Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Jestem psychologiem, który wspiera młodzież i osoby dorosłe w radzeniu sobie z trudnościami emocjonalnymi, stresem, obniżonym nastrojem, lękiem, kryzysami życiowymi oraz problemami w relacjach i koncentracji. W pracy stawiam na indywidualne podejście, autentyczną relację oraz empatię, tworząc bezpieczną przestrzeń do rozmowy i rozwoju. Ukończyłem Uniwersytet SWPS (st. magisterskie spec. psychologia kliniczna), a doświadczenie zdobywałem m.in. na Oddziale Psychiatrycznym Dziennym w Centrum Medycznym Gizińscy w Bydgoszczy. Prowadzę konsultacje psychologiczne i diagnozę psychologiczną z uwzględnieniem funkcjonowania poznawczego. Nie oferuję gotowych odpowiedzi – towarzyszę w odnajdywaniu ich we własnym tempie. Wierzę, że nawet w trudnych momentach można odnaleźć spokój i wewnętrzną równowagę, jeśli tylko otrzyma się odpowiednie wsparcie.

więcej O mnie

Zakres porad

  • Psychologia kliniczna
  • Neuropsychologia
  • Diagnoza psychologiczna
  • Opiniowanie psychologiczne

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli

Rodzaje konsultacji

Konsultacje online

Zdjęcia i filmy

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    200 zł

  • Konsultacja psychologiczna online

    300 zł

  • Badanie funkcji poznawczych

    350 zł

  • Badanie osobowości z opinią

    690 zł

  • Diagnoza ADHD dla dorosłych

    500 zł

Adresy (2)

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Mindhance Psycholodzy

Gimnazjalna 2/105, 85-007 Bydgoszcz

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

Płatność online

Akceptowana

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)

26 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • Spodziewałem się niespodziewanego, ale wszystko od początku zostało mi dokładnie wyjaśnione. Dla mnie super.

     • Mindhance Psycholodzy Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Krzysztof Skalski

    Bardzo dziękuję za podzielenie się opinią. Cieszę się, że sposób prowadzenia konsultacji i jasne wyjaśnienia były dla Pana pomocne.


  • K

    Psycholog, który naprawdę uważnie obserwował i słuchał. Miał bardzo ciepłą, pozytywną energię, a przy tym był niezwykle wnikliwy, inteligentny i cierpliwy (nawet wtedy, gdy ja byłam mniej ;) ). Dostrzegał rzeczy, z których sama wcześniej nie zdawałam sobie sprawy. Był profesjonalny, czujny i miał oko do najmniejszych szczegółów. Do tego jest bardzo miłą osobą — czułam się swobodnie i komfortowo. Wszystko było jasne, dobrze komunikowane, czas zawsze dotrzymany, a opinie szczegółowe i konkretne. Polecam.

     • Mindhance Psycholodzy diagnoza ADHD dla dorosłych  • 

    mgr Krzysztof Skalski

    Bardzo dziękuję za opinię i zaufanie. To ogromnie budujące wiedzieć, że czuła się Pani bezpiecznie, swobodnie i że nasza praca pomogła dostrzec nowe perspektywy. Wszystkiego dobrego na dalszej drodze.


  • K

    Wizyta z mamą przebiegła niesamowicie przyjemnie. Krok po kroku, wiedziałyśmy co się za chwilkę wydarzy (badanie funkcji poznawczych) . Zdecydowanie czuć zaangażowanie i troskę o dobro pacjenta. Polecam z całego serducha.

     • Mindhance Psycholodzy Badanie funkcji poznawczych  • 

    mgr Krzysztof Skalski

    Serdecznie dziękuję za podzielenie się opinią. Cieszę się, że wizyta przebiegła w poczuciu spokoju i jasności co do kolejnych etapów badania. Zapewnienie pacjentom poczucia bezpieczeństwa, zrozumienia i profesjonalnej opieki jest dla mnie priorytetem. Dziękuję za zaufanie.


  • M

    Wizyta przeprowadzona profesjonalnie, z zaangażowaniem, empatią i zrozumieniem. Bezpieczna przestrzeń do rozmowy. Wszystko dokładnie wytlumaczone. Bardzo polecam.

     • Mindhance Psycholodzy diagnoza ADHD dla dorosłych  • 

    mgr Krzysztof Skalski

    Dziękuję. Cieszę się, że wizyta była pomocna i przebiegła w poczuciu bezpieczeństwa. W razie potrzeby pozostaję do dyspozycji.


  • A

    Rzetelny przyjazny i merytoryczny. Potrafi słuchać. Pozytywne wrażenie.

     • Mindhance Psycholodzy Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Krzysztof Skalski

    Cieszę się, że mogłem stworzyć przestrzeń, w której czuł się Pan zauważony i wysłuchany. Pozdrawiam serdecznie.


  • P

    Duże zaangażowanie i profesjonalne podejście. Polecam.

     • Mindhance Psycholodzy diagnoza ADHD dla dorosłych  • 

    mgr Krzysztof Skalski

    Dziękuję za miłe słowa. Cieszę się, że mogłem pomóc.


  • K

    Zostaliśmy tu skierowani przez lekarza psychiatrę w celu potwierdzenia diagnozy. Wizytę wspominamy miło, a przede wszystkim profesjonalnie. Opinia wydana szybko i sprawnie potwierdzająca nasze przypuszczenia. Polecam.

     • Mindhance Psycholodzy diagnoza ADHD dla dorosłych  • 

    mgr Krzysztof Skalski

    Dziękuję za dobre słowa. Cieszę się, że wspólnie udało się znaleźć potrzebne wsparcie.


  • O

    Zdecydowanie polecam, właściwy człowiek na właściwym miejscu, bardzo życzliwy profesjonalista.

     • Mindhance Psycholodzy diagnoza ADHD dla dorosłych  • 

    mgr Krzysztof Skalski

    Dziękuję za zaufanie. Cieszę się, że mogłem pomóc.


  • B

    Pan Doktor jest bardzo profesjonalny. Wzbudza zaufanie oraz zadaje bardzo trafne pytania. Jestem bardzo zadowolona i na pewno wrócę jeszcze do Pana Doktora, gdy będę tego potrzebować.

     • Mindhance Psycholodzy Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Krzysztof Skalski

    Bardzo dziękuję za tak miłe słowa i zaufanie. Cieszę się, że spotkanie okazało się pomocne.


  • A

    Rzeczowo i z zaangażowaniem. Pomaga. Bardzo dziękuję.

     • Mindhance Psycholodzy Konsultacja psychologiczna  • 

    mgr Krzysztof Skalski

    Dziękuję za podzielenie się opinią.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

2 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Moje życie ucieka mi przez palce a ja żyję w zawieszeniu. Codziennie walczę z wiatrakami, codziennie uderzam głową w mur. Problemy narastają...
Jestem długotrwałe bezrobotna. Pracę zarobkową muszę dostosować do pracy konkubenta a ten z kolei pracuje nie regularnie na trzy różne zmiany co nie daje mi żadnego wyboru. Próbując swoich sił w możliwościach jakie mi pozostały skończyło się na tym że dalej jestem bezrobotna. Nie mam ani żadnej pasji by móc ją rozwijać i na niej przykładowo zarabiać ani żadnego talentu by móc się w tym kierunku kształcić i wiązać z tym swoją "karierę". Coraz bardziej czuje się "wypalona" choć motywacja do zarobku jest ogromna z racji tego że nie wystarcza nam jedna pensja na cały miesiąc. To z kolei powoduje spirale zadłużenia oczywiście na moją niekorzyść gdyż partner ma umowę więc nie może być w najgorszym przypadku komornika. Wybierając "mniejsze zło" spirala zadłużenia coraz bardziej zaciska mi pętlę na szyi. Moje dzieci wchodzą mi na głowę, widzę jak nabywają złe nawyki i ani groźbą ani prośbą nie udaje mi się ich poskromić. Ma to swoje odbicie w naszej relacji, w ich zachowaniu, sposobie bycia, w nauce. Propozycje jakiejkolwiek zmiany w spędzaniu wolnego czasu kończą się jak zwykle - każdy "nosem" w telefonie, w swoim świecie. Partner jest oczywiście obok. Nie ma między nami żadnej rozmowy prócz tej służbowej typu zrób zakupy czy tym podobne. Między nami nie ma już nic tak czuje, nie spędzamy wspólnego czasu jak kiedyś, wspólne posiłki skończyły się na tym że każdy je gdzie chce i kiedy chce. Nie ma już wspólnych, rodzinnych rytuałów. Wspólne wypady kończą się na wizycie u rodziców, a wieczory "bez dzieci" kończą się na tym, że każde z nas robi tzw. "swoje" i idzie grzecznie spać. Niby ciągniemy "ten wózek" razem a jednak on tylko się wszystkiemu przygląda by przy możliwej okazji "pouczyć" mnie co mogłam zrobić inaczej albo zrzucić na mnie całą odpowiedzialność zasłaniając się przy tym swoją nie wiedzą bądź nie uwagą na dany temat lub brakiem czasu bo przecież on pracuje. W naszej relacji jest więcej pustych słów niż spełnionych obietnic.
Moje osobiste życie towarzyskie "umarło" a w lusterku widzę tylko i wyłącznie szarą i zmęczoną twarz. Codzienność mnie przytłacza a trudne sytuacje, z którymi nie rzadko się spotykamy wręcz mnie przygniatają wzbudzając we mnie tylko frustrację, rozczarowanie i niechęć do naprawiania czy załatwiania czegokolwiek. Czasami chciałabym by wszyscy łącznie z moimi dziećmi, które bardzo mocno kocham, po prostu dali mi święty spokój. Chciałabym gdzieś się położyć, schować i obudzić się z uśmiechem na twarzy gotowa do działania. Każdego dzień kończę z myślą że jutro będzie lepiej ale te lepsze wogóle nie przychodzi. Straciłam wiarę i ledwo się tli nadzieja na jakiekolwiek zmiany.
Jestem jednym słowem w rozsypce.

To, co Pani opisuje, brzmi jak ogromne zmęczenie i poczucie utknięcia w sytuacji, na którą ma Pani bardzo ograniczony wpływ. Jest w tym dużo samotności, przeciążenia i napięcia - zarówno w domu, jak i w relacji z partnerem. Do tego dochodzi presja finansowa, która potrafi „zjadać” psychicznie każdego dnia. Czytając Pani słowa, widać też dużo bezsilności - wkłada Pani wysiłek, próbuje coś zmieniać, a efektów nie ma, co tylko pogłębia frustrację i odbiera nadzieję. To bardzo trudne doświadczenie, kiedy człowiek ma w sobie chęć działania, ale rzeczywistość jakby nie daje przestrzeni na zmianę. To, że czasem ma Pani ochotę się wycofać, pobyć sama, „zniknąć na chwilę”, brzmi jak ogromna potrzeba odpoczynku i odciążenia - nie tylko fizycznego, ale też emocjonalnego. Przy takim natłoku spraw to jest bardzo ludzkie. Widzę też, jak dużo bierze Pani na siebie - i w praktyce, i emocjonalnie. A jednocześnie brakuje miejsca, gdzie ktoś by Panią wsparł, odciążył albo po prostu wysłuchał bez oceniania. Na ten moment najważniejsze wydaje się nie szukanie wielkich rozwiązań, tylko odrobina ulgi tu i teraz - nawet małe rzeczy, które dadzą Pani chwilę oddechu. I równolegle: nie zostawanie z tym wszystkim samej. Rozmowa z kimś życzliwym (psycholog, doradca, nawet jedna wspierająca osoba) mogłaby być pierwszym krokiem, żeby ten ciężar choć trochę podzielić.

Łączę wyrazy szacunku,

Krzysztof Skalski - psycholog

mgr Krzysztof Skalski

Gdzie dalej szukać pomocy? Czuję się taki bezradny. Od 5 lat choruję na depresję, w międzyczasie okazało się też że mam Zespół Aspergera, unikające zaburzenia osobowości. Po prostu okazało się że coś jest bardzo nie tak ze mną. Całe życie byłem prześladowany przez rówieśników i nie wiedziałem dlaczego. Od tychże 5 lat chodziłem do różnych psychoterapeutów w różnych nurtach ale bez poprawy, pod opieką psychiatry też ale z kilkudziesięciu leków w tym także nowoczesna esketamina ale żaden nie przyniósł poprawy. Zmagam się z ogromnym odrzuceniem, samotnością co skutkuje ogromną potrzebą bliskości z ludźmi bez możliwości zaspokojenia co z kolei powodowało bardzo silny wyczerpujący ból emocjonalny. Odkąd skończyłem jest tylko gorzej. Nic mnie nie cieszy, nie widzę sensu, nie wiem co ze sobą zrobić. Mieszkam na wsi na Podkarpaciu bez dostępu do świata z rodzicami którzy nic nie rozumieją i obrażają. Bardzo często czuję derealizację i depersonalizację, dziwność świata, okropne przeciążenie samym istnieniem, spłaszczenie emocjonalne i brak odczuwania emocji. Nie wiem już co dalej robić, chcę żeby to piekło się w końcu zrobiło a chodzę od terapeuty do terapeuty bez żadnych skutków, nie wiem co robić dalej. Chcę pójść na studia ale bardzo boję się że sobie nie dam rady w takim stanie. bardzo pragnę ludzi ale reaguję na nich jak na ogień, kompletnie nie wiem jak rozmawiać, boję się wręcz panicznie a gdy wchodziłem w relacje zawsze kończyły się porażką i odrzuceniem z nieznanych do końca mi powodów.

Rozumiem, jak ogromnie jest Pan zmęczony i jak bardzo to wszystko boli. To, co Pan przeżywa, nie oznacza, że „coś jest z Panem nie tak”, tylko że przez lata był Pan przeciążony, odrzucany i trafiał na pomoc, która nie była dobrze dopasowana. Objawy, które Pan opisuje (pustka, derealizacja, lęk przed ludźmi), są częstą reakcją na długotrwały stres i samotność.
Ten paradoks – silna potrzeba bliskości i jednocześnie paniczny lęk przed ludźmi – ma swoje źródło w doświadczeniach odrzucenia. To nie brak zdolności do relacji, tylko mechanizm obronny, który można stopniowo przepracować.
Kluczowe kierunki na teraz to: spróbować terapii lepiej dopasowanej (np. pod kątem spektrum autyzmu, terapii schematów lub grupowej), rozważyć zmianę środowiska (studia mogą być szansą, nie testem do zdania), szukać choć minimalnego kontaktu z ludźmi (nawet online, bez presji).
To, że dotychczas nic nie pomogło, nie znaczy, że nic nie pomoże – raczej, że pomoc była niedopasowana.

mgr Krzysztof Skalski

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania