Adresy (2)

Najbliższy termin:

Pokaż kalendarz
Gotówka, Karta płatnicza, POLMED, + 1 więcej
22 273.....

Konsultacje ginekologiczne (200 zł)

Usg ginekologiczne (od 150 zł)

Cytologia (50 zł) + 14 więcej

Badanie drożności jajowodów (700 zł)

Usg 3d/4d (od 180 zł)

Wkładka domaciczna (od 400 zł)

Pokaż więcej usług

Najbliższy termin:

Pokaż kalendarz
Gotówka, Karta płatnicza, POLMED, + 1 więcej
22 273.....

Konsultacje ginekologiczne (200 zł)

Konsultacja położnicza (200 zł)

Usg ginekologiczne (od 150 zł) + 15 więcej

Cytologia (50 zł)

Prowadzenie ciąży (200 zł)

Wkładka domaciczna (od 400 zł)

Pokaż więcej usług
Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem
Brak informacji o usługach i ich cenach
Ul. ks.prof. Włodzimierza Sedlaka 4/6/8, Radom
Bat-Med

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem
Brak informacji o usługach i ich cenach
Sukienna 78, Nowy Dwór Mazowiecki
Vital Medica

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem
Brak informacji o usługach i ich cenach

Moje doświadczenie

O mnie

Specjalista położnictwa i ginekologii Wykształcenie: Warszawski Uniwersytet Medyczny (d. Akademia Medyczna w Warszawie) Specjalizuje się w diagn...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • patologia ciąży
  • niepowodzenia ciążowe
  • poronienie
Pokaż wszystkie leczone choroby

Edukacja

  • Akademia Medyczna w Warszawie
  • Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego


Znajomość języków

Angielski

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
99 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
N
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl Lokalizacja: Centrum Medyczne Unicare Rembielińska USG ciąży - rozszerzone (4 D)

Do Pana Doktora trafiliśmy już w 12 tyg. Ciąży, aby wykonać porządne usg genetyczne. Zachęceni dobrymi opiniami zapisaliśmy się od razu na wizytę. Generalnie usg wykonane bardzo szczegółowo i dokładnie. Doktor jednak stwierdził, ze tętno dziecka 181 przy normie do 180 może sugerować wady generyczne, a konkretnie zespół Patau. Zasugerował od razu wykonane testu pappa. Wystraszeni od razu wykonaliśmy ten test i tym sposobem za komplet zapłaciliśmy prawie 1000 zł.za komplet. Oczywiście, test wyszedł rewelacyjnie . Mój lekarz prowadzący powiedział, ze mocno przerysowana opinia dot. Tętna i , ze ciąża rozwija się prawidłowo. No dobrze. Mimo to biorąc pod uwagę szczegółowość doktora wybraliśmy się na kolejne usg 4d , tym razem dla widoczków . O dziwo i tym razem " coś wyszło nie tak" . Diagnoza : drobna niedomykalność zastawki oraz dziecko troszeczkę za małe - w normie ale za małe. Powiedziałam aż w trakcie badania żeby po prostu już przestał się czepić bo zapewne jest to moja ostatnia wizyta u tego lekarza. nie wiem co ma na celu straszenia pacjentki w ciąży strasznie takimi rzeczami... na pewno nie wybiorę się już nigdy do tego lekarza. Może i dla niektórych to plus ,że wyszukiwane są na sile jakieś nieprawidłowości bo lepiej wiedzieć, ale nie dajmy się zwariować. Jeśli wszystko jest w normie to po co straszyć? Ogólnie nie polecam.

dr n. med. Marian Malinowski

Dzień dobry! Dziękuję za komentarz i pozwolę sobie na wyjaśnienie kilku faktów.

Po pierwsze, test pappa w Unicare jest prawie 2x tańszy niż podana przez Panią kwota i obejmuje usg, pobranie krwi na biochemię oraz konsultację z omówieniem wyniku - można sprawdzić w cenniku na stronie przychodni i na ZL. Po drugie, średnia wartość tętna płodu (FHR) w 12 tygodniu ciąży to ok. 160 ud/min, a 181/' jest zdecydowanie za wysokie (na wyniku miała Pani odpowiedni wykres). Po trzecie, warto wiedzieć, że zespół Pataua (trisomia 13 chromosomu) to jeden z trzech zespołów genetycznych (obok z. Downa i z. Edwardsa), których szuka się w badaniu genetycznym podczas usg w 12tc wg Fetal Medicine Foundation oraz polskich zaleceń (PTGiP, MZ), a każdy cień podejrzenia o tę chorobę jest wskazaniem do pogłębionej diagnostyki prenatalnej. Po czwarte, w badaniu połówkowym, dowiedziała się Pani o "drobnej niedomykalności zastawki trójdzielnej". Ale mówiłem również, że ta zmiana najczęściej się wycofuje, wymaga tylko kontroli. Zaproponowałem nawet, że to Pani lekarz prowadzący, jeśli potrafi, może to spokojnie kontrolować. Po piąte, ocena wielkości dziecka w ciąży jak i po porodzie to najważniejszy element oceny jego dobrostanu. Tutaj również została Pani precyzyjnie poinformowana o stanie faktycznym (dziecko jest nieco mniejsze niż średnia, ale w normie).

Podsumowując, traktuję tę opinię jako komplement, ponieważ wykonuję usg dokładnie i informuję pacjentki o tym, co znajdę, a Pani to wyraźnie potwierdza. Niestety posłaniec często niesłusznie jest mylony z niepomyślną wiadomością.

To fakt, że dzieci najczęściej rodzą się zdrowe, ale w badaniach usg obrazki i filmiki to jest zawsze element dodatkowy. Bardzo fajny element dodatkowy i bardzo lubię się na nim skupiać, ale najpierw muszę mieć poczucie, że z dzieckiem jest wszystko w porządku.

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

J
Lokalizacja: Bat-Med

Czuję się w obowiązku, aby napisać opinię, gdyż wybrałam Pana Dr do prowadzenia mojej 3-ej ciąży na podstawie duzej ilości pozytywnych ocen.

Do momentu badań prenatalnych wcześniejsze wizyty przebiegały bez zastrzeżeń. Podczas usg w 13 tyg, Pan Dr przy słabo widocznej kości nosowej dziecka skierował mnie na test Pappa i zaprosił za tydzień na konsultacje wynikow, gdyż w moim mieście przyjmuje raz w tygodniu. W obecności mojego męża poinformował nas także, ze konsultacja testu Pappa nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi kosztami.

Mam dwoje zdrowych dzieci w domu, wiec mozliwosc wizji dziecka z wada genetyczna nie dawała mi spokoju dlatego zapisałam się na konsultacje i badania prenatalne do innego specjalisty + test Pappa - dwa dni po wizycie u Pana Dr Malinowskiego.

Inny specjalista (ku naszemu zdziwieniu i odczuciu ogromnej ulgi) stwierdzil, ze kość nosowa jest widoczna - nie hypoplastyczna, test Pappa - którego wyniki otrzymałam zaraz na drugi dzień po pobraniu krwi, także wyszedł na nasza korzyść.

Aby być fair dostarczyłam wyniki testu Pappa Panu Dr Malinowskiemu, poszłam na konsultacje w wyznaczonym terminie...po wysłuchaniu jego komentarza do wyników...przedstawiłam badania innego specjalisty. Pan Dr bardzo się zezłościł, stwierdził iż narobiłam zamieszania przeprowadzając test Pappa w innym laboratorium, niż to przez niego wskazane...zaczął się motać i mowic, ze równie szybko dostarczyłby mi wyniki - (jak konsultacja była ustalona za tydzień w dniu jego przyjęć w moim mieście...) poza tym wcześniej kazał nam, wystraszonym rodzicom zapomnieć na tydzień o tych badaniach...na koniec wizyty Pan Dr wystawił mi rachunek...za usługę ginekologiczna -160 zł..co zwaliło mnie z nóg...gdyż konsultacja miała być bezpłatna...i czy usługa ginekologiczna można nazwać merytoryczny komentarz do testu Pappa...?

Cała wizyta kosztowała mnie - kobietę w ciąży bardzo dużo stresu i negatywnych emocji. Pan Dr na koniec mojej ostatniej wizyty zachował sie okropnie. Wyszłam z płaczem.

Polecam omijać szerokim łukiem.

dr n. med. Marian Malinowski

Bardzo dziękuję za opinię. Każda jest dla mnie ważna. Pozwolę sobie jednak zwrócić uwagę na kilka rzeczy, o których Pani nie wspomniała.

Po pierwsza, kość hipoplastyczna jest nieprawidłowym rozpoznaniem i jest wskazaniem do dodatkowej diagnostyki zgodnie z rekomendacjami zarówno polskiego PTGiP, jak i FMF. Takie zalecenia Pani otrzymała. Kość nosowa musi być podczas badania widoczna bez wątpliwości. W Pani sytuacji nie była i została Pani o tym poinformowana. Dostała też Pani z wynikiem odpowiednią dokumentację fotograficzną wykonaną wg standardów FMF potwierdzającą to rozpoznanie.

Po drugie, została Pani dokładnie poinformowana o postępowaniu, czyli trzeba poczekać na wyniki z laboratorium, ponieważ w takiej sytuacji dopiero wynik testu PAPP-A jest właściwy do interpretacji. Taka konsultacja jest u mnie bezpłatna pod warunkiem, że wykonywana w ramach oferty w przychodni. Zwracam uwagę, że w większości placówek medycznych taka konsultacja jest traktowana jako osobna wizyta. Na marginesie dodam też, że wyniki opracowuję wcześniej i są one dostępne w przychodni przed moim zwykłym dniem pracy, o czym również mówiłem.

Po trzecie, na własną rękę w ciągu weekendu powtórzyła Pani wszystkie badania wybierając ten wynik, który jest dla Pani wygodniejszy. Zapomniała Pani jednak w komentarzu wspomnieć, że podczas badania u innego lekarza też był problem z uwidocznieniem kości nosowej ponieważ musiał zmieniać sondę - jest to potwierdzenie mojej diagnozy. Kość nosowa musi być widoczna bez wątpliwości w sytuacji spełnienia kryterium FMF - taki obrazek z kością hipoplastyczną dostała Pani ode mnie, natomiast nie było go dołączonego do przedstawionej przez Panią dokumentacji.

Po czwarte, zgłosiła się Pani do mnie z wynikiem z laboratorium od innego lekarza i w celu konsultacji innego wyniku usg innego lekarza. W takiej sytuacji dla mnie jest to zwykła konsultacja lekarska, a nie konsultacja testu PAPP-A w ramach mojego badania. Mimo tego otrzymała Pani konkretną odpowiedź na Pani zarzuty, odpowiedź podpartą odpowiednią dokumentacją, do której wciąż Pani może zajrzeć. Kryteria rozpoznawania kości nosowej są ogólnie dostępne na stronie FMF.

Po piąte, warto zauważyć, że dotychczasowe zdrowe dzieci nie chronią ani nie zmniejszają ryzyka pojawienia się kolejnego dziecka, które będzie chore na wadę genetyczną. Tak to nie działa, a takie poczucie funkcjonuje w świadomości wielu pacjentek.

Podsumowując, postąpiła Pani wbrew otrzymanym ode mnie zaleceniom, a potem zgłosiła się Pani do mnie z pretensjami, że naraziłem Panią na stres i dodatkowe koszty. Niestety zwykle tak jest, że posłaniec niosący złe wieści jest za nie obwiniany. Pani reakcja jest całkowicie normalna, ale to nie zmienia faktu, że nie jestem jej adresatem. Ja mam tylko rzetelnie ocenić dziecko, z którym pacjentka do mnie przyszła. Ocenić zgodnie ze ścisłymi kryteriami FMF.

Cieszę się, że dalszy przebieg ciąży jest bez powikłań. Mam nadzieję, że będzie się Pani cieszyć z kolejnego dziecka. Mam też nadzieję, że ma Pani możliwość zadzwonić do swojego nowego lekarza w razie jakiegoś problemu lub wątpliwości o każdej porze dnia i tygodnia, tak jak miała Pani możliwość do mnie, z czego Pani chętnie korzystała.

Wszystkiego dobrego!

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

A
Lokalizacja: Bat-Med usg prenatalne

Byłam P.doktora wykonać usg prenatalne. Przy niewielkiej zmianie jednego z parametrów, które badał zdiagnozowal u mnie dziecko z Zespołem Downa.Nie powiedział w delikatny sposób, że trzeba zrobić jeszcze szereg badań, żeby to potwierdzić lub wykluczyc.Wyszłam z gabinetu z płaczem.Dobrze, że przy mnie był mąż. Badania, które wystraszona wykonałam kosztowały nas mnóstwo pieniędzy.Najgorsze jednak było oczekiwanie na wyniki. Oczywiście diagnoza tego lekarza nie potwierdzila się. Naraził on mnie i moją rodzinę na koszty i stres.Jestem mamą zdrowego dziecka.

dr n. med. Marian Malinowski

Dzień dobry!
Cieszę się, że mimo znalezionych nieprawidłowości dziecko okazało się zdrowe, a to jest najważniejsze! Tak jest najczęściej, ale niestety nie zawsze. Stąd wykonuje się dodatkowe badania, które mają uściślić prawdopodobieństwo wystąpienia choroby genetycznej.

Badania genetyczne wykonywane w I trymestrze ciąży zostały opracowane przez zespół Fetal Medicine Foundation (UK, Londyn) i zaakceptowane przez znaczące towarzystwa naukowe, w tym polskie. Polegają na ocenie markerów wad genetycznych takich jak kość nosowa i przezierność karku w wersji podstawowej. Ja oceniam także dodatkowe markery, jak m.in. przepływ przez zastawkę trójdzielną i przepływ przez przewód żylny. Uprawnienia do tych badań wymagają zdania egzaminu teoretycznego i praktycznego, a następnie przechodzenia przez coroczny audyt. Te regulacje dotyczą również mnie mimo, że wykonałem tych badań znacznie powyżej tysiąca. Lista lekarzy uprawnionych jest udostępniana na stronie FMF, a ja widnieje na niej od 2012 roku.

Badania te określają ryzyko wystąpienia konkretnych chorób genetycznych, np. wspomnianej trisomii 21, czyli z. Downa. Nigdy nie mówią jednoznacznie o tym, że dziecko jest zdrowe lub chore, tylko określają prawdopodobieństwo wystąpienia tych chorób poprzez podanie wartości liczbowych. Na ich podstawie kwalifikuje się pacjentkę do rozszerzonej diagnostyki genetycznej, tak samo jak każda znaleziona nieprawidłowość również kwalifikuje do dodatkowej kontroli. Postępowanie określają rekomendacje FMF i Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników (d. PTG).

Na Pani wyniku była informacja o ryzyku wystąpienia badanych chorób genetycznych, tak samo jak była informacja o znalezionych nieprawidłowościach oraz zalecanym postępowaniu. Był też mój podsumowujący komentarz, który powtarzał to, co Pani powiedziałem podczas omówienia wyniku. Otrzymała też Pani informację o poradni genetycznej, gdzie można odbyć bezpłatną konsultację w ramach NFZ. Będąc pod opieką poradni genetycznej, jeśli to konieczne, jest Pani kierowana do dalszych niezbędnych badań, w tym również do diagnostyki inwazyjnej (najczęściej amniopunkcji), również w ramach NFZ.

Jest mi bardzo przykro, że musiała Pani przechodzić przez procedurę rozszerzonej diagnostyki prenatalnej. Z doświadczenia wiem, że już samo badanie jest szczególnie silnym i stresującym przeżyciem dla pacjentek. Z tego powodu w trakcie badania usg opowiadam co oglądamy w danym momencie i pokazuję wszystko pacjentce (w gabinetach, w których pracuję pacjentka zawsze ma dla siebie drugi monitor, gdzie może śledzić postęp badania). Na końcu zawsze też omawiam wynik i tłumaczę jak go interpretować. Mimo to niekiedy pacjentki do mnie wracają chcąc się upewnić, czy wszystko dobrze zrozumiały i zapamiętały. Dlatego na moich wynikach zawsze umieszczam kluczowe informacje przekazane w trakcie badania - m.in. podsumowujący komentarz i proste zalecenia dotyczące dalszego postępowania, które można przeczytać później, kiedy już opadną emocje. Jest też adnotacja do lekarza prowadzącego, z którym zawsze można skonsultować moje zalecenia.

Na szczęście większość dzieci zakwalifikowanych do rozszerzonej diagnostyki okazuje się zdrowa, ale niestety nie wszystkie. Cieszę się, że może się Pani cieszyć z posiadania zdrowego dziecka!

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

P
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl

Lekarz potraktował mnie tak jakbym sama nie wiedziała z czym przyszłam. inny termin z Om i inny z usg a okres byl nieregularny, lekarz stwierdził że sama nie wiem na kiedy mam termin. Od wizyty prywatnej spodziewałam się czegoś więcej i lepszej atmosfery. Z gabinetu wyszłam zdenerwowana i że zorientowana bo nie wiedziałam w końcu czy z dzieckiem ok

dr n. med. Marian Malinowski

Dziękuję za komentarz. Każda opinia jest dla mnie cenna.

Pacjentka zgłosiła się na usg w III trymestrze ciąży. Podała mi dwa terminy porodu różniące się blisko 3 tygodniami od siebie i nie potrafiła powiedzieć, wg którego z nich jest liczony wiek ciąży przez lekarza prowadzącego. Wg tego z OM wpisanego do karty ciąży dziecko było na granicy hipotrofii, a więc wymagało dodatkowych badań. Wg drugiego terminu wzrost dziecka był prawidłowy. W związku z tym wykonane zostały dodatkowe pomiary (przepływy w tętnicy pępowinowej i środkowej mózgu), które były prawidłowe. Hipotrofia jest poważną chorobą, która zwiększa ryzyko wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, a dziecko z tym rozpoznaniem wymaga wzmożonego nadzoru. Pacjentka została poinformowana o zaistniałym problemie i skierowana do lekarza prowadzącego w celu ustalenia wieku ciąży.

Jednym z podstawowych celów badania usg w ciąży jest ocena wzrastania płodu. Do tego służy wyznaczony termin porodu w I trymestrze ciąży i ta wiedza jest kluczowa. Bez tej informacji nie można ocenić, czy ciąża rozwija się prawidłowo.

Mam nadzieję, że sprawa się wyjaśni. Niestety nie zależy to już ode mnie, tylko od lekarza prowadzącego. Trzymam kciuki! :)

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

J

Najgorszy lekarz jakiego spotkałam na swojej drodze. Zdecydowanie odradzam wszystkim przyszłym mamom, które chcą w spokoju dotrwac do rozwiązania. Na tego Pana trafiliśmy w przychodni na ul. Inflanckiej, podczas USG polowkowego. Pomijając jego chamstwo, brak delikatności przy przeprowadzeniu badania i opryskliwosc to co nam powiedział do końca ciazy dreczylo mnie i mojego męża. Na samym początku wizyty zapytał dlaczego zmieniliśmy miejsce prowadzenia ciazy (z prywatnego gabinetu, na Inflancka), więc powiedziałam że ze względu na finanse i dlatego, że chce rodzic na Inflanckiej. Wtedy zaczęło sie badanie... Przez całe badanie wogole sie nie odzywal, mocno uderzając aparatem w brzuch, niby dlatego ze dziecko sie nie chciało przekrecic, po czym stwierdził ze nasza córeczka ma ZDECYDOWANIE za krótka kość nosowa... Zapytaliśmy przerażeni co to oznacza, na co uzyskaliśmy odp, ze to przecież oczywiste ( zespol Downa). W opisie badania oczywiście juz tego nie wpisał, ale dosadnie zasugerował ponowne USG w celu potwierdzenia. Następnego dnia powtorzylismy badanie i okazało sie ze to kompletne bzdury, jednak niepokój i strach towarzyszył nam juz do rozwiązania... Nie wiem jaki był cel takiego dreczenia pacjenta, ale z całego serca odradzam tego Pana- bo lekarzem nie mozna go nazwać... Dodam, ze pózniej spotkałam jeszcze inna ciężarną, której powiedział, ze dziecko nie ma jednej nerki, co oczywiście po prywatnym USG okazało sie totalna bzdura...

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

A

Prowadziłam u doktora Malinowskiego swoją pierwszą ciąże w przychodni przy szpitalu przy Inflanckiej (było to 3 lata temu). Pan doktor jest osobą sympatyczną, ale mało tłumaczy, mało wyjaśnia, zostawił mnie np. z informacją "ma pani cukrzycę ciążową". Musiałam go bardzo dopytywać, żeby choć trochę mi powiedział i wyjaśnił, co mam teraz robić zanim dostanę się do diabetologa. Wyników badan też nie omawiał, wspominał tylko, jeśli któryś parametr był zły, ale mówił językiem medycznym - też musiałam dopytywać, czy to coś groźnego, co teraz mam robić, gdzie się zgłosić. Tak samo było w przypadku, gdy stwierdził, że mam miękką szyjkę macicy. Musiałam dosłownie wyciągać z niego informacje nt. tego, jakie to może mieć przyczyny, konsekwencje a i tak dowiedziałam się od niego tyle, że mam brać tabletki i tyle.
Nie polecam go, nie czułam się dobrze i kompleksowo zaopiekowana, czasem czułam się trochę spławiana, miałam wrażenie, że pan doktor jest nie do końca obecny duchem w gabinecie. A oceniam to z perspektywy czasu i drugiej ciąży, którą prowadzę u innego lekarza (który jest świetny, wszystko objaśnia itd.)

dr n. med. Marian Malinowski

Jeśli rozpoznałem u Pani cukrzycę ciążową to znaczy, że dostała Pani też skierowanie do poradni cukrzycowej razem z ich adresami. Otrzymała też Pani informację podstawowe na temat cukrzycy ciężarnych - podstawowe, ponieważ pełne szkolenie z tej choroby (łącznie z obsługą glukometru), jakie np. prowadzi poradnia cukrzycowa przy szpitalu na Karowej trwa kilka godzin. Jeśli stwierdziłem u Pani "miękką szyjkę" to zaleciłem też stosowne leczenie, o którym Pani pisze. O każdej rzeczy, którą rozpoznam lub zalecam informuję pacjentkę. Każda pacjentka też dostaje pisemną instrukcję jak stosować przepisane leki. Jednej pacjentce wystarczą 2 słowa wyjaśnienia, innej 2 zdania a inna potrzebuje 10 min rozmowy. Na każde pytania odpowiadam mimo tego, że w zasadzie oznacza to opóźnienia. Każda pacjentka otrzymuje też ode mnie nr prywatny telefonu na wszelki wypadek.

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

L

Najbardziej niekompetentny lekarz jakiego spotkalam. Nadaje sie tylko do prowadzenia latwych ciaz niestety. Masz problem i chcesz przezyc - omijaj czlowieka z daleka. U mnie nie zapoznal sie z historia choroby, a podwazal opinie innego lekarza, bez elementarnej wiedzy dotyczacej mojego przypadku. Wiekszego aroganta nie spotkalam. Radze uwazac.
O mały włos nie doszło do tragedii, bo temu panu się coś wydawało.
Nastepnego dnia oczywiscie moja pani doktor prowadząca mnie "uratowała", on nawet nie przeprosił, tylko po chamsku coś zaczął burczeć na mnie.
Tak się ciężarnej na patologii ciąży nie traktuje. Przez niego skurcze miałam porodowe przez cała noc.
Mam nadzieje, że sie ten pan wreszcie kiedyś opamięta i może ludzkiego stosunku do kobiet, które bardzo drżą o dobro swojego dziecka nienarodzonego.

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

M

Trafiłam do szpitala z dość obfitym plamieniem pod koniec 6 tyg. ciąży. Lekarz zrobil usg natomiast stwierdził, ze widzi puste jajo płodowe, dlatego też zaczęło się pewnie poronienie, ale poniewaz nie ma z czym porównać usg i ma słaby sprzęt zaprasza mnie do siebie na kolejny dyżór, aby zrobić kolejne usg, natomiast uważa, że będzie potrzebny zabieg, bo nic sie tu raczej nie rozwinie. Jest to moja 4 ciąża, wszystkie dotychczasowe nieudane, moze tym sie doktor zasugerował wydając taką oponie. Poszłam po 2 dniach na usg do innego lekarza, aby potwierdzić puste jajo płodowe, jakie bylo moje zdziwnie kiedy lekarz powiedział, że jest dzidzia, bije serduszko, wszystko jest ok. O mały włos nie usunęłabym ciąży!!! NIE POLECAM LEKARZA, WYDAJE OPINIE BEZ PODSTAW, NIE POTRAFI WYKONAĆ USG!!!

dr n. med. Marian Malinowski

W sytuacji podejrzenia poronienia lub pustego jaja płodowego standardowym postępowaniem jest powtórzenie badania ultrasonograficznego po kilku dniach, co Pani zaleciłem. I okazało się to postępowaniem prawidłowym. Bardzo się z tego powodu cieszę!

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

Usługi i ceny

Konsultacje ginekologiczne

200 zł

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

200 zł

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

200 zł

Usg 3d/4d

od 180 zł

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

od 180 zł

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

od 180 zł

Cytologia

50 zł

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

50 zł

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

50 zł

Badanie drożności jajowodów

700 zł

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

700 zł

Konsultacja położnicza

200 zł

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

200 zł

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

200 zł

Usg ginekologiczne

od 150 zł

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

od 150 zł

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

od 150 zł

Test panorama z konsultacją i omówieniem wyników

od 2 350 zł

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

od 2 350 zł

Badanie drożności jajowodów (sonohsg/hycosy z exem foam)

od 700 zł

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

od 700 zł

Usg płodu

od 180 zł

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

od 180 zł

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

od 180 zł

Test papp-a (usg, biochemia, opracowanie i omówienie wyniku)

od 650 zł

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

od 650 zł

Test sanco z konsultacją z omówieniem wyniku

od 2 450 zł

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

od 2 450 zł

Test harmony z konsultacją i omówieniem wyników

od 2 550 zł

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

od 2 550 zł

Prowadzenie ciąży

200 zł

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

200 zł

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

200 zł

Antykoncepcja

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

Brak informacji o cenie

Drobne zabiegi ginekologiczne

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

Brak informacji o cenie

Wkładka domaciczna

od 400 zł

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

od 400 zł

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

od 400 zł

Diagnostyka niepłodności

Rembielińska 20, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Rembielińska

Brak informacji o cenie

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

Brak informacji o cenie

Badanie drożności jajowodów (sonohsg/hycosy przy pomocy exem foam)

od 700 zł

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

od 700 zł

Test sanco z konsultacją z omówieniem wyniku

od 2 450 zł

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

od 2 450 zł

Nagranie płyty w cenie badania usg

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

Brak informacji o cenie

Zabiegi monalisa touch

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

Brak informacji o cenie

Laserowa rewitalizacja pochwy

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

Brak informacji o cenie

Laserowe leczenie nietrzymania moczu

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

Brak informacji o cenie

Test papp-a (usg, biochemia, opracowanie)

od 650 zł

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

od 650 zł

Test harmony z konsultacją i omówieniem

2 550 zł

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

2 550 zł

Test panorama z konsultacją i omówieniem

od 2 350 zł

ul. Hlonda 2 lok. U8, Warszawa

Centrum Medyczne Unicare Sp. z o.o.

od 2 350 zł

Opinie od pacjentów

5

Ogólna ocena
99 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
N
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl Lokalizacja: Centrum Medyczne Unicare Rembielińska USG ciąży - rozszerzone (4 D)

Do Pana Doktora trafiliśmy już w 12 tyg. Ciąży, aby wykonać porządne usg genetyczne. Zachęceni dobrymi opiniami zapisaliśmy się od razu na wizytę. Generalnie usg wykonane bardzo szczegółowo i dokładnie. Doktor jednak stwierdził, ze tętno dziecka 181 przy normie do 180 może sugerować wady generyczne, a konkretnie zespół Patau. Zasugerował od razu wykonane testu pappa. Wystraszeni od razu wykonaliśmy ten test i tym sposobem za komplet zapłaciliśmy prawie 1000 zł.za komplet. Oczywiście, test wyszedł rewelacyjnie . Mój lekarz prowadzący powiedział, ze mocno przerysowana opinia dot. Tętna i , ze ciąża rozwija się prawidłowo. No dobrze. Mimo to biorąc pod uwagę szczegółowość doktora wybraliśmy się na kolejne usg 4d , tym razem dla widoczków . O dziwo i tym razem " coś wyszło nie tak" . Diagnoza : drobna niedomykalność zastawki oraz dziecko troszeczkę za małe - w normie ale za małe. Powiedziałam aż w trakcie badania żeby po prostu już przestał się czepić bo zapewne jest to moja ostatnia wizyta u tego lekarza. nie wiem co ma na celu straszenia pacjentki w ciąży strasznie takimi rzeczami... na pewno nie wybiorę się już nigdy do tego lekarza. Może i dla niektórych to plus ,że wyszukiwane są na sile jakieś nieprawidłowości bo lepiej wiedzieć, ale nie dajmy się zwariować. Jeśli wszystko jest w normie to po co straszyć? Ogólnie nie polecam.

dr n. med. Marian Malinowski

Dzień dobry! Dziękuję za komentarz i pozwolę sobie na wyjaśnienie kilku faktów.

Po pierwsze, test pappa w Unicare jest prawie 2x tańszy niż podana przez Panią kwota i obejmuje usg, pobranie krwi na biochemię oraz konsultację z omówieniem wyniku - można sprawdzić w cenniku na stronie przychodni i na ZL. Po drugie, średnia wartość tętna płodu (FHR) w 12 tygodniu ciąży to ok. 160 ud/min, a 181/' jest zdecydowanie za wysokie (na wyniku miała Pani odpowiedni wykres). Po trzecie, warto wiedzieć, że zespół Pataua (trisomia 13 chromosomu) to jeden z trzech zespołów genetycznych (obok z. Downa i z. Edwardsa), których szuka się w badaniu genetycznym podczas usg w 12tc wg Fetal Medicine Foundation oraz polskich zaleceń (PTGiP, MZ), a każdy cień podejrzenia o tę chorobę jest wskazaniem do pogłębionej diagnostyki prenatalnej. Po czwarte, w badaniu połówkowym, dowiedziała się Pani o "drobnej niedomykalności zastawki trójdzielnej". Ale mówiłem również, że ta zmiana najczęściej się wycofuje, wymaga tylko kontroli. Zaproponowałem nawet, że to Pani lekarz prowadzący, jeśli potrafi, może to spokojnie kontrolować. Po piąte, ocena wielkości dziecka w ciąży jak i po porodzie to najważniejszy element oceny jego dobrostanu. Tutaj również została Pani precyzyjnie poinformowana o stanie faktycznym (dziecko jest nieco mniejsze niż średnia, ale w normie).

Podsumowując, traktuję tę opinię jako komplement, ponieważ wykonuję usg dokładnie i informuję pacjentki o tym, co znajdę, a Pani to wyraźnie potwierdza. Niestety posłaniec często niesłusznie jest mylony z niepomyślną wiadomością.

To fakt, że dzieci najczęściej rodzą się zdrowe, ale w badaniach usg obrazki i filmiki to jest zawsze element dodatkowy. Bardzo fajny element dodatkowy i bardzo lubię się na nim skupiać, ale najpierw muszę mieć poczucie, że z dzieckiem jest wszystko w porządku.

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

J
Lokalizacja: Bat-Med

Czuję się w obowiązku, aby napisać opinię, gdyż wybrałam Pana Dr do prowadzenia mojej 3-ej ciąży na podstawie duzej ilości pozytywnych ocen.

Do momentu badań prenatalnych wcześniejsze wizyty przebiegały bez zastrzeżeń. Podczas usg w 13 tyg, Pan Dr przy słabo widocznej kości nosowej dziecka skierował mnie na test Pappa i zaprosił za tydzień na konsultacje wynikow, gdyż w moim mieście przyjmuje raz w tygodniu. W obecności mojego męża poinformował nas także, ze konsultacja testu Pappa nie wiąże się z żadnymi dodatkowymi kosztami.

Mam dwoje zdrowych dzieci w domu, wiec mozliwosc wizji dziecka z wada genetyczna nie dawała mi spokoju dlatego zapisałam się na konsultacje i badania prenatalne do innego specjalisty + test Pappa - dwa dni po wizycie u Pana Dr Malinowskiego.

Inny specjalista (ku naszemu zdziwieniu i odczuciu ogromnej ulgi) stwierdzil, ze kość nosowa jest widoczna - nie hypoplastyczna, test Pappa - którego wyniki otrzymałam zaraz na drugi dzień po pobraniu krwi, także wyszedł na nasza korzyść.

Aby być fair dostarczyłam wyniki testu Pappa Panu Dr Malinowskiemu, poszłam na konsultacje w wyznaczonym terminie...po wysłuchaniu jego komentarza do wyników...przedstawiłam badania innego specjalisty. Pan Dr bardzo się zezłościł, stwierdził iż narobiłam zamieszania przeprowadzając test Pappa w innym laboratorium, niż to przez niego wskazane...zaczął się motać i mowic, ze równie szybko dostarczyłby mi wyniki - (jak konsultacja była ustalona za tydzień w dniu jego przyjęć w moim mieście...) poza tym wcześniej kazał nam, wystraszonym rodzicom zapomnieć na tydzień o tych badaniach...na koniec wizyty Pan Dr wystawił mi rachunek...za usługę ginekologiczna -160 zł..co zwaliło mnie z nóg...gdyż konsultacja miała być bezpłatna...i czy usługa ginekologiczna można nazwać merytoryczny komentarz do testu Pappa...?

Cała wizyta kosztowała mnie - kobietę w ciąży bardzo dużo stresu i negatywnych emocji. Pan Dr na koniec mojej ostatniej wizyty zachował sie okropnie. Wyszłam z płaczem.

Polecam omijać szerokim łukiem.

dr n. med. Marian Malinowski

Bardzo dziękuję za opinię. Każda jest dla mnie ważna. Pozwolę sobie jednak zwrócić uwagę na kilka rzeczy, o których Pani nie wspomniała.

Po pierwsza, kość hipoplastyczna jest nieprawidłowym rozpoznaniem i jest wskazaniem do dodatkowej diagnostyki zgodnie z rekomendacjami zarówno polskiego PTGiP, jak i FMF. Takie zalecenia Pani otrzymała. Kość nosowa musi być podczas badania widoczna bez wątpliwości. W Pani sytuacji nie była i została Pani o tym poinformowana. Dostała też Pani z wynikiem odpowiednią dokumentację fotograficzną wykonaną wg standardów FMF potwierdzającą to rozpoznanie.

Po drugie, została Pani dokładnie poinformowana o postępowaniu, czyli trzeba poczekać na wyniki z laboratorium, ponieważ w takiej sytuacji dopiero wynik testu PAPP-A jest właściwy do interpretacji. Taka konsultacja jest u mnie bezpłatna pod warunkiem, że wykonywana w ramach oferty w przychodni. Zwracam uwagę, że w większości placówek medycznych taka konsultacja jest traktowana jako osobna wizyta. Na marginesie dodam też, że wyniki opracowuję wcześniej i są one dostępne w przychodni przed moim zwykłym dniem pracy, o czym również mówiłem.

Po trzecie, na własną rękę w ciągu weekendu powtórzyła Pani wszystkie badania wybierając ten wynik, który jest dla Pani wygodniejszy. Zapomniała Pani jednak w komentarzu wspomnieć, że podczas badania u innego lekarza też był problem z uwidocznieniem kości nosowej ponieważ musiał zmieniać sondę - jest to potwierdzenie mojej diagnozy. Kość nosowa musi być widoczna bez wątpliwości w sytuacji spełnienia kryterium FMF - taki obrazek z kością hipoplastyczną dostała Pani ode mnie, natomiast nie było go dołączonego do przedstawionej przez Panią dokumentacji.

Po czwarte, zgłosiła się Pani do mnie z wynikiem z laboratorium od innego lekarza i w celu konsultacji innego wyniku usg innego lekarza. W takiej sytuacji dla mnie jest to zwykła konsultacja lekarska, a nie konsultacja testu PAPP-A w ramach mojego badania. Mimo tego otrzymała Pani konkretną odpowiedź na Pani zarzuty, odpowiedź podpartą odpowiednią dokumentacją, do której wciąż Pani może zajrzeć. Kryteria rozpoznawania kości nosowej są ogólnie dostępne na stronie FMF.

Po piąte, warto zauważyć, że dotychczasowe zdrowe dzieci nie chronią ani nie zmniejszają ryzyka pojawienia się kolejnego dziecka, które będzie chore na wadę genetyczną. Tak to nie działa, a takie poczucie funkcjonuje w świadomości wielu pacjentek.

Podsumowując, postąpiła Pani wbrew otrzymanym ode mnie zaleceniom, a potem zgłosiła się Pani do mnie z pretensjami, że naraziłem Panią na stres i dodatkowe koszty. Niestety zwykle tak jest, że posłaniec niosący złe wieści jest za nie obwiniany. Pani reakcja jest całkowicie normalna, ale to nie zmienia faktu, że nie jestem jej adresatem. Ja mam tylko rzetelnie ocenić dziecko, z którym pacjentka do mnie przyszła. Ocenić zgodnie ze ścisłymi kryteriami FMF.

Cieszę się, że dalszy przebieg ciąży jest bez powikłań. Mam nadzieję, że będzie się Pani cieszyć z kolejnego dziecka. Mam też nadzieję, że ma Pani możliwość zadzwonić do swojego nowego lekarza w razie jakiegoś problemu lub wątpliwości o każdej porze dnia i tygodnia, tak jak miała Pani możliwość do mnie, z czego Pani chętnie korzystała.

Wszystkiego dobrego!

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

A
Lokalizacja: Bat-Med usg prenatalne

Byłam P.doktora wykonać usg prenatalne. Przy niewielkiej zmianie jednego z parametrów, które badał zdiagnozowal u mnie dziecko z Zespołem Downa.Nie powiedział w delikatny sposób, że trzeba zrobić jeszcze szereg badań, żeby to potwierdzić lub wykluczyc.Wyszłam z gabinetu z płaczem.Dobrze, że przy mnie był mąż. Badania, które wystraszona wykonałam kosztowały nas mnóstwo pieniędzy.Najgorsze jednak było oczekiwanie na wyniki. Oczywiście diagnoza tego lekarza nie potwierdzila się. Naraził on mnie i moją rodzinę na koszty i stres.Jestem mamą zdrowego dziecka.

dr n. med. Marian Malinowski

Dzień dobry!
Cieszę się, że mimo znalezionych nieprawidłowości dziecko okazało się zdrowe, a to jest najważniejsze! Tak jest najczęściej, ale niestety nie zawsze. Stąd wykonuje się dodatkowe badania, które mają uściślić prawdopodobieństwo wystąpienia choroby genetycznej.

Badania genetyczne wykonywane w I trymestrze ciąży zostały opracowane przez zespół Fetal Medicine Foundation (UK, Londyn) i zaakceptowane przez znaczące towarzystwa naukowe, w tym polskie. Polegają na ocenie markerów wad genetycznych takich jak kość nosowa i przezierność karku w wersji podstawowej. Ja oceniam także dodatkowe markery, jak m.in. przepływ przez zastawkę trójdzielną i przepływ przez przewód żylny. Uprawnienia do tych badań wymagają zdania egzaminu teoretycznego i praktycznego, a następnie przechodzenia przez coroczny audyt. Te regulacje dotyczą również mnie mimo, że wykonałem tych badań znacznie powyżej tysiąca. Lista lekarzy uprawnionych jest udostępniana na stronie FMF, a ja widnieje na niej od 2012 roku.

Badania te określają ryzyko wystąpienia konkretnych chorób genetycznych, np. wspomnianej trisomii 21, czyli z. Downa. Nigdy nie mówią jednoznacznie o tym, że dziecko jest zdrowe lub chore, tylko określają prawdopodobieństwo wystąpienia tych chorób poprzez podanie wartości liczbowych. Na ich podstawie kwalifikuje się pacjentkę do rozszerzonej diagnostyki genetycznej, tak samo jak każda znaleziona nieprawidłowość również kwalifikuje do dodatkowej kontroli. Postępowanie określają rekomendacje FMF i Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników (d. PTG).

Na Pani wyniku była informacja o ryzyku wystąpienia badanych chorób genetycznych, tak samo jak była informacja o znalezionych nieprawidłowościach oraz zalecanym postępowaniu. Był też mój podsumowujący komentarz, który powtarzał to, co Pani powiedziałem podczas omówienia wyniku. Otrzymała też Pani informację o poradni genetycznej, gdzie można odbyć bezpłatną konsultację w ramach NFZ. Będąc pod opieką poradni genetycznej, jeśli to konieczne, jest Pani kierowana do dalszych niezbędnych badań, w tym również do diagnostyki inwazyjnej (najczęściej amniopunkcji), również w ramach NFZ.

Jest mi bardzo przykro, że musiała Pani przechodzić przez procedurę rozszerzonej diagnostyki prenatalnej. Z doświadczenia wiem, że już samo badanie jest szczególnie silnym i stresującym przeżyciem dla pacjentek. Z tego powodu w trakcie badania usg opowiadam co oglądamy w danym momencie i pokazuję wszystko pacjentce (w gabinetach, w których pracuję pacjentka zawsze ma dla siebie drugi monitor, gdzie może śledzić postęp badania). Na końcu zawsze też omawiam wynik i tłumaczę jak go interpretować. Mimo to niekiedy pacjentki do mnie wracają chcąc się upewnić, czy wszystko dobrze zrozumiały i zapamiętały. Dlatego na moich wynikach zawsze umieszczam kluczowe informacje przekazane w trakcie badania - m.in. podsumowujący komentarz i proste zalecenia dotyczące dalszego postępowania, które można przeczytać później, kiedy już opadną emocje. Jest też adnotacja do lekarza prowadzącego, z którym zawsze można skonsultować moje zalecenia.

Na szczęście większość dzieci zakwalifikowanych do rozszerzonej diagnostyki okazuje się zdrowa, ale niestety nie wszystkie. Cieszę się, że może się Pani cieszyć z posiadania zdrowego dziecka!

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

P
Wizyta umówiona przez ZnanyLekarz.pl

Lekarz potraktował mnie tak jakbym sama nie wiedziała z czym przyszłam. inny termin z Om i inny z usg a okres byl nieregularny, lekarz stwierdził że sama nie wiem na kiedy mam termin. Od wizyty prywatnej spodziewałam się czegoś więcej i lepszej atmosfery. Z gabinetu wyszłam zdenerwowana i że zorientowana bo nie wiedziałam w końcu czy z dzieckiem ok

dr n. med. Marian Malinowski

Dziękuję za komentarz. Każda opinia jest dla mnie cenna.

Pacjentka zgłosiła się na usg w III trymestrze ciąży. Podała mi dwa terminy porodu różniące się blisko 3 tygodniami od siebie i nie potrafiła powiedzieć, wg którego z nich jest liczony wiek ciąży przez lekarza prowadzącego. Wg tego z OM wpisanego do karty ciąży dziecko było na granicy hipotrofii, a więc wymagało dodatkowych badań. Wg drugiego terminu wzrost dziecka był prawidłowy. W związku z tym wykonane zostały dodatkowe pomiary (przepływy w tętnicy pępowinowej i środkowej mózgu), które były prawidłowe. Hipotrofia jest poważną chorobą, która zwiększa ryzyko wewnątrzmacicznego obumarcia płodu, a dziecko z tym rozpoznaniem wymaga wzmożonego nadzoru. Pacjentka została poinformowana o zaistniałym problemie i skierowana do lekarza prowadzącego w celu ustalenia wieku ciąży.

Jednym z podstawowych celów badania usg w ciąży jest ocena wzrastania płodu. Do tego służy wyznaczony termin porodu w I trymestrze ciąży i ta wiedza jest kluczowa. Bez tej informacji nie można ocenić, czy ciąża rozwija się prawidłowo.

Mam nadzieję, że sprawa się wyjaśni. Niestety nie zależy to już ode mnie, tylko od lekarza prowadzącego. Trzymam kciuki! :)

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

J

Najgorszy lekarz jakiego spotkałam na swojej drodze. Zdecydowanie odradzam wszystkim przyszłym mamom, które chcą w spokoju dotrwac do rozwiązania. Na tego Pana trafiliśmy w przychodni na ul. Inflanckiej, podczas USG polowkowego. Pomijając jego chamstwo, brak delikatności przy przeprowadzeniu badania i opryskliwosc to co nam powiedział do końca ciazy dreczylo mnie i mojego męża. Na samym początku wizyty zapytał dlaczego zmieniliśmy miejsce prowadzenia ciazy (z prywatnego gabinetu, na Inflancka), więc powiedziałam że ze względu na finanse i dlatego, że chce rodzic na Inflanckiej. Wtedy zaczęło sie badanie... Przez całe badanie wogole sie nie odzywal, mocno uderzając aparatem w brzuch, niby dlatego ze dziecko sie nie chciało przekrecic, po czym stwierdził ze nasza córeczka ma ZDECYDOWANIE za krótka kość nosowa... Zapytaliśmy przerażeni co to oznacza, na co uzyskaliśmy odp, ze to przecież oczywiste ( zespol Downa). W opisie badania oczywiście juz tego nie wpisał, ale dosadnie zasugerował ponowne USG w celu potwierdzenia. Następnego dnia powtorzylismy badanie i okazało sie ze to kompletne bzdury, jednak niepokój i strach towarzyszył nam juz do rozwiązania... Nie wiem jaki był cel takiego dreczenia pacjenta, ale z całego serca odradzam tego Pana- bo lekarzem nie mozna go nazwać... Dodam, ze pózniej spotkałam jeszcze inna ciężarną, której powiedział, ze dziecko nie ma jednej nerki, co oczywiście po prywatnym USG okazało sie totalna bzdura...

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

A

Prowadziłam u doktora Malinowskiego swoją pierwszą ciąże w przychodni przy szpitalu przy Inflanckiej (było to 3 lata temu). Pan doktor jest osobą sympatyczną, ale mało tłumaczy, mało wyjaśnia, zostawił mnie np. z informacją "ma pani cukrzycę ciążową". Musiałam go bardzo dopytywać, żeby choć trochę mi powiedział i wyjaśnił, co mam teraz robić zanim dostanę się do diabetologa. Wyników badan też nie omawiał, wspominał tylko, jeśli któryś parametr był zły, ale mówił językiem medycznym - też musiałam dopytywać, czy to coś groźnego, co teraz mam robić, gdzie się zgłosić. Tak samo było w przypadku, gdy stwierdził, że mam miękką szyjkę macicy. Musiałam dosłownie wyciągać z niego informacje nt. tego, jakie to może mieć przyczyny, konsekwencje a i tak dowiedziałam się od niego tyle, że mam brać tabletki i tyle.
Nie polecam go, nie czułam się dobrze i kompleksowo zaopiekowana, czasem czułam się trochę spławiana, miałam wrażenie, że pan doktor jest nie do końca obecny duchem w gabinecie. A oceniam to z perspektywy czasu i drugiej ciąży, którą prowadzę u innego lekarza (który jest świetny, wszystko objaśnia itd.)

dr n. med. Marian Malinowski

Jeśli rozpoznałem u Pani cukrzycę ciążową to znaczy, że dostała Pani też skierowanie do poradni cukrzycowej razem z ich adresami. Otrzymała też Pani informację podstawowe na temat cukrzycy ciężarnych - podstawowe, ponieważ pełne szkolenie z tej choroby (łącznie z obsługą glukometru), jakie np. prowadzi poradnia cukrzycowa przy szpitalu na Karowej trwa kilka godzin. Jeśli stwierdziłem u Pani "miękką szyjkę" to zaleciłem też stosowne leczenie, o którym Pani pisze. O każdej rzeczy, którą rozpoznam lub zalecam informuję pacjentkę. Każda pacjentka też dostaje pisemną instrukcję jak stosować przepisane leki. Jednej pacjentce wystarczą 2 słowa wyjaśnienia, innej 2 zdania a inna potrzebuje 10 min rozmowy. Na każde pytania odpowiadam mimo tego, że w zasadzie oznacza to opóźnienia. Każda pacjentka otrzymuje też ode mnie nr prywatny telefonu na wszelki wypadek.

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

L

Najbardziej niekompetentny lekarz jakiego spotkalam. Nadaje sie tylko do prowadzenia latwych ciaz niestety. Masz problem i chcesz przezyc - omijaj czlowieka z daleka. U mnie nie zapoznal sie z historia choroby, a podwazal opinie innego lekarza, bez elementarnej wiedzy dotyczacej mojego przypadku. Wiekszego aroganta nie spotkalam. Radze uwazac.
O mały włos nie doszło do tragedii, bo temu panu się coś wydawało.
Nastepnego dnia oczywiscie moja pani doktor prowadząca mnie "uratowała", on nawet nie przeprosił, tylko po chamsku coś zaczął burczeć na mnie.
Tak się ciężarnej na patologii ciąży nie traktuje. Przez niego skurcze miałam porodowe przez cała noc.
Mam nadzieje, że sie ten pan wreszcie kiedyś opamięta i może ludzkiego stosunku do kobiet, które bardzo drżą o dobro swojego dziecka nienarodzonego.

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

M

Trafiłam do szpitala z dość obfitym plamieniem pod koniec 6 tyg. ciąży. Lekarz zrobil usg natomiast stwierdził, ze widzi puste jajo płodowe, dlatego też zaczęło się pewnie poronienie, ale poniewaz nie ma z czym porównać usg i ma słaby sprzęt zaprasza mnie do siebie na kolejny dyżór, aby zrobić kolejne usg, natomiast uważa, że będzie potrzebny zabieg, bo nic sie tu raczej nie rozwinie. Jest to moja 4 ciąża, wszystkie dotychczasowe nieudane, moze tym sie doktor zasugerował wydając taką oponie. Poszłam po 2 dniach na usg do innego lekarza, aby potwierdzić puste jajo płodowe, jakie bylo moje zdziwnie kiedy lekarz powiedział, że jest dzidzia, bije serduszko, wszystko jest ok. O mały włos nie usunęłabym ciąży!!! NIE POLECAM LEKARZA, WYDAJE OPINIE BEZ PODSTAW, NIE POTRAFI WYKONAĆ USG!!!

dr n. med. Marian Malinowski

W sytuacji podejrzenia poronienia lub pustego jaja płodowego standardowym postępowaniem jest powtórzenie badania ultrasonograficznego po kilku dniach, co Pani zaleciłem. I okazało się to postępowaniem prawidłowym. Bardzo się z tego powodu cieszę!

verified-checkCreated with Sketch. Pacjent zweryfikowany

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

50 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl


  • Zdiagnozowano u mnie pęcherzyki na jajnikach, miesiączkuję regularnie , czy to oznacza chorobę PCOS ? Lekarz przepisał mi tabletki antykoncepcyjne, czy to jedyny sposób na leczenie ?

    Dzień dobry,
    Prawidłowy jajnik składa się z pęcherzyków i produkuje pęcherzyk dominujący w trakcie prawidłowego cyklu. Regularne miesiączki to niemal pewny objaw tego, że cykl jest prawidłowy. Nie przedstawiła Pani podstaw do rozpoznania PCOS, ani nie przedstawiła Pani przyjętego wskazania do rozpoczęcia stosowania antykoncepcji. W razie wątpliwości do przyjętej terapii proszę skontaktować się ze swoim lekarzem prowadzącym. Pozdrawiam!

    dr n. med. Marian Malinowski

  • Pytanie dotyczące niepłodność

    Staramy się z mężem o drugie dziecko już ponad rok i nic ni wychodzi dodam że mam usunięty jeden jajnik czy jes jakaś szansa???

    Dzień dobry,
    Zgodnie z definicją wskazaniem do diagnostyki niepłodności jest brak ciąży przez rok starania się o dziecko. U Pani dodatkowo dochodzi brak jednego jajnika. Z jednym jajnikiem można zajść w ciążę, ale szansę są nieco mniejsze. Istotniejsze jest to, że przebyła Pani operację, a każdy zabieg w miednicy mniejszej może upośledzać drożność jajowodów, a więc upośledzać płodność. Trzeba porozmawiać z lekarzem zajmującym się leczeniem i diagnostyką niepłodności w celu ustalenia dalszego postępowania. Powodzenia!

    dr n. med. Marian Malinowski

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Moje doświadczenie

O mnie

Specjalista położnictwa i ginekologii Wykształcenie: Warszawski Uniwersytet Medyczny (d. Akademia Medyczna w Warszawie) Specjalizuje się w diagn...

Zobacz pełen opis

Leczone choroby

  • patologia ciąży
  • niepowodzenia ciążowe
  • poronienie
Pokaż wszystkie leczone choroby

Edukacja

  • Akademia Medyczna w Warszawie
  • Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego

badge-likeCreated with Sketch.

Certyfikaty ZnanyLekarz.pl


Specjalizacje

  • Położnictwo i ginekologia

Staże

  • I Klinika Położnictwa i Ginekologii CMKP, Samodzielny Publiczny Szpital Kliniczny im. Prof. W. Orłowskiego Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego



Znajomość języków

Angielski

Profile społecznościowe


Publikacje i artykuły

Publikacje (3)

Artykuły (2)