lek.

Ireneusz Niedużak

Ginekolog

www.warszawa.klinikabocian.pl Najważniejsze certyfikaty: Certyfikat Sekcji Ultrasonografii Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego Certyfikat Advances in Female Pelvic Surgery:... więcej

Umów wizytę

info-iconCreated with Sketch. Kliknij w dogodny termin i umów wizytę. Dostaniesz potwierdzenie na e-mail.

Doświadczenie i kwalifikacje

about-me-iconCreated with Sketch. O mnie

  • www.warszawa.klinikabocian.pl

    Najważniejsze certyfikaty:
    Certyfikat Sekcji Ultrasonografii Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego
    Certyfikat Advances in Female Pelvic Surgery: Surgical Skills Masterclass organizowenego przez School of Surgery Paris Hospital Group

    Członkostwo:
    Członek Polskiego Towarzystwa Medycyny Rozrodu
    Członek Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego

    Dr Niedużak był wieloletnim ordynatorem oddziału położniczo-ginekologicznego. Posiada również doświadczenie akademickie zdobyte w Katedrze Anatomii Śląskiej Akademii Medycznej.

Specjalizacje

  • Położnictwo i ginekologia

Ukończone szkoły

  • Śląska Akademia Medyczna

Ocena pacjentów:

Dodaj własną opinię
  • A

    Minął już ponad rok od mojego porodu, kiedy zdecydowałam się z ciekawości wejść na profil dr. Niedużaka. Pod koniec lata 2014 roku pierwszy raz pojechaliśmy z mężem do kliniki w której pracuje doktor,jednak do innego lekarza. Rozpoznanie: zespół policystycznych jajników. Podejrzenie endometriozy. Histerolaparoskopia, dobra wiadomość, że endometriozy nie ma. Stymulacja, clotrimazol, zastrzyk na pękniecie pęcherzyka. Pęcherzyki słabo rosły. Raz urósł na tyle duży, że doktor bardzo namawiał na inseminację; odbyła się w tym cyku dwa razy, dzień po dniu.Niestety, nie udało się. Doktor zapisał nas na in vitro, mieliśmy czekać a w między czasie przejść pod opiekę doktora z oddziału w Warszawie, gdzie mieszkamy – do dr. Ireneusza Niedużaka. Doktor Niedużak przyjął nas ciepło, prowadził i monitorował mój cykl w styczniu i powiedział, jak się później okazało, jedne z najważniejszych zdań, jakie usłyszałam w życiu : „Pani Aniu, zróbmy tym razem wszystko inaczej, niż dotychczas”. I tak też pokierował moim cyklem, opierając się na swojej wiedzy i intuicji a po 20 dniach przyszłam do doktora, trzymając w dłoni test ciążowy, na którym widniały dwie upragnione kreseczki! Doktor bardzo dokładnie wykonał wszystkie pierwsze badania ciążowe, upewniając się, że ciąża jest tam, gdzie powinna być, że beta przyrasta tak, jak trzeba, że zarodek rozwija się prawidłowo a ja nie wyobrażałam sobie, aby moją ciążę poprowadził inny lekarz. Doktor Niedużak okazał się być tak samo wspaniałym położnikiem, co specjalistą od niepłodności. Zawsze mogłam na niego liczyć, zawsze mogłam do niego zadzwonić, cierpliwie znosił wszystkie moje ciążowe paranoje i uspakajał moje nerwy. Doktor zawsze pamiętał, że podczas pierwszego USG przeżyłam ogromy stres i strach, ponieważ zarodek był jeszcze tak maleńki, że odszukanie go zajęło trochę czasu i zawsze potem, podczas niemal każdej wizyty wykonywał króciutkie USG, aby mnie uspokoić. Mówił „Zajrzymy na chwilę do maluszka, zobaczyć bijące serduszko”. Wiedział, że były to dla mnie bezcenne chwile, które uspakajały mnie na długo, bo ze względu na nadwagę i to, że łożysko było na przedniej ścianie, bardzo późno zaczęłam wyczuwać ruchy dziecka. Pod koniec ciąży miałam problemy z ciśnieniem i choć dolne było ok, dr. Niedużaka zaniepokoiło to, że górne ciśnienie potrafiło wzrosnąć do górnej granicy normy. Już od pierwszego miesiąca ciąży polecił mi prowadzenie pomiarów co najmniej 3 razy w ciągu dnia i każdą wizytę rozpoczynał od przestudiowania tego, jak wyglądały pomiary. Pod koniec ciąży, właśnie ze względu na to ciśnienie, dwa razy dostałam od niego skierowanie do szpitala i dwa razy zostałam ze szpitala odesłana z kwitkiem, że przesadzam, że zapis KTG jest prawidłowy i że mam nie panikować. Kiedy trafiłam w 41 tygodniu ciąży do tego samego szpitala z ciśnieniem, które gwałtownie wzrosło do 170/110, lekarka, przyjmująca mnie na oddział przyznała, że „Ten pani lekarz to miał nosa, faktycznie”. Miał, szkoda jednak, że lekarze z izby przyjęć tego „nosa” już nie mieli. Teraz moja córka ma roczek a ja jestem po pierwszej po macierzyńskiej przerwie wizycie u dr. Niedużaka, bo bardzo chcę, aby miała rodzeństwo  Nie wyobrażam sobie, abym mogła pójść do innego lekarza. Wszystkim starającym się o dziecko gorąco polecam doktora. Jest doskonałym lekarzem, posiadającym ogromną wiedzę, ale jest też wspaniałym, ciepłym człowiekiem, serdecznym wobec swoich pacjentek, ostrożnym i dmuchającym na zimne i obdarzonym tym, co w zawodzie lekarza jest bezcenne: dobrą intuicją.

  • S

    Polecam wszystkim parom starającym się o dziecko. Przez długi czas leczyłam się z powodów hormonalnych, ale lekarz, do ktorego chodzilam nie zdiagnozowal u mnie PCO. Dr. Nieduzak od razu postawil diagnoze, byl bardzo rzeczowy i konkretny. Odpowiadal na wszystkie pytania, watpliwosci, natychmiast rozpoczal leczenie. Teraz jestem w ciazy i wiem, ze to w duzej mierze zasluga tego lekarza. Mysle, ze podejscie do pacjenta tez jest bez zarzutu: jest cierpliwy i taktowny.

  • A

    Pan Doktor przeprowadził szczegółowy wywiad i badanie już na pierwszej wizycie,zapoznał się z kompletem wyników moich i męża. Decyzja o leczeniu została podjęta wspólnie. Bardzo kompetentny, ostrożny , a jednocześnie bardzo cierpliwy i pomocny w tak trudnych chwilach, przy leczeniu niepłodności. Lekarz z powołania, dla ciała i ducha. Szczerze polecam Pana Doktora.

  • A

    Odradzam tego lekarza. Będąc na wizycie trwającej zaledwie 5min. lekarz w czasie trwania USG zapytał mnie tylko czy miałam jakieś operacje ginekologiczne czy mam regularny okres - i ot co cały wywiad ginekologiczny i konsultacja specjalisty. Poczułam się tak jakby lekarz chciał nadrobić swoje wcześniejsze opóźnienie. Proszę się dwa razy zastanowić przed wizytą "Płodna Polka" w klinice Bocian. Nie warto wydawać 450zł. więcej szumu medialnego niż rzetelnej pomocy lekarskiej.

  • D

    Ja również leczę się u Pana Doktora od 2011 roku. Uważam, że jest to najlepszy fachowiec jakiego spotkałam dotychczas. Posiada wiedzę medyczną nie tylko z zakresu ginekologii. Jest najlepszym lekarzem dla ciała i co ważne dla ducha. Ma odpowiednie podejście do pacjentki. Oddany swojej pracy Stawia trafne diagnozy, dlatego dojeżdżam do niego kilkadziesiąt kilometrów. Do zobaczenia Panie Doktorze w Warszawie!

  • K

    Polecam z całego serca tego lekarza jestem jego pacjentka od 2011 i oprócz rzetelności, sympatycznego podejścia do pacjenta i troski o jego los Pan Doktor jest fachowcem w każdym calu. Dziekuję Panie Doktorze za wszystko i pozostaję wierną Pana pacjentką.

  • K

    Robiłam u Dr USG połówkowe w szpilatu w Pruszkowie. Niestety moja przychodnia ma podpisaną umowę ze szpitalem i wyniki (opis i zdjęcia) sobie przesyłają, a ja po wizycie nie dostałam żadnego opisu. Najbardziej lekarza interesowało, czy USG z I trymestru wyszło prawidłowo - jak dowiedział się, że tak, całość badania trwała 5 min - bez dodatkowych pomiarów dziecka (długość,waga) czy serduszka. Generalnie widziałam tyle, co lekarz sprawdzał na USG: długość kości uda, obwód brzuszka i główki. Jakże byłam zaskoczona odbierając u lekarza prowadzącego wynik USG, wg którego moja ciąża ma 0 tyg. Nie dość, że ciąża wg doktora (na czym się podpisał) powinna trwać 60 tyg, to na usg brak jest jakiegokolwiek opisu, po za położeniem łożyska (nie jestem przekonana, czy dr to w ogóle sprawdził, bo na pytanie zadane w gabinecie powiedział, że prawidłowe ułożenie, a mógł zwrócić uwagę, że leży na ścianie przedniej), żadych pomiarów, które widziałam, że wykonał - nie podał w opisie. Do wyniku nie dołączył też zdjęć. Odradzam wykonywanie badań u dr, bo widać nie każdy absurd sytuacji umiał wyłapać. Badanie mam mieć powtórzone, jednakt fakt, że dr podpisał się pod takimi absurdalnymi wynikami badania jest dla mnie nie do przyjęcia. Z chęcią udostępnię dr kserokopię badania, żeby mógł sobie powiesić na ścianie obok dyplomu ze studiów.

  • Drogie panie, każdy lekarz ma swoje potknięcia. Ja mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, że to sympatyczny , rzetelny lekarz. Bada kompleksowo i dokładnie. Jestem pod jego opieką od kilku lat i polecam innym pacjentkom.

  • Jak dla mnie to bardzo dobry lekarz. Trafiłam do doktora Niedużaka w 6 miesiącu ciąży, poprzedni ginekolog poważnie zachorował, dlatego musiałam zmienić lekarza. Od razu dr Niedużak zauważył obrzęki, zaniepokoił się nadciśnieniem, które spowodowało , że urodziłam dziecko w 34 tyg ciąży. Chodziłam do doktora do Pułtuska, leczył mnie na nadciśnienie i dla dobra dziecka oraz mojego skierował mnie do szpitala do Warszawy. Doktor sam znalazł mi miejsce w szpitalu (dzwonił ponad godzinę do różnych szpitali).
    Jestem dr wdzięczna za pomoc, urodziłam pół roku temu zdrowego wcześniaka.Jeśli zajdę w drugą ciążę to na pewno zgłoszę się do p.Niedużaka.
    Nie uważam ,żeby ten lekarz był gburem, leżałam na oddziale u dr Niedużaka i z tego co słyszałam i widziałam to doktor jest świetnym specjalistą, miłym i przesympatycznym.Gdyby nie był dobrym lekarzem to dziewczyny nie przyjeżdżałyby 150 km na różne zabiegi ginekologiczne do dr Niedużaka.

  • bardzo dobry lekarz. Polecam. Inteligentny, mily i sympatyczny. paniom, ktore piszą negatywne i bzdurne oceny, zalecalabym najpierw wywiedziec się podstawowych rzeczy zwiazanych z paraca ginekologa oraz przede wszystkim nauczyc się poprawnej polszczyzny zanim zaczniecie udzielać się na forach interenetowych i sprawdzic znaczenie slowa gbur w slowniku . pozdrawiam