, z powodu zmniejszonej...
Więcej
Mój problem dotyczy penisa a dokładnie tego, że w czasie masturbacji sperma nie wytryska
tylko wypływa w normalnej ilości w postaci przeźroczyste mazi.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Jeżeli podczas orgazmu nasienie nie wytryskuje pod ciśnieniem, a jedynie powoli wypływa, nie zawsze musi to oznaczać chorobę. U części mężczyzn siła wytrysku naturalnie bywa mniejsza i może zależeć od częstotliwości masturbacji, nawodnienia, napięcia mięśniowego czy poziomu podniecenia. Przezroczysta lub lekko mleczna wydzielina może być prawidłowym płynem preejakulacyjnym albo nasieniem o mniejszej gęstości.
Jeżeli jednak jest to nowa zmiana, utrzymuje się dłuższy czas albo towarzyszą jej inne objawy, takie jak ból, pieczenie, problemy z erekcją, osłabienie orgazmu czy bardzo mała ilość nasienia, warto skonsultować się z urologiem lub andrologiem. Przyczyną mogą być między innymi zaburzenia hormonalne, stany zapalne prostaty lub pęcherzyków nasiennych, działanie niektórych leków albo tzw. wytrysk wsteczny, kiedy nasienie częściowo cofa się do pęcherza moczowego.
Lekarz może zlecić podstawowe badania, takie jak badanie moczu, USG układu moczowo-płciowego czy ocenę nasienia. Jeżeli problem nie wpływa na samopoczucie, erekcję ani płodność, zwykle nie jest to stan groźny, ale przy utrzymujących się objawach warto wykonać diagnostykę, zamiast opierać się wyłącznie na obserwacji.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Szanowny Panie/Pani,
Dziękuję za kontakt i dokładny opis objawów. Krwawienie z jamy ustnej, zwłaszcza pojawiające się w nocy lub w różnych sytuacjach, wymaga szczególnej uwagi. Z racji, że wykonał Pan/Pani...
Więcej
Popularne pytania
-
Katar i ból głowy od miesiąca - co robić?
Takie objawy mogą świadczyć o zapaleniu zatok. Na początek wskazana wizyta u lekarza…