Adresy (2)

Najbliższy termin:

Pokaż kalendarz
Gotówka, Karta płatnicza
22 276.....

Najbliższy termin:

Pokaż kalendarz
Przyjmuję: dorosłych
Gotówka, Karta płatnicza
22 276.....

al. Komisji Edukacji Narodowej 98, Ursynów , Warszawa
ProfMed Ośrodek Diagnostyczno-Leczniczy

Lekarz nie ma włączonego kalendarza pod tym adresem


Brak informacji o usługach i ich cenach

Moje doświadczenie

O mnie

Specjalista z zakresu ginekologii i położnictwa, oraz endokrynologii ogólnej i ginekologicznej . Z ogromnym stażem zawodowym i szeroką wiedzą medyczną...

Zobacz pełen opis


Usługi i ceny

Popularne usługi

Konsultacja ginekologiczna


Ordynacka 15, Warszawa

Dowiedz się więcej

Alfa-Lek Lecznica Profesorsko-Ordynatorska


Nowy Świat 58 A, Warszawa

Brak informacji o cenie

Alfa-Lek Lecznica Profesorsko-Ordynatorska


Konsultacja ginekologiczna (pierwsza wizyta)


Nowy Świat 58 A, Warszawa

Brak informacji o cenie

Alfa-Lek Lecznica Profesorsko-Ordynatorska

Pozostałe usługi

Antykoncepcja


Nowy Świat 58 A, Warszawa

Brak informacji o cenie

Alfa-Lek Lecznica Profesorsko-Ordynatorska


Badania ginekologiczne


Nowy Świat 58 A, Warszawa

Brak informacji o cenie

Alfa-Lek Lecznica Profesorsko-Ordynatorska


Cytologia


Nowy Świat 58 A, Warszawa

Brak informacji o cenie

Alfa-Lek Lecznica Profesorsko-Ordynatorska


USG ginekologiczne


Nowy Świat 58 A, Warszawa

Brak informacji o cenie

Alfa-Lek Lecznica Profesorsko-Ordynatorska

Opinie od pacjentów

2.5

Ogólna ocena
31 opinii

  • Punktualność
  • Zaangażowanie
  • Gabinet
A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Nie polecam! Pani doktor kolejny raz w kontakcie indywidualnym odnosiła się w sposób niegrzeczny. Odmówiła wystawienia zaświadczenia do lekarza pierwszego kontaktu grożąc, że jak chce sie leczyć u lekarza rodzinnego to ona mnie wypisze z poradni. Praktycznie nie rozmawia i nie interesuje się pacjentem. Wizyta trwa 10 min z czego większość czasu poświęcona jest na uzupełnianie dokumentów.


M
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Zdecydowanie nie polecam tego lekarza. Dr. Halina Modkowska-Czarnowska nie czyta historii leczenia pacjenta trzeba jej wszystko przypominać w gabinecie a wręcz sugerować zlecanie badań. Leczyłam się u doktor na Hashimoto- mimo ponad półtorarocznych konsultacji (wizyty przynajmniej co 3 miesiące) tarczyca nadal nie jest ustawiona i są złe wyniki.
Oprócz tego potrafi się opryskliwie zwracać do pacjenta. Raz spóźniłam się do placówki na wizytę 5 min. Wcześniej zadzwoniłam, żeby uprzedzić, że tak będzie i na recepcji dostałam informację, że nie ma problemu, że jest to zgodne z regulaminem. Pani doktor na wejściu przywitała mnie informacją, że ma dla mnie tylko 10 min i mam się spieszyć. Po krótkiej dyskusji, że nie dam się tak traktować i to za takie pieniądze jednak czas się znalazł. Kiedy sama nie przyszła do pracy, mimo, że miała umówione wizyty z recepcji nawet nikt nie podszedł pod gabinet, żeby poinformować, że wizyta się nie odbędzie dopóki nie poszło się na recepcję dopytać co się dzieje z lekarzem. Oczywiście umówienie się na kolejną wizytę w porannych bądź popołudniowych godzinach w ciągu najbliższych 2 miesięcy było niemożliwe.


E
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu badania hormonalne

Zdecydowanie nie polecam tej Pani. Przez Panią dr byłam leczona w jednej z prywatnych przychodni. Zostałam skierowana przez swojego lekarza prowadzącego ciaze na konsultacje do endokrynologa, bo moje wyniki były w górnej granicy normy (ale były prawidłowe). Doktor od razu włączyła tabletki euthyroxi jak rozpoczęłam leczenie to kontynuowałam w późniejszym okresie.
Z przykrością potwierdzam to co wcześniej było napisane o tej Pani, że nie czyta wyników pacjentów; w moim przypadku przy TSH 0,0007 (nadczynnosci tarczycy) napisała komentarz, że wyniki w granicach normy. Po moim upomnieniu, czy może jeszcze raz zweryfikować wyniki badań odpisała, że nie będzie mnie leczyć przez messengera. Natychmiast zmieniłam lekarza, który wprowadził mi osłonę na serce i wyprowadził na prosta. Mało brakowało a dostałabym udaru, albo wylewu, bo tarczyca atakowała serce i przy spoczynku miałam znacznie przyspieszoną jego prace. Lekarz do którego trafiłam po błędnej diagnozie p. H.M-C zakazał mi aktywności fizycznej, bo zagrażała mojemu życiu. Pani doktor zlekceważyła bardzo złe wyniki. Zdecydowanie nie polecam!!!!!!!!


A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu Comiesięczne badanie poziomu hormonów w ciąży

Dr. Halina Modkowska-Czarnowska nie czyta historii leczenia pacjenta, nie pamięta i nie weryfikuje na jakie badania cyklicznie kieruje pacjenta, recepty na stale przyjmowane leki wypisuje tylko kiedy sie o nie upomni.
Jestem w 35 tygodniu ciąży, na wizyty do dr. Modkowskiej chodzę praktycznie od początku ciąży z powodu nadczynności tarczycy wywołanej przypisanymi mi tabletkami Euthyrox. Nadczynność zatrzymała się po odstawieniu tabletek (na co sama musiałam zwrócić uwagę!), jednak według zaleceń pani doktor miałam badać poziom TSH, ft4 i ft3 raz na 5/6 tygodni, co robiłam bardzo regularnie. Pod ostatnimi wynikami które ukazały się w systemie online Medicover pani doktor zostawiła mi wiadomość ze „nie ma potrzeby odbycia wizyty” wiec odwołałam zaplanowaną na dzień następny wizytę i uprzejmie zapytałam czy za 5 tygodni mam powtórzyć badanie a jeśli tak to proszę o wystawienie skierowania w systemie, co medicover umożliwia i promuje. Pani doktor odpisała mi ze „co miesiąc to badania robią kobiety ciężarne” i nie wypisała skierowania, nie odpowiadała tez na kolejne pytanie i uwagę ze przecież jestem w ciąży. Zdaniem tym udowodniła ze nie zadaje sobie trudu żeby zajrzeć do dokumentacji medycznej pacjenta któremu odpisuje, ponieważ w ciąży jestem od 35 tygodni i to u niej leczę się od kilku miesięcy. Ostatecznie skierowanie na badania wypisała mi ginekolog a ja za kolejne kilka tygodni poszłam z wynikami do dr. Modkowskiej. Zaraz po moim „dzień dobry” w gabinecie, pani doktor wylała na mnie swoje niezadowolenie, pretensje i uniosła się ze proszę ją o skierowanie na badania którego ona mi nigdy wcześniej nie wystawiała, szybko wyprowadziłam ją z błędu pokazując jej wszystkie skierowania od niej jakie miałam na to badanie z ostatnich kilku miesięcy. Wtedy uniosła się jeszcze bardziej jakby nie mogąc zaakceptować swojego błędu. Upomniałam się o receptę na stałe leki, bo o tym tez nie pamietała i z dużym niesmakiem opuściłam gabinet. Z wielkim smutkiem pisze tą opinię, ale sama często korzystam z opinii innych pacjentów i wiem jakie to ważne przy wyborze odpowiedniego lekarza. Ja zaufałam dr. Modkowskiej mimo niepochlebnych opinii na jej temat i uważam ze to nie była dobra decyzja. Odradzam leczenie u tej pani, myśle ze jest wielu innych lekarzy którzy rzetelniej wykonują swoją pracę i znajdą tez czas żeby dodatkowo zapytać pacjenta jak się czuje.


M
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej Profmed Ośrodek Diagnostyczno-Leczniczy

Bardzo dobry i kompetentny lekarz. Jednak wiek i staż zawodowy nie sa bez znaczenia, pani doktor, to dojrzała osoba z naprawde bardzo duzym doświadczeniem. Mialam przyjemnosc byc jej pacjentka razem z mama i siostra. Kazda inne schorzenie i problem zdrowotny. Bardzo, ale to bardzo dobry diagnosta, doskonale zna dostepne na rynku leki i swietnie sie orientuje w ich działaniu, co tez jest bardzo wazne. Bardzo polecam!


B
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Jakiś czas temu miałam wizytę u dr Czarnowskiej na zlecenie internisty. Umówiłam się na wizytę 3 miesiące po porodzie, ponieważ bardzo szybko wróciły moje problemy hormonalne związane z PCOS i insulinoopornością oraz pojawiły się nowe objawy ze strony układu pokarmowego ( z którymi byłam u gastroenterologa). Opisałam całą historię choroby, łącznie z dwoma operacjami - laparoskopowym usunięciem pękniętych torbieli na jajniku ( jeśli sytuacja się powtórzy, to konieczne będzie usunięcie jajnika, czego chciałabym uniknąć, wiec muszę o siebie dbać). Zaznaczyłam też, że w 5-tym tygodniu połogu dostałam miesiączkę (mimo regularnego karmienia piersią), miesiąc później kolejną. W miedzy czasie były plamienia, bóle jajników, pojawił się trądzik, zaczęłam tyć i ogólnie moje samopoczucie było nieciekawe. Zwróciłam się z prośbą do doktor o skierowania na badania (glukoza, krzywa insulinowa, poziom witamin i elektrolitów), aby sprawdzić swój stan zdrowia. To wszystko, o nic więcej nie prosiłam. I wtedy się zaczęło: stwierdziła, że jestem nienormalna, że karmiąc piersią przychodzę po skierowania na badania. Że nikt przy zdrowych zmysłach nie zleci mi badań, że połowa kobiet dostaje w takim czasie po porodzie miesiączkę, że generalnie gadam bzdury. Powiedziałam jej również, że zależy mi na zbadaniu poziomu prolaktyny, ponieważ lekarz ginekolog powiedział, że miesiączka w połogu może być wynikiem niskiego jej poziomu i że konsekwencją niskiej prolaktyny może być - ale nie musi - zanik pokarmu, czego chciałabym oczywiście uniknąć. Usłyszałam od doktor, że to totalna bzdura i że moja wiedza jest za duża na jej kompetencje i ona mi nie pomoże. Stwierdziła również, że skoro przyszłam do niej na wizytę endokrynologiczną, to ona nie będzie mi doradzać w kwestiach ginekologicznych. Ton dr Czarnowskiej był bezczelny i obrażający mnie, czułam się w gabinecie jak dziecko na dywaniku u dyrektora za złe sprawowanie. Rozmawiając ze mną nawet na mnie nie patrzyła. Na koniec udało mi się wyprosić od doktor skierowanie na badanie moczu. Dostałam wydruk, na którym było napisane w zaleceniach, cytuję „Skierowanie na bad moczu na prosbe pacjentki”. Powiedziałam dziękuję, do widzenia i wyszłam z gabinetu. Kilka dni później zaciekawiona nową aktualizacją aplikacji Luxmedu (wizyta miała miejsce właśnie w tej placówce) zaczęłam przeglądać jej funkcjonalność i natknęłam się na zakładkę „zalecenia po wizycie”. Okazało się, że po moim wyjściu z gabinetu doktor dopisała do cytowanych przeze mnie wyżej zaleceń: „... Wskazana konsultacja psychologa”. Wiem, że zrobiła to złośliwie, bo wskazywało na to jej zachowanie podczas mojej wizyty. W tym momencie mam co innego napisane w zaleceniach, które dostałam na kartce, a co innego widnieje w internecie na portalu pacjenta. Pomijam fakt zachowania lekarki, bo przed nikim nie udowodnię jakimi słowami posługiwała się w stosunku do mnie, ale mogę przecież złożyć skargę na to, co mam na piśmie. Nie zamierzam tej sytuacji tak zostawić. Analizowałam w głowie, czy może coś powiedziałam albo zrobiłam nie tak, co spowodowałoby takie zachowanie lekarki. Ale przecież przyszłam poprosić tylko o skierowanie na badania... Teraz oczywiście wiem, że nie powinno się wykonywać badań w okresie karmienia piersią, natomiast przed wizytą tego nie wiedziałam, bo przecież lekarzem nie jestem. Doktor mogła mi kulturalnie to wytłumaczyć i nie byłoby całego zamieszania. Pokazała się jednak ze swojej najgorszej strony, jej bezczelność przekroczyła jakiekolwiek granice.


A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu

Mam zdiagnozowane Hashimoto (sama dopasowałam swoje objawy do tej choroby), ale nie powtórzę już wizyty u Pani Doktor, która do tej pory była moim lekarzem. Na prośbę o wystawienie skierowania na tsh, ft3 i ft4 czyli trojke tarczycową, którą obowiazkiem jest badać przy hashimoto (poziom konwersji) dostalam odpowiedź: "prosze mi nie dyktowac na co mam wystawiac skierowania, tego sie nie leczy." Współczesna medycyna zna jednak sposoby, aby zmniejszyć poziom przeciwciał i ograniczyć przyjmowanie leków a nie tylko zwiększać dawkę. Nie ma szans na taką terapię u doktor Modkowskiej. Doktor ma swoje humory i nie raz powiedziała mi, że "da mi skierowanie na badanie, bo mnie polubiła". Usg tarczycy według Pani doktor jest niepotrzebne, zrobiłam sama bez skierowania. Doktor ograniczyła się do przepisania mi hormonu i nic wiecej. Nie polecam.


D
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu wypadanie włosów

od 12lat biegam po dermatologach, endokrynologach, ginekologach z problemem przewleklego wypadania wlosow. Pani doktor jest pierwsza i jedyna osoba ktora nie zbagatelizowala probloemu, powiedziala ze faktycznie mam przerzedzone wlosy i ze ona rozumie, ze dla kobiety to jest ogromny problem. Juz za to mam dla niej duzo wdziecznosci i szacunku. To lekarz ktory nie bagatelizuje i nie umniejsza problemów pacjenta!


A
Użytkownik zweryfikowany
Lokalizacja: W innym miejscu Starania o dziecko

Nie polecam. Chodziłam prywatnie do dr. Modkowskiej w Przychodni na Nowym Świecie. Staram się o dziecko i dr przepisała( bez wcześniejszego sprawdzenia czy owulacja występuje czy nie) 3 rodzaje hormonow na owulację( 2 w zastrzykach, 1 w tabl). Nie zaproponowała wcześniej żebym chodziła na monitoring cyklu żeby upewnić się czy owu występuje czy nie. Dodam, ze przepisała mi te hormony po obejrzeniu wyników, na których mam wszystkie hormony bardzo dobre.
Mało tego: mimo ze leczę się u niej kilka miesięcy to nie chciało jej się włączyć komputera, żeby sprawdzić moja historie choroby. Ciagle pytała czy już u niej byłam, jak zniecierpliwiona dodałam ze leczę się u niej od kilku miesięcy to zadzwoniła na rejestracje to moja kartę.
Podsumowanie:
-nie czyta historii choroby
-nie upewnia sie/ ignoruje wyniki badań przez przepisaniem hormonów.


A
Użytkownik zweryfikowany

Bardzo dobry endokrynolog. Prowadzila mnie endokrynologicznie podczas ciazy. Zleca wszystkie badania i prawidlowo interpretuje wyniki, szybko reaguje na nieprawidlowosci. Nie prowadzila mnie ginekologicznie wiec w tej czesci sie nie wypowiem.


Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Moje doświadczenie

O mnie

Specjalista z zakresu ginekologii i położnictwa, oraz endokrynologii ogólnej i ginekologicznej . Z ogromnym stażem zawodowym i szeroką wiedzą medyczną...

Zobacz pełen opis


Specjalizacje

  • Położnictwo i ginekologia
  • Endokrynologia