mgr Kaja Funez- Sokoła

Psycholog · Więcej

Wrocław 2 adresy

Moje doświadczenie

mgr Kaja Funez Sokoła - psycholog specjalista kliniczny, psychoterapeuta uzależnień i współuzależnienia. Przeszkolona w podejściu psychoterapeutycznym Gestalt oraz Egzystencjalnym, w trakcie pracy nad doktoratem . Członek Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Doświadczenie w zawodzie zdobywała pracując w Szpitalu Psychiatrycznym, Szpitalu Diabetologii i Endokrynologii, prywatnym gabinecie psychoterapeutycznym oraz Ośrodku Terapii Uzależnień . Prowadzi warszaty oraz wykłady w zakresie prewencji i edukacji na temat zaburzeń odżywiania oraz uzależnień, wspólpracuje z radiem (RDC, Radio wrocław) i tv (TVN, TVP2) jako ekspert psycholog i psychoterapeuta. Autorka publikacji naukowych z zakresu zaburzeń odżywiania i uzależnień. Współautorka książki „ Teczka pracy psychologa i psychoterapeuty“
więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia
Psychoterapia uzależnień

Zakres porad

  • Psychologia kliniczna

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychologiczna

    Od 170 zł

  • Konsultacja psychologiczna online


  • Badania psychologiczne dzieci

    200 zł

Adresy (3)

Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Psycholog Kliniczny Kaja Sokola

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Lumina Cordis

Aleja Wiśniowa 85 D, Krzyki, 53-126 Wrocław

Dostępność

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

Opinie pojawią się wkrótce

Napisz pierwszą opinię

Jesteś już po wizycie u mgr Kaja Funez- Sokoła? Daj znać, co myślisz. Inni pacjenci będą wdzięczni za pomoc w wyborze najlepszego specjalisty.

Dodaj swoją opinię

Odpowiedzi na pytania

3 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Koniec października i początek listopada był dla mnie trudny jak i dla całej rodziny.Tata chorował na astmę i na serce,ostatnie trzy tygodnie swojego życia spędził na szpitalnym łóżku.W połowie listopada tata zmarł...serce stanęło.Prawie codziennie albo w dzień lub wieczorem starałam się odwiedzić.Było to dla mnie trudne jak przychodzilam,musiałam opanować płacz gdy widziałam jak on się męczy. W niedziele bardzo chciał wrócić do domu chociaż mówiliśmy mu że dopiero we wtorek ma wracać do domu a on był pewny że w niedzielę.Po dłuższej rozmowie to zrozumiał ,chciał aby każde z dzieci i mama tego dnia przyszli fo odwiedzić najbardziej pytał o mnie i o brata,tego dnia miałam nie iść bo byłam przeziebiona i nie chciałam zarażać ale jak tata chciał to przyszłam.Jak zawsze przyszłam,zrobiłam mu herbatę i nie chciał nic jeść.Trochę spał to ja się w tym czasie uczyłam i jak się przebudzal to pytał co robię,trochę pozartowal jak zawsze i tego dnia mówił do mnie inaczej niż zawsze ale czuł się naprawdę lepiej niż wcześniej.Powiedziałam z godzinkę i mówiłam że muszę już iść bo ciemno i zle sie czulam.Mówił żebym uważała i poszłam.Wieczorem do mamy dzwonią ze szpitala...już miałam iść spać nagle mama dzwoni,na początku nie uwierzyłam bo na prawdę dobrze się czuł po chwili rozmowy jednak nie...to był taki ból w sercu,cała się trzeslam i płakałam głośno.Spakowalam się szybko i zadzwoniłam do przyjaciela czy przyjedzie po mnie do internatu i odwiezie do domu,zgodził się.Ale to nie ważne od tego dnia wszystko jest dziwne w tym życiu.Dzień w którym przywieźli tatę do domu to każdy siedział cały czas przy trumnie,w nocy nie chciałam spać tylko siedzieć przy tacie wspominając sobie wspomnienia tak przez trzy dni..Nie chciałam jeść ale zmuszani mnie zjadłam trochę i godziną snu.Nie chciałam trafić już taty..to jest za szybko...teraz nic nie chce mi się robić,nie chce mi się uczyć,jeść,czasami nawet spać,życie straciło sens,chce mi się ciągle płakać jak sobie przypomnę całą sytuacje,jestem bardzo nerwowa,krzyczę na wszystkich z kim rozmawiam.Ale mój przyjaciel a teraz chłopak wspiera mnie ale to jakby nic mi nie daje.W święta było najgorzej...nie wiem co ze sobą zrobić.Proszę o pomoc.

Dzien dobry, proponuje znalesc psychologa z ktorym mozesz porozmawiac. Smierc bliskiej osoby dotyka wielu aspektow zycia I uruchamia mechanizmy ktore moga byc Bardzo bolesne I trudne do przejscia samemu. Niestety ja pracuje w warszawie, wiec osobiscie Nie moge ci pomoc, ale Nie zostawaj z tym sam. Pozdrawiam

mgr Kaja Funez- Sokoła

Nie chce mi się żyć. Decyzja o rozwodzie podjęta. Mąż zabiera mi dzieci bo przecież ma pieniądze a ja nigdy nie pracowałam zawodowo, ciągle miałam wpajane że jestem do niczego i nigdy sobie nie poradzę. I szczerze? Wierzę w to bo zostałam sama jak palec bez dzieci i środków do życia. To koniec...

Z każdej sytuacji są przynajmniej dwa wyjścia, mierzysz się teraz ze ścianą , która wydaje się nie do pokonania, ale tak nie jest - chociaż się nie znamy, mogę to zagwarantować. Bardzo dobrze , że o tym napisałaś, teraz zadzwoń do psychologa, porozmawiaj, bedzie lepiej.

mgr Kaja Funez- Sokoła
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania