Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Jestem psychologiem oraz psychoterapeutą w procesie certyfikacji, współzałożycielem Centrum Psychoterapii Open Mind oraz członkiem PTPPd. Sesje prowadzę w duchu psychodynamicznym pozwalającym na trwałe zmiany w funkcjonowaniu. Zajmuję się leczeniem głownie osób dorosłych, pomagam m.in. z:  kryzysami życiowymi, depresją i lękiem, kryzysami w relacjach, zaburzeniami osobowości, niskim poczuciem wartości itp.

Bliska jest mi teoria terapii zaproponowaną przez prof. Otto Kenberga mającą umocowania w leczeniu zaburzeń osobowości (TFP, -Transference-Focused Psychotherapy). Badania nad TFP wykazały że wpływa ona pozytywnie na stabilność i poprawę postrzegania siebie samego oraz innych co bezpośrednio wiąże się z lepszym i szczęśliwszym funkcjonowaniem z samym sobą i w grupie. Zwiększa się zdolności do budowania trwałych, bezpieczny i głębokich relacji. Bez chwiejności emocjonalnej i impulsywności. 

Psychologię ukończyłem na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie a czteroletnią Szkołę Psychoterapii w Krakowskim Centrum Psychodynamicznym (KCP jest rekomendowany przez PTP). Dodatkowo ukończyłem kursy Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniu (TSR) i Dialogu Motywującego, których czerpie w swojej pracy.

To co uważam za jeden z fundamentów mojej pracy to regularna superwizja oraz  rewizja własnych umiejętności, co pozwala na zobaczenie konkretnego przypadku z wielu perspektyw oraz jak najlepsze zrozumienie. W Open Mind staram się stworzyć przestrzeń w której każdy może być wysłuchany oraz zrozumiany.

Jeśli w kalendarzu Znany Lekarz brakuje wolnych terminów, proszę o kontakt bezpośredni – postaram się znaleźć rozwiązanie.

więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia
Terapia długoterminowa

Zakres porad

  • Poradnictwo psychologiczne
  • Poradnictwo psychologiczne
  • Psychologia dorosłych

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli

Rodzaje konsultacji

Zdjęcia i filmy

Logo
mgr Paweł Filuś

Fryderyka Chopina 45/5, 20-023 Lublin

Psycholog Lublin | Psychoterapeuta Lublin | Psychoterapia dla dorosłych

Trudności w relacjach, problemy w pracy, przewlekły stres, napięcie emocjonalne czy poczucie wypalenia mogą znacząco wpływać na codzienne życie i samopoczucie.

Jako psycholog i psychoterapeuta w Lublin wspieram osoby dorosłe przede wszystkim w obszarze relacji interpersonalnych, trudności zawodowych oraz kryzysów życiowych. Pomagam również w przypadku takich trudności jak:

problemy w relacjach i związkach
trudności zawodowe i stres w pracy
wypalenie zawodowe
kryzysy emocjonalne
depresja
stany lękowe
fobia społeczna
ataki paniki
niska samoocena
trudności w podejmowaniu decyzji

Psychoterapia to przestrzeń do lepszego zrozumienia siebie, swoich emocji i schematów działania, które wpływają na życie osobiste i zawodowe.

Zapraszam na konsultację psychologiczną i psychoterapię dla osób dorosłych w atmosferze zaufania, empatii i pełnej dyskrecji.

Psycholog Lublin | Psychoterapeuta Lublin | Terapia relacji | Stres w pracy | Depresja | Lęk | Fobia społeczna

18/04/2026

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    200 zł

  • Konsultacja psychologiczna online

    200 zł

  • Psychoterapia

    200 zł

  • Diagnoza zaburzeń osobowości

    200 zł

Adres

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Centrum Psychoterapii Open Mind

Fryderyka Chopina 45/5, 20-023 Lublin

Dostępność

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

8 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • P

    Wizyty u Pana Pawła są bardzo pomocne, Pan Paweł pomaga, wyjaśnia, tłumaczy a efekty naprawdę są widoczne. Potrafi rozwiązać problem, który naprawdę mamy. Bardzo polecam, zasługuje Pan na większą ilość opinii.

     • Centrum Psychoterapii Open Mind Psychoterapia  • 

    mgr Paweł Filuś

    Bardzo dziękuję za opinię. Pozdrawiam :)


  • M

    Z całego serca mogę każdemu polecić terapię, która prowadzi Pan Filuś. Pełen profesjonalizm, ogrom empatii i indywidualne podejście. Czułam się w pełni wysłuchana i otrzymałam potrzebną pomoc. Polecam!

     • Centrum Psychoterapii Open Mind Psychoterapia  • 

  • B

    Pan Paweł to profesjonalista, który pomógł mi i pomaga dalej. Serdecznie polecam

     • Centrum Psychoterapii Open Mind Psychoterapia  • 

  • P

    Pan Paweł pokazał mi sedno moich problemów oraz udzielił mi wsparcia w trudnym momencie mojego życia.

     • Centrum Psychoterapii Open Mind Psychoterapia  • 

    mgr Paweł Filuś

    Dziękuję za Pana opinię


  • A

    U Pana Pawła byłam już jakiś czas temu i zdecydowanie polecam. Pomógł mi poradzić sobie z trudną sytuacją, dzięki czemu udało mi się zapanować nad moim życiem. Serdecznie polecam

     • Centrum Psychoterapii Open Mind Psychoterapia  • 

  • P

    Wizyta u psycholgoa była dla mnie dużym wyzwaniem. Pan Paweł pomógł przejść przez trudny okres w moim życiu i jest to dopiero początek długiej drogi ale mogę powiedzieć, że widzę zmiany na lepsze. Polecam!

     • Centrum Psychoterapii Open Mind  • 

  • J

    Zakończyłam terapię u Pana Pawła i mogę z czystym sumieniem polecić tego specjalistę. Jest zaangażowany i empatyczny, wzbudzający zaufanie. Sama zdziwiłam się jak szybko sie przed nim otworzyłam. Terapia pomogła mi wrócić do stanu gdzie znowu jestem w stanie cieszyć się codziennością. Pozdrawiam

     • Centrum Psychoterapii Open Mind  • 

  • B

    Jestem po pierwszej wizycie u Pana Pawła. Długo zbierałem się do takiej wizyty. Myślę, że trafiłem w dobre ręce. Pan Paweł wykazał się profesjonalizmem, dawno nie czułem takiej ulgi po rozmowie. Pozdrawaim.

     • Centrum Psychoterapii Open Mind  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

1 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Pytanie dotyczące zaburzenia psychiczne

Dzień dobry,
od 10 lat choruję na nerwicę natręctw, objawy obsesyjno-kompulsywne połączone z nerwicą lekową (stale powracające obawy). W ciągu kilku ostatnich miesięcy objawy znacznie się nasiliły, zaś ostatnie tygodnie należą do szczególnie trudnego czasu. Cały czas odczuwam nastrój depresyjny, płaczliwy, wieczne poczucie beznadziei, pustki, rozpaczy, bezsilności, strachu, winy, nic mnie nie cieszy, nie widzę żadnych perspektyw na to, że jeszcze coś dobrego spotka mnie w życiu. Ciągle powracam myślami do spraw, które zaraz wymienię, czas nadal płynie, a ja czuję coraz większą niechęć do życia, do wszystkiego. Napięcie emocjonalne przejawia się za pomocą dolegliwości somatycznych: cykliczny ból głowy, uczucie nudności, ogólne oderwanie od rzeczywistości ("jak w Matrixie"), choć staram się funkcjonować normalnie, naprzemienne uczucie gorąca, przenikliwego zimna, przeszywających dreszczy, brak apetytu, nie potrafię się uśmiechnąć. Cały mój nastrój opisałbym jako iście dekadenckie doświadczenie pełne irracjonalnego bólu, bezsensowności, strachu, wiecznego znużenia. Nie ma mowy o choćby chwilowym "wyluzowaniu się". Momentem, na który czekam z upragnieniem jest sen, ponieważ wtedy mam po prostu spokój, nic nie czuję, o niczym nie myślę. Pozostaję pod stałą opieką psychoterapeuty oraz lekarza psychiatry (na "uspokojenie" zażywam Anafranil w ramach leczenia farmakologicznego, jednak i to nie pomaga).
Przechodząc do przedmiotu poszczególnych obaw, przysłowiowego "nakręcania się", wymienić mogę takie sprawy jak:
1. Na pewno wydaje się to z pozoru śmieszne i irracjonalne, ale w ostatnich dniach przedmiotem moich natrętnych myśli jest budowa Ziemi jako planety, to, że jej powierzchnia jest skończona, na co wiadomo, nie mamy wpływu. Innym lękiem pozostaje kwestia domniemanej nieskończoności Wszechświata - pojawia się lęk przed tym, czy wszechświat jest faktycznie nieskończony - nie wiedzą tego nawet naukowcy, a pojawiające się teorie i hipotezy naukowe wykluczają się wzajemnie, kwestionują niektóre punkty widzenia tego zagadnienia astronomicznego. Najprościej rzecz ujmując - mam lęk przed tym, ze wszechświat jest skończony, a tak naprawdę istnieje opcja, że może być nieskończony - niewiedza staje się nadzieją kojącą mój irracjonalny lęk, ale uspokajam się myślą, że tak naprawdę nikt tego nie wie,
-lęk przed przyszłością: obserwujemy dokonujący się wszechobecnie postęp technologiczny, gdzie coraz większą rolę odgrywa automatyzacja, cyfryzacja i robotyzacja. Mając świadomość tego, że zmiany czasów nie unikniemy, mam straszne obawy związane z tym, w jaki sposób będzie wyglądała przyszłość za lat 20, 30... Czy będzie to świat robotów, maszyn i komputerów, gdzie człowiek jest wyręczany we wszystkim, a nowoczesna technologia przejmuje władzę nad każdym aspektem życia? Przeraża mnie taka wizja codzienności, panicznie się tego boję, mam nadzieję, że dane mi nie będzie uczestniczyć w takiej rzeczywistości - choć to dzieje się już na naszych oczach. Znam schematyczne powiedzonka: "nie sięgaj za daleko w przyszłość", ale po prostu taka perspektywa mnie dobija,
-kolejna kwestia to sprawa związana z przemijaniem, z lękiem przed upływem czasu. Mając 22 lata, nie mogę pogodzić się z tym, że możliwie kiedyś będę osobą starszą, schorowaną, wyglądającą bardzo niekorzystnie, którą będą poniewierały roboty. Nie chcę takiego życia, boję się tego. Nasuwa się pytanie: po co się kształcić, po co snuć plany o jakichś inwestycjach, skoro i tak wszystko przeminie? Po co?

Czuję się też cały czas samotny, odczuwam wielką pustkę życiową, moje serce jest zlodowaciałe, a pragnie ciepła. Nie jestem sam, mogę liczyć na pomoc rodziców, którzy służą bezinteresownym wsparciem, jednak brakuje mi kontaktu z osobami w swoim wieku, jakby to powiedzieć... brakuje przysłowiowej "drugiej połowy", poczucia pewnej intymności w relacji, bliskości. Ciągle powracają myśli z przeszłości o niekoniecznie kontaktach towarzyskich i to mnie blokuje.

Nie widzę żadnej nadziei, wszystko jest mdłe, bez sensu, szaro-białe. Teksty w stylu: "weź się w garść", "inni mają gorzej", "ciesz się z tego, co masz" nie pomagają, a wywołują jeszcze większą frustrację.
Nic mi się nie chce, bo po co?
Wydaje mi się, że moje ego jest za bardzo przesiąknięte Nietzscheańską oraz Schopenhauerowską wizją świata i człowieka. Co zrobić?
Pewne nadzieje pokładam w wyznawanej i praktykowanej wierze, gdyż jestem katolikiem.
Proszę o jakąkolwiek pomoc, poradę, co zrobić. Obecne życie to nie życie, ale codzienna wegetacja wypełniona lękiem, niepokojem, bezsensem istnienia. Tak dalej nie może być, zwyczajnie brakuje mi już sił, aby nawet się ubrać lub wstać z łóżka, nigdy chyba nie czułem się tak parszywie, okropnie, wstrętnie.

Mężczyzna, lat 22

Mimo chęci, problem który Pan wnosi niestety nie jest możliwy do omówienia w takiej formie o jaką Pan prosi. Wydaje mi się że najlepszym rozwiązaniem będzie, podzielenie się tym ze swoim psychiatra I psychoterapeuta. Tak aby można było podejść do tego rzetelnie i wnikliwie.
Pozdrawiam,
PF

mgr Paweł Filuś

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania