NZOZ MULTIMEDICA KATOWICE

NZOZ MULTIMEDICA KATOWICE

Zobacz inne placówki

Kogo szukasz?

Szukaj innej specjalizacji

O nas

Zobacz więcej

Usługi

Specjaliści

Adres

NZOZ MULTIMEDICA KATOWICE
Mikołowska 56, 40-065 Katowice

Opinie o specjalistach (1356)

1356 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Specjaliści nie mogą płacić za modyfikowanie lub usuwanie opinii. Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

    W

    Niestety po raz pierwszy rozczarowała mnie wizyta u lekarza z tego portalu, a korzystam z niego od lat. Przyszedłem celem uzyskania informacji o trzech schorzeniach ortopedycznych. Chciałem je w skrócie opowiedzieć lekarzowi, który mnie nie dopuszczał do słowa i pozwolił opowiedzieć tylko o pierwszym, które leczyłem już wcześniej u innych lekarzy i nie było najistotniejsze. Powiedziałem tylko, że przyczyną jest starzenie organizmu, co Pan Dr zbadał i chętnie potwierdził. Drugą drobną zmianę obejrzał i powiedział, że samo minie, natomiast trzecie, które mnie interesowało najbardziej kompletnie pominął bo wizyta trwałaby zbyt długo. Miałem milczeć i nic się nie pytać. Pan Dr powiedział, że jeśli chciałbym uzyskać jakieś dalsze informacje, to mam się zarejestrować jako kilka wizyt kilka razy płatnych i nie zabierać mu czasu. Z planowych 15 minut połowę pisał na komputerze. Wejście do lekarza było spóźnione o ok. 30 minut, być może stąd chęć skrócenia mojej wizyty. Generalnie - stracony czas i pieniądze, lekarz jest ironiczny. Poza tym jak wspomniałem o rehabilitacji na NFZ to tym bardziej nastawienie do mnie stało się bardziej negatywne

     • dr Robert Kubat  • 

    dr Robert Kubat

    Witam Panie Wojciechu.
    Nie zaskoczył mnie Pan swoim niezadowoleniem. Myślę , że to bardziej Pana wina niż moja. Wizytę od początku trudno było przeprowadzić w zorganizowany sposób. Oznajmił mi Pan na wstępie, że ma Pan trzy schorzenia i chce je Pan wszystkie na szybko omówić, a ja Panu odpowiedziałem, że to nie do zrobienia w 15 min i rozsądnie było sobie zarezerwować 2 terminy, choćby po sobie, bo jeśli mam się „prześlizgnąć” po nich powierzchownie ( bo szybko można tylko tak), to ta wizyta ani dla Pana ani dla mnie większego sensu nie ma i proponuję zacząć od najważniejsze bolączki. Pan odparł, że jednak trzy. I tak już było do końca, ja swoje, a Pan swoje. Zaczął Pan od barku, pytam czy to największy z problemów, a Pan kontynuował bez odpowiedzi. Ja zadaje pytania o choroby towarzyszące, a Pan opowiada o swoich sprawach w Szwajcarii, próbuję Panu przerwać i dopytać, czy zażywa Pan jakieś leki na stałe, a Pan o tym, że już Pan gdzieś się konsultował i powiedziano Panu, że to ze starości. By zebrać informacje, które dla mnie są istotne, dopytywałem po kilka razy. Zgadzam się z Panem, aby rozmowa wróciła na właściwy tor, musiałem ignorować tematy poboczne, które Pan próbował rozwijać. Przechodzę do badania barku i USG, wspomina Pan o nadgarstku, więc dodatkowo badam nadgarstek i robię dodatkowe USG nadgarstka. Po czym proszę, by Pan się ubrał, a ja zaczynam sporządzać dokumentację z wizyty – to też widzę się Panu nie podoba, choć wychodząc z gabinetu oczekuje Pan przecież, że będzie już gotowa, ale Pana zdaniem ja pewnie sobie coś wklepuję w klawiaturę. Po 20 minutach w gabinecie (cała wizyta Pana Wojciech trwała 25 minut) wydaję Panu zalecenia, w tym zlecenie pisemne na fizykoterapię ( nie rozumiem Pana intrygi z rehabilitacją NFZ, jakby mnie to jakoś do pana miało negatywnie nastawić. Żaden lekarz z gabinetu prywatnego nie może wydać zaleceń rehabilitacyjnych refundowanych przez NFZ – jako pacjent gabinetów prywatnych Pan to już pewnie wie, u mnie usłyszał Pan tylko potwierdzenie tych regulacji NFZ ). Informuję, że musimy zakończyć wizytę, a Pan mi odpowiada, że to co do tej pory robiliśmy, to nie jest najważniejsze, bo Pan to już w sumie badał, a najważniejszy jest łokieć w drugiej ręce. No niestety czas jaki Pan umówił skończył się i na początku prosiłem, byśmy zaczęli od tego co najważniejsze. Na to P. Wojciech: Ja mogę Panu zapłacić za drugą wizytę. Ja: Panie Wojciechu problemem jest czas, a nie pieniądze ( pana wizyta była owszem spóźniona , ale nie 30 min jak Pan twierdzi tylko 15. Pacjent po Panu jest już opóźniony o kolejne 10 min czyli 25. Ma prawo być niezadowolony 2 x bardziej niż Pan, ale widzę Panu to już nie przeszkadza, choćby następni po Panu mieli i godzinę spóźnienia). P. Wojciech: Ale ja chcę tylko usłyszeć jedno zdanie. Ja : Dojście do tego zdania wymaga zebrania wywiadu, zbadania, ewentualnie USG i znów wpisu w dokumentację, kolejne 10-15 minut. Musimy na dziś zakończyć, proponuje kolejną wizytę w innym terminie. P. Wojciech: To czym mogę jeszcze służyć . Ja: Panie Wojciechu to nie Pan służy mnie, tylko ja Panu ( to chyba ta ironia, o którą jestem przez Pana posądzany). Taka jest prawda. To ja jestem dla Państwa, a nie Państwo dla mnie, do pracy mnie nikt nie zmusił, nie dała nakazu pracy, ten zawód to mój świadomy wybór, więc zawsze wykonuję ją chętnie. Korzystając z portalu Znanylekarz.pl , korzystacie Państwo tylko z narzędzia do rejestracji, a nie jak Pan Wojciech uważa lekarzy portalu. Każdy z nas prowadzi indywidualną praktykę, której praca w każdym miejscu jest zorganizowana inaczej. Proszę Państwa o czytanie naszych profili, bo tam są wszystkie informacje. Gdyby Pan Wojciech przeczytał mój profil , jestem pewien, że nie umówiłby się do mnie, bo w zakładce o cenniku jest informacja o czasie wizyty, zakresie wizyty i ewentualnych odstępstwach - to znaczy, rozpatrujemy główny problem, a jeśli mamy się zająć więcej niż jednym problemem, to proszę o ustalenie przed wizytą, czy to możliwe i czy z tego tytułu są jakieś dodatkowe opłaty.


    M

    Niestety nie polecam :(!!! Zasugerowałam się wieloma dobrymi opiniami i tak znalazłam sympatycznego doktora, który niestety wystawił receptę, nie dając żadnego wypisu po wizycie. 3 tyg temu zgłosiłam się do doktora ze skrecony kciukiem i opuchnietymi palcami, pan doktor zrobił usg, (zdjęcie już miałam zrobione ze szpitala parę dni wcześniej) i bez żadnego zlecenia na badania CRP oraz bez opisu schorzenia, bez wypisu na orteze, zlecił przyjmowanie zastrzyków Dexaven-codziennie! Przez 5 dni, następnie innych przez 5 tyg,Calcitomin, Calperos.. byłam w takim szoku, że podejrzewa poważna chorobę Sudecka, że nie pomyślałam o wypisie opisujacym chorobę, następnego dnia, wykupilam zastrzyki, okazało się że absolutnie żaden lekarz a tym bardziej pielęgniarka, nie podadzą mi zastrzyków tak silnych bez opisu choroby, na szczęście moja pani doktor zleciła najpierw badania z krwi, wyniki były bardzo dobre, i po wizycie u innego ortopedy, masciami i, rehabilitacja, nadal pod kontrolą lekarzy, widać efekty i wracam do zdrowia, chociaż to na pewno jeszcze bardzie trwać to z miesiąc, dwa. Na szczęście dla mnie moja pani doktor uratowała mnie od zastrzyków, które by nie wiadomo jak wpłynęły na zupełnie zdrowy organizm:( Nie polecam i ostrzegam innych, żeby zawsze brali oprócz recepty, wypis na schorzenie od specjalisty, to jest prawo pacjenta, oraz robili badania przed przyjęciem silnych lekarstw, czy one na pewno są potrzebne!!!

     • dr Robert Kubat konsultacja ortopedyczna  • 

    dr Robert Kubat

    Droga Pani Małgorzato
    Witam i dziękuję za opinię. Czytam ją ze zdumieniem i rozczarowaniem. Spędziliśmy na wizycie sporo czasu analizując Pani problem i rozmawiając, dlaczego takie leczenie a nie inne. Starannie Pani przedstawiłem rokowanie, ryzyka i wytłumaczyłem, że leczyć trzeba zdecydowanie. Przyszła Pani rozżalona po wcześniejszym leczeniu, które po banalnym urazie kciuka było nieskuteczne, a dolegliwości narastały pomimo leków przeciwbólowych, podobnie jak dysfunkcja kończyny. Była Pani wręcz przerażona, że jest coraz gorzej. Rozstając się z Panią miałem wrażenie, że zrozumiała Pani sytuację w jakiej Pani jest i co trzeba robić. Trafiła Pani do mnie, lekarza który algodystrofii Sudecka trochę już w życiu widział, również w dramatycznych i niekorzystnych przebiegach, kiedy pacjenci trafiali po miesiącach nieskutecznego leczenia. Podobnie jak Pani teraz byli leczeni maścią, fizykoterapią i dobrym słowem – że za miesiąc dwa albo trzy będzie lepiej. Gdy trafiali do mnie mieli zaburzenia neurologiczne, troficzne, duże ograniczenia ruchomości i ból, który nie reagował nawet na silne leki przeciwbólowe. I niestety nie wszystkim im byłem w stanie pomóc. Miała Pani szczęście, że Pani choroba, choć jeszcze w początkowej fazie rozwoju została rozpoznana, a przebieg jest jeszcze trudny do przewidzenia. Podjęte na tym etapie odpowiednie leczenie daje duże szanse na dobre wyniki, choć też bez gwarancji pełnego sukcesu. Pani pech polega na tym, że zaproponowane leczenie potraktowała Pani, jak próbę otrucia. Przepisałem Pani skuteczne leki legalnie dopuszczone do obrotu i stosowane w leczeniu tego i innych schorzeń, zgodnie ze wskazaniami. Nie dostała Pani ode mnie recepty na trucizny, jak to Pani próbuje przedstawić. Dostała Pani zlecenia na piśmie na podanie leków w określonym schemacie terapii !!! Z moim podpisem i pieczątką. Tak jak wielu pacjentów przed Panią. Wszyscy przeżyli, a większość wyleczyła się z algodystrofii lub przeszli ją lżej. Czyjeś ‘widzimisie” przeszkodziło Pani w podjęciu terapii dającej szansę na znaczną poprawę w czasie 3-4 tygodni, co mnie ogromnie dziwi, bo i silniejsze leki podajemy pacjentom jeśli jest taka potrzeba. Może od zastrzyków Panią "uratowano", ale czy od konsekwencji po zaniechaniu leczenia to już życie pokaże. Zgadzam się, że terapia może dla pacjenta być niezrozumiała, ale można przecież spotkać się ponownie i jeszcze raz wszystko omówić, jeśli coś jest niejasne i budzi jakieś obawy. Ja tego nie zabraniam swoim pacjentom. Sama Pani przyznała, ze dodatkowe badania nie wniosły nic do Pani leczenia, bo w Sudecku są w normie. Nie przeszkadza mi Pani opinia oparta na braku fachowej wiedzy, bo to ja ją mam a nie Pani i to ja ją muszę wykorzystywać w pracy z pacjentami a nie Pani. Martwi mnie jedynie, że ktoś kto kiedyś będzie potrzebował takiego leczenia zrezygnuje z wizyty u mnie lub po otrzymaniu recepty na leczenie nie podejmie go, bo Pani niezbyt elegancki wpis go do niego zrazi i niestety przypłaci to swoim zdrowiem.
    Poza tym dokumentację medyczną wydajemy po wyrażeniu takiej woli przez Pacjenta, również droga elektroniczną, bez konieczności wizyty w praktyce. Wystarczy zadzwonić i zostawić adres e-mail.
    Pozdrawiam


    M

    Byłem u Pana doktora dwukrotnie z silnym bólem barku, kręgosłupa (odcinek szyjny) oraz dretwieniem palców. Za pierwszym razem skorzystałem z wizyty z badaniem usg 150 zł, do tego zastrzyk z kwasem hiauronowym za 150 zł oraz przepisane leki za ok. 100 zł... Wszystko po to by móc funkcjonować nie czuć bólu i dalej pracować. Lekarz stwierdził stan zapalny, po 2 dniach ból miał się zmniejszać... Tymczasem było coraz gorzej. Na własną rękę musiałem kupić dodatkowe leki przeciwbólowe. Po tygodniu przyszedłem na drugą wizytę te same koszta, podobne leki i identyczny rezultat. Po kolejnym tygodniu poszedłem na konsultacje do innego lekarza... Okazało się że diagnoza była błędna a zatem leki nie mogły zadziałać. To nie było zapalenie mięśnia... Wszystko zaczęło się od kręgosłupa. Wystarczył jeden zastrzyk domięśniowy Diprophos za niecałe 10 zł i pomogło ze skutkiem natychmiastowym. Straciłem dużo nerwów, pieniędzy i czasu na walkę z bólem, której można było od razu uniknąć.

     • dr Wojciech Rydzewski Konsultacje ortopedyczne z USG  • 

    dr Wojciech Rydzewski

    Szanowny Panie, był Pan w gabinecie z dwoma schorzeniami, jedno to dyskopatia odc szyjnego kręgosłupa, drugie to zapalenie ścięgna mięśnia nadgrzebieniowego i zespół ciasnoty podbarkowej - potwierdzone badaniem USG. Na pierwsze zostały przepisane leki miorelaksacyjne, na drugie zostały podane zastrzyki z kwasem hialuronowym i kolagenem-wiskosuplementacja stawu przynosi efekty nie od razu,lecz po kilku tygodniach, sam osobiście czekałem na jej efekty nie mniej nie więcej jak bite 8 tyg! Została zastosowane suplementacja tabletkowa glukozamina,ktora rozwniez przynosi efekty po pewnym czasie oraz niesterydowe leki p-zapalne również w tabletkach. Nie czekajac na efekty leczenia udal sie Pan do innego lekarza,który podal Panu lek Diprophos,który moze Pan nie wie jest lekiem STERYDOWYM, czyli przede wszystkim silnym lekiem przeciwzapalnym dzialajacym ogolnoustrojowo,który wspomogl likwidacje zapalenia barku. Jesli nie wyeliminujemy przyczyny schorzenia,efekty dzialania sterydów są zazwyczaj krótkotrwałe.Ja unikam podawania sterydów jako leku pierwszego rzutu ze względu na liczne skutki uboczne obserwowane w krotszym lub dluzszym okresie po podaniu,wole poczekac troche dluzej na efekty leczenia przyczynowego. Być może w Pana przypadku efekt pozytywny byl po prostu kumulacją całościowego leczenia. Życzę zdrowia oraz tego,aby efekt leczenia utrzymał się jak najdłużej...


    K

    Korzystałam dwukrotnie z pomocy Pana Doktora. Szczegółowo wyjaśnij mi mój problem, zalecił co robić dalej. I tu kończy się. Niestety lekarz był bardzo pewny swojej wiedzy na temat choroby jaką mi zdiagnozował. Badania usg ukazało obraz, który należało potwierdzić innym badaniem. Niestety lekarz tego nie zrobił.

    Pan Doktor jest bardzo sympatyczny dlatego tez konsultacja przebiegła w bardzo przyjaznej atmosferze.

     • lek. Piotr Kunicki Konsultacja chirurgiczna  • 

    A


    Dobrze wykonane badanie, dobrane leki, ogólnie samą wizytę pod względem medycznym oceniam pozytywnie. Zszokowało mnie natomiast nieprofesjonalne zachowanie Doktora Kunickiego. W odpowiedzi na podanie swojej wagi usłyszałam nieprzyjemne porównania, np. że „to tyle co średni bocian”. Zostałam zapytana czy choruję na m.in. anoreksję lub inne choroby. W przypadku wizyty w celu usg brzucha i nerki, lekarz nie powinien zadawać młodej dziewczynie prywatnych pytań nie na temat oraz niepotrzebnie i prześmiewczo wyrażać opinię na temat jej wagi. Z gabinetu wyszłam ze łzami w oczach, jako że to nie pierwsze moje takie doświadczenie u lekarza.

     • lek. Piotr Kunicki USG jamy brzusznej  • 

    A

    Nie czułam zainteresowania ze strony lekarza, czułam że muszę " wyciągać informacje " Nie takiego kontaktu oczekuje na prywatnej wizycie. Jestem zawiedziona. Nie dowiedzialam sie niczego konkretnego, na pewno będę szukać innego specjalisty.

     • dr Robert Kubat  • 

    J

    Dr zaaplikował kwas hialuronowy i osocze na ból kolana spowodowany gonartrozą oraz obiecał, że po dwóch tygodniach będę chodzić. Koszt 4 wizyt : 1450 zł. Minęły dwa miesiące, a ja nadal nie mogę chodzić ani spać z powodu bólu kolana. Przykro, ale nie polecam

     • dr Robert Kubat  • 

    dr Robert Kubat

    Witam. Przykro mi z powodu Pani cierpienia. Cóż można poradzić, jeśli choroba zwyrodnieniowa jest zaawansowana, pacjent niechętnie zapatruje się na leczenia operacyjne - waha się czy poddać się endoprotezie, chce uniknąć lub odsunąć termin zabiegu- i pyta, czy coś można zrobić, by nie bolało. Proponuję leczenie, które na dzień dzisiejszy daje największe szanse na poprawę dolegliwości i informuję, że to jest jedynie leczenie objawowe. Na całkiem oczywiste pytanie, za jaki czas się poprawi, udzielam odpowiedzi kiedy należy się spodziewać poprawy. To nie obietnica, tylko informacja. Drogie - owszem, ale to jest kwestia ceny leków, których ja nie produkuję, tylko je kupuję w cenach w jakich są dostępne na rynku. Jak sama Pani podaje za zastrzyki w tym osocze i cztery wizyty zapłaciła Pani 1450 PLN, myślę bez trudu znajdzie Pani placówki, w których trudno w tej łącznej cenie kupić zastrzyk z samego osocza. Nie pomogło - zawsze jest takie prawdopodobieństwo jeśli choroba zbyt zaawansowana. Może jedynym wyjściem jest leczenie operacyjne. Pozdrawiam


    K

    Zachęcona wieloma pozytywnymi opiniami w internecie wybrałam tego ortopedę.Poza miłą atmosferą w gabinecie nie napiszę nic więcej pozytywnego.
    Przyszłam z drętwieniem i bólem nogi ,lekarz zrobił usg i zmierzył mi nogę,po czym stwierdził ze jest ona krótsza o 1,5 cm od drugie i dlatego boli ,więc zalecił wkładkę do buta.
    Nawet nie sprawdził bioder,miednicy nic...dlaczego kończyna jest krótsza. Wkładka nie pomagała więc wybrałam się do innego lekarza,który zdiagnozował problem ,tym problemem było skrzywienie miednicy,więc mi ją nastawił ,a noga się wyrównała i przestała boleć. Jestem zawiedziona i zażenowana postępowaniem lekarza.

     • dr Robert Kubat konsultacja ortopedyczna + USG  • 

    dr Robert Kubat

    Witam i dziękuję za odpowiedź. Pani stwierdzenie ,że miała Pani skrzywioną miednicę i została ona wyprostowana, pozostawiam jako cały komentarz do Pani wypowiedzi i stopnia Pani zażenowania wizytą u mnie. Pozdrawiam. RK


    T

    Jestem po 3 wizytach, 2 pierwsze ok, ale trzecią opisze. Byłem u lekarza bo zrobił mi się dołek w mieśniu czworogłowym, lekarz zrobił usg, powiedział, że to już tak zostanie i przepisał maść. Trochę się wystraszyłem słowami "już tak zostanie" więc 2 dni później poszedłem do lekarza rodzinnego, który powiedział, ze może coś się uda z tym zrobić. Kazał mi rozgrzewać mięsień i rolować go. Po tygodniu wszystko wróciło do normy i nie ma już żadnego dołka. Jeżeli lepsza diagnoza jest za darmo, niż za 150zł, to chodzenie tu nie ma większego sensu.

     • dr Robert Kubat  • 

    K

    Było neutralnie.
    Zapłaciłam 180, synowi zrobiono usg, wynik dobry, ból pozostał.
    Kilka informacji ogólnych co by może mogło pomóc oraz informacja, żeby pójść do fizjoterapeuty-który już raz ból zlikwidował.

     • dr Robert Kubat konsultacja ortopedyczna  • 

    dr Robert Kubat

    Dziękuje za opinię. Jeżeli problem jest rozpoznany, a sposób leczenia sprawdzony to chyba nie warto na siłę go zmieniać. Potwierdzam płatność zgodna z cennikiem za wizytę w zakresie ortopedii dzieci z USG. Pozdrawiam. RK


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Najczęściej zadawane pytania