Nie rezygnuj ze zdrowia

Wybierz konsultacje online, aby rozpocząć lub kontynuować leczenie bez wychodzenia z domu. Jeśli potrzebujesz, możesz również umówić wizytę w gabinecie.

Pokaż specjalistów Jak to działa?

Adres

W tym gabinecie nie można umawiać wizyt przez internet

Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)


Brak informacji o usługach i ich cenach

Czy brakuje Ci jakichś informacji w profilu tego specjalisty?

Pokaż innych lekarzy rodzinnych w pobliżu

Moje doświadczenie

Cennik

Brak informacji o usługach i cenach

Ten lekarz nie dodał jeszcze informacji o usługach i cenach.

Opinie od pacjentów

0.5

Ogólna ocena
4 opinie

K
Użytkownik zweryfikowany

Ta Pani przyjmuje w szpitalu w Pabianicac na nocnych i swiatecznych dyzurach. Ropny katar u niemowlecia kazala leczyc sola fizjologiczna,
U 2-letniej corki, ktora skarzyla sie na bolesci przy siusianiu zrobilismy sami badanie moczu, pojechalismy z paskudnym wynikiem moczu (w laboratorium pani powiedziala "natychmiast do lekarza z tym wynikiem") a pani Krycka stwierdzila ze ten wynik jest taki zly bo nie zalozylam rekawiczek podczas pobierania moczu u dziecka.....
Nastepnego dnia trafila corka do Matki Polki z podejrzeniem zapalenia nerek...


A
Użytkownik zweryfikowany

Moje odczucia są po jednej wizycie takie, że musiałam przypomnieć, by Pani doktor umyła ręce przed badaniem synka, musiałam przypomnieć by sprawdziła bioderka, a na koniec pomyliła wodniaka z przepukliną i nastraszyła nas szpitalem i operacjami. Pozytyw: skierowanie do szpitala wypisała bez mrugnięcia okiem.


J
Użytkownik zweryfikowany

Pani Dr nie poznała sie na anginie, zrobilismy dziecku w szpitalu crp(25,34) bardzo wysokie, oczywiscie na swoja odpowiedzialnosc, 2h później obejrzał dziecko inny lekarza i stwierdził anginę, pokazał nam u córki wielki bialy nalot na lewej cześci gardł!! odradzam


R
Użytkownik zweryfikowany

Porażka. Chodziłem z dzieckiem do tej Pani na Broniewskiego. Nigdy nie pomogła, zawsze powrót do przychodzi następnego dnia i wizyta u innego lekarza. Później to już celowo jej unikałem bo szkoda dziecko męczyć i wydawać pieniądze na niepotrzebne leki. Totalna klapa. Jak dziecko miałem jeszcze małe siedziała w pomocy doraźnej. Jak raz zadzwoniłem to mi przez telefon powiedziała, żebym do godziny 22 zdecydował się czy chce pomocy bo później to jest już późno, a pomoc doraźna jest przecież całodobowa. Po 22 chce się pewnie pospać bo rano czeka już kolejny etat w jakiejś przychodzi. Koleżanka poszła do niej z dziewczynką zdiagnozowała przeziębienie, a na drugi dzień dziecko do szpitala zawieźli i tam zostało z zapaleniem płuc. Już nawet nie pamiętam tych wszystkich błędnych diagnoz.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie