Adres

Wyszyńskiego 5b, Toruń
Lecznica dla zwierząt (mapa)

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem

Poproś o kalendarz wizyt
Brak informacji o usługach i ich cenach

Moje doświadczenie

Opinie od pacjentów

3

Ogólna ocena
10 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla zwierząt ogólnie zły stan zdrowia

Z całego serca chcielibyśmy podziękować Panu dr Mikołajczakowi i Pani dr Kamili za profesjonalną pomoc naszej suni Larce w Wigilię Bożego Narodzenia 2017 i uratowanie jej życia. Larka miała ropomacicze i była już w złym stanie. Pan doktor Mikołajczak i Pani doktor Kamila poświęcili swój cenny wigilijny czas by jej pomóc są to lekarze z prawdziwym powołaniem. Operacja się udała. Larka jest zdrowa, biega, cieszy się i jest z nami. Dziękujemy całemu zespołowi lecznicy za miła i profesjonalną obsługę w rekonwalescencji naszej ukochanej Larki. Polecamy wszystkim tą lecznicę.
Agnieszka Weroniecka Jacek Bordewicz i Larka


L
Użytkownik zweryfikowany

Znam osoby, które chodziły do Pana doktora z bokserami parę lat temu. Bardzo sobie chwalili doświadczenie osteologiczne, fachowe podejście do małego pacjenta i właściciela. Niestety - jak dane było mi się przekonać - to przeszłość.
Parę miesięcy temu byłam umówiona z psiakiem na wizytę u dra. Problemy z kośćcem. Niestety, dr nie pojawił się. Zatrudnieni przez niego lekarze próbowali tłumaczyć szefa. Jednak nie ustalili wspólnej wersji, po czym łatwo było wnioskować, że dr po prostu olał sprawę, a biedacy na szybko musieli coś wykombinować. Poszukałam innego lekarza.
Ostatnio jednak byłam zmuszona by odwiedzić Wyszyńskiego raz jeszcze. Potrzebowałam zastrzyku p/gorączkowego, a była niedziela. Za jedną iniekcję zapłaciłam 15zł. Włos zjeżył mi się na głowie, bo zwierzaka leczyłam już długo, każdego dnia dostawał po 3 zastrzyki (w tym ten podany na Wyszyńskiego), a z moim wetem umówiona byłam na płatność po zakończeniu terapii. Jakie było moje zdziwienie gdy gdzie indziej zostałam skasowana (za cały zestaw) 8zł. Więc jak to jest z tymi funduszami, budżetami, prowizjami? Inni weterynarze nie zarabiają? Żyją powietrzem?
I kolejny kamyczek do ogródka - zatrudniani przez Pana Mikołajczaka ludzie. Do starej kadry nie mogę się doczepić jeśli chodzi o kompetencje. Natomiast nowe osoby (nie będę wymieniać z imienia i nazwiska, bo to nie ten profil) nie potrafią postawić trafnej diagnozy, mylą się w terminologii, podają nieodpowiednie leki nawet przy prostych dolegliwościach (np anipracit na glistnicę).
Ergo nie polecam. Tak jak u lekarzy "ludzkich": są osoby kierujące się kasą, idące na ilość nie jakość, a są i tacy, dla których to nie zawód, a powołanie. Z całą pewnością nie jest to drugi przypadek. A szkoda.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


M
Użytkownik zweryfikowany

Lekarz bardzo gburowaty, momentami nawet chamski, który pacjentów i ich opiekunów traktuje jak kogoś, zupełnie zbędnego, wręcz zakłócającego jego harmonię życiową. Wielki arogant, a przy tym bardzo przeciętny lekarz, który nie potrafi rozmawiać z ludźmi. Przed zabiegiem sterylizacyjnym mojej kotki, nie poinformował o ewentualnych komplikacjach pooperacyjnych, a po zabiegu zażądał wyższej kwoty, niż była ustalona na początku. Nie wspomnę już o tym, że pan doktor, chyba zapomniał o podstawowych zasadach dobrego wychowania, które nakazywałyby mówienie "dzień dobry" i odpowiadania "do widzenia", gdy się go żegna. Lepiej unikać tego pana.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


Użytkownik zweryfikowany

jeśli mam być szczery to ten lekarz to cham i prostak,
!!! ale !!!
jest to NAJLEPSZY weterynarz w Toruniu, żaden nie chciał się podjąć operacji w momencie kiedy pies był już "na łożu śmierci", błyskawiczna diagnoza i operacja ratująca życie psu jeszcze tego samego dnia. Pies zdechł by następnego, więc lekarz zrobił to co powinien, nawet wtedy był stosunkowo miły, jak nigdy, on chyba potrzebuje ciężkich przypadków żeby mieć co robić, bo jak ktoś przyjdzie z bólem brzuszka psa to będzie miał pocisk przez całą wizytę


M
Użytkownik zweryfikowany

Mam trzy psy i jestem klientką lecznicy jestem zadowolona z leczenia moich pupili .
Przede wszystkim lekarze nie stawiają diagnozy bez uprzednich badań USG Morfologi Przeswietlenie.
Moja suczka miała ropo macice i po operacji jest sprawnym psem ma 8 lat i mysle że jeszcze pożyje, a to dzięki postawienie prawidłowej diagnozy ,
Naprawdę mogę z czystym sumieniem polecić lekarzy tam pracujących i myślę że dlatego prawie zawsze jest długa kolejka do lekarzy, to o czymś świadczy.


M
Użytkownik zweryfikowany

Lekarz zamiast zająć się psem i wyjaśnić rzeczowo, co mu dolega stwierdził "skoro sobie takiego wzięliście to teraz cierpcie, trzeba było wziąć ratlerka". Ogólnie w obyciu był wobec nas bezczelny i w żaden sposób nie traktował klientów poważnie. Zajmował się jedynie niemiłymi docinkami, zamiast wyjaśnić co w takich sytuacjach robić w przyszłości. Stąd też opinia bardzo negatywna. Jeżeli komukolwiek zależy na swoim zwierzaku to może się zawieść.
PS. Reszta personelu kliniki jest bardzo miła, fachowa i chętna pomocy. Jednakże właściciel całkowicie psuje jej wizerunek.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


W
Użytkownik zweryfikowany

Mój pies miał skomplikowane złamanie tylnej łapy ,byłam u weterynarza[w swojej miejscowości] który powiedział że powinnam usypać 7 letniego psiaka , a w tym czasie był u mnie brat i zabrał mnie do lecznicy Mariusza Mikołajczaka który prześwietlił i poskładał łapkę tak dobrze że teraz cieszy się życiem. Od wielu osób dowiedziałam się że nawet z daleka przyjeżdżają ludzie z swoimi zwierzakami. do tej lecznicy.


K
Użytkownik zweryfikowany

Chcę podkreślić że na tym portalu oceniamy lekarzy, nie lecznice. Owszem, personel zatrudniany u dra w klinice jest młody, dynamiczny, atmosfera jest przyjemna jednak do chwili gdy zjawia się właściciel. Bezpośrednio u niego byłem u niego raz (zazwyczaj przyjmowali mnie inni pracownicy) i byłem zawiedziony - po właścicielu i doświadczonym lekarzu spodziewałem się innych standardów. Podzielam opinie przedmówczyni, że doktor traktuje zwierze jak przedmiot. Może za dużo rutyny? Koniec końców skutecznej pomocy udzielił mi dopiero dr. Krawczyk.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


K
Użytkownik zweryfikowany

wiele lat jestem klientem tej lecznicy jedyna wada to kolejki reszta bez problemów młody zespół zawsze rzyczliwy i oddany


A
Użytkownik zweryfikowany

Po obejrzeniu zdjęcia stawów, stwierdził że nic nie widzi i w związku z tym pies pewnie ma nowotwór, bo ta rasa ma tendencje (3 letnia rottweilerka), najróżniejsze cuda mogą się dziać w tej kości, trzeba pobrać materiał do dalszej diagnozy. Mówiąc to zapychał się mcdonaldem, bo \"był bardzo głodny\". podobno dobry ortopeda ?!? zwierzę = przedmiot. Na konsultacji u dr Krawczyka zobaczyłam te zdjęcia przy jego objaśnieniu, gdzie jest zapalenie, palcem pokazał tu, tu i tu. Pokazał też jak powinien wyglądać zdrowy staw. I to jest profesjonalizm. Jak można wyleczyć jak diagnoza jest błędna?

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


Cennik

Brak informacji o usługach i cenach

Ten lekarz nie dodał jeszcze informacji o usługach i cenach.

Opinie od pacjentów

3

Ogólna ocena
10 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Lecznica dla zwierząt ogólnie zły stan zdrowia

Z całego serca chcielibyśmy podziękować Panu dr Mikołajczakowi i Pani dr Kamili za profesjonalną pomoc naszej suni Larce w Wigilię Bożego Narodzenia 2017 i uratowanie jej życia. Larka miała ropomacicze i była już w złym stanie. Pan doktor Mikołajczak i Pani doktor Kamila poświęcili swój cenny wigilijny czas by jej pomóc są to lekarze z prawdziwym powołaniem. Operacja się udała. Larka jest zdrowa, biega, cieszy się i jest z nami. Dziękujemy całemu zespołowi lecznicy za miła i profesjonalną obsługę w rekonwalescencji naszej ukochanej Larki. Polecamy wszystkim tą lecznicę.
Agnieszka Weroniecka Jacek Bordewicz i Larka


L
Użytkownik zweryfikowany

Znam osoby, które chodziły do Pana doktora z bokserami parę lat temu. Bardzo sobie chwalili doświadczenie osteologiczne, fachowe podejście do małego pacjenta i właściciela. Niestety - jak dane było mi się przekonać - to przeszłość.
Parę miesięcy temu byłam umówiona z psiakiem na wizytę u dra. Problemy z kośćcem. Niestety, dr nie pojawił się. Zatrudnieni przez niego lekarze próbowali tłumaczyć szefa. Jednak nie ustalili wspólnej wersji, po czym łatwo było wnioskować, że dr po prostu olał sprawę, a biedacy na szybko musieli coś wykombinować. Poszukałam innego lekarza.
Ostatnio jednak byłam zmuszona by odwiedzić Wyszyńskiego raz jeszcze. Potrzebowałam zastrzyku p/gorączkowego, a była niedziela. Za jedną iniekcję zapłaciłam 15zł. Włos zjeżył mi się na głowie, bo zwierzaka leczyłam już długo, każdego dnia dostawał po 3 zastrzyki (w tym ten podany na Wyszyńskiego), a z moim wetem umówiona byłam na płatność po zakończeniu terapii. Jakie było moje zdziwienie gdy gdzie indziej zostałam skasowana (za cały zestaw) 8zł. Więc jak to jest z tymi funduszami, budżetami, prowizjami? Inni weterynarze nie zarabiają? Żyją powietrzem?
I kolejny kamyczek do ogródka - zatrudniani przez Pana Mikołajczaka ludzie. Do starej kadry nie mogę się doczepić jeśli chodzi o kompetencje. Natomiast nowe osoby (nie będę wymieniać z imienia i nazwiska, bo to nie ten profil) nie potrafią postawić trafnej diagnozy, mylą się w terminologii, podają nieodpowiednie leki nawet przy prostych dolegliwościach (np anipracit na glistnicę).
Ergo nie polecam. Tak jak u lekarzy "ludzkich": są osoby kierujące się kasą, idące na ilość nie jakość, a są i tacy, dla których to nie zawód, a powołanie. Z całą pewnością nie jest to drugi przypadek. A szkoda.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


M
Użytkownik zweryfikowany

Lekarz bardzo gburowaty, momentami nawet chamski, który pacjentów i ich opiekunów traktuje jak kogoś, zupełnie zbędnego, wręcz zakłócającego jego harmonię życiową. Wielki arogant, a przy tym bardzo przeciętny lekarz, który nie potrafi rozmawiać z ludźmi. Przed zabiegiem sterylizacyjnym mojej kotki, nie poinformował o ewentualnych komplikacjach pooperacyjnych, a po zabiegu zażądał wyższej kwoty, niż była ustalona na początku. Nie wspomnę już o tym, że pan doktor, chyba zapomniał o podstawowych zasadach dobrego wychowania, które nakazywałyby mówienie "dzień dobry" i odpowiadania "do widzenia", gdy się go żegna. Lepiej unikać tego pana.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


Użytkownik zweryfikowany

jeśli mam być szczery to ten lekarz to cham i prostak,
!!! ale !!!
jest to NAJLEPSZY weterynarz w Toruniu, żaden nie chciał się podjąć operacji w momencie kiedy pies był już "na łożu śmierci", błyskawiczna diagnoza i operacja ratująca życie psu jeszcze tego samego dnia. Pies zdechł by następnego, więc lekarz zrobił to co powinien, nawet wtedy był stosunkowo miły, jak nigdy, on chyba potrzebuje ciężkich przypadków żeby mieć co robić, bo jak ktoś przyjdzie z bólem brzuszka psa to będzie miał pocisk przez całą wizytę


M
Użytkownik zweryfikowany

Mam trzy psy i jestem klientką lecznicy jestem zadowolona z leczenia moich pupili .
Przede wszystkim lekarze nie stawiają diagnozy bez uprzednich badań USG Morfologi Przeswietlenie.
Moja suczka miała ropo macice i po operacji jest sprawnym psem ma 8 lat i mysle że jeszcze pożyje, a to dzięki postawienie prawidłowej diagnozy ,
Naprawdę mogę z czystym sumieniem polecić lekarzy tam pracujących i myślę że dlatego prawie zawsze jest długa kolejka do lekarzy, to o czymś świadczy.


M
Użytkownik zweryfikowany

Lekarz zamiast zająć się psem i wyjaśnić rzeczowo, co mu dolega stwierdził "skoro sobie takiego wzięliście to teraz cierpcie, trzeba było wziąć ratlerka". Ogólnie w obyciu był wobec nas bezczelny i w żaden sposób nie traktował klientów poważnie. Zajmował się jedynie niemiłymi docinkami, zamiast wyjaśnić co w takich sytuacjach robić w przyszłości. Stąd też opinia bardzo negatywna. Jeżeli komukolwiek zależy na swoim zwierzaku to może się zawieść.
PS. Reszta personelu kliniki jest bardzo miła, fachowa i chętna pomocy. Jednakże właściciel całkowicie psuje jej wizerunek.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


W
Użytkownik zweryfikowany

Mój pies miał skomplikowane złamanie tylnej łapy ,byłam u weterynarza[w swojej miejscowości] który powiedział że powinnam usypać 7 letniego psiaka , a w tym czasie był u mnie brat i zabrał mnie do lecznicy Mariusza Mikołajczaka który prześwietlił i poskładał łapkę tak dobrze że teraz cieszy się życiem. Od wielu osób dowiedziałam się że nawet z daleka przyjeżdżają ludzie z swoimi zwierzakami. do tej lecznicy.


K
Użytkownik zweryfikowany

Chcę podkreślić że na tym portalu oceniamy lekarzy, nie lecznice. Owszem, personel zatrudniany u dra w klinice jest młody, dynamiczny, atmosfera jest przyjemna jednak do chwili gdy zjawia się właściciel. Bezpośrednio u niego byłem u niego raz (zazwyczaj przyjmowali mnie inni pracownicy) i byłem zawiedziony - po właścicielu i doświadczonym lekarzu spodziewałem się innych standardów. Podzielam opinie przedmówczyni, że doktor traktuje zwierze jak przedmiot. Może za dużo rutyny? Koniec końców skutecznej pomocy udzielił mi dopiero dr. Krawczyk.

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


K
Użytkownik zweryfikowany

wiele lat jestem klientem tej lecznicy jedyna wada to kolejki reszta bez problemów młody zespół zawsze rzyczliwy i oddany


A
Użytkownik zweryfikowany

Po obejrzeniu zdjęcia stawów, stwierdził że nic nie widzi i w związku z tym pies pewnie ma nowotwór, bo ta rasa ma tendencje (3 letnia rottweilerka), najróżniejsze cuda mogą się dziać w tej kości, trzeba pobrać materiał do dalszej diagnozy. Mówiąc to zapychał się mcdonaldem, bo \"był bardzo głodny\". podobno dobry ortopeda ?!? zwierzę = przedmiot. Na konsultacji u dr Krawczyka zobaczyłam te zdjęcia przy jego objaśnieniu, gdzie jest zapalenie, palcem pokazał tu, tu i tu. Pokazał też jak powinien wyglądać zdrowy staw. I to jest profesjonalizm. Jak można wyleczyć jak diagnoza jest błędna?

Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

Jesteś tym lekarzem?

Edytuj lub przejmij profil
Zgodnie z RODO informujemy, że administratorem danych osobowych ujawnionych na profilu Profesjonalisty jest ZnanyLekarz sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie, ul. Kolejowa 5/7 kod pocztowy 01-217. ZnanyLekarz przetwarza dane osobowe Profesjonalisty w celu informowania użytkowników internetu o prowadzonej przez Profesjonalistę działalności leczniczej lub innej podobnej, w tym specjalizacjach, miejscach przyjmowania pacjentów i opiniach na temat jego działalności (art. 6 ust. 1 lit. f RODO) Dane osobowe pochodzą z powszechnie dostępnych źródeł, w tym CEIDG. Więcej o danych osobowych na stronie: https://www.znanylekarz.pl/gdpr/landing#tab=professional