Wrastające paznokcie specjaliści w Wrocławiu

  • Igor Wolniakowski - chirurg Wrocław

    lek. Igor Wolniakowski

    chirurg

    • Wrocław

      Wyjazdowa Praktyka Lekarska

    • ul. Św. Mikołaja 59-60/25, Wrocław

      ARTMEDIS

    Trafiłam na SOR na Borowską po wizycie w trzech innych miejscach. Pan Doktor bardzo zo konkretny, miły z super podejściem do pacjenta nie odeslal mnie dalej tylko zorganizował szybko zabieg - (nacięcie torbieli). Zabieg przebieg super sprawnie choć nie należał do najprzyjemniejszych. Bardzo polecam i bardzo jestem wdzięczna za taką postawę wobec pacjentów. Nie ma humorow jak inni, nie jest bezczelny. …więcej

    Brak kalendarza

    Zobacz profil
  • Maciej Krankowski - chirurg dziecięcy Wrocław

    lek. Maciej Krankowski

    chirurg dziecięcy

    • Zakładowa 14a, Wrocław

      VenoMedica Specjalistyczne Centrum Medyczne

    Pan doktor zawiódł mnie. Grzecznego syna, który siedział i słuchał, owszem, był miły. iły. Natomiast córkę, która ma od małego traumę po licznych pobytach szpitalnych i zabiegach i jest po prostu przerażonym dzieckiem potraktował zupełnie nieempatycznie wykazując sporą niecierpliwość. Mówił do niej i owszem, co trzeba zrobić po kolei, jak do dorosłego (ma 11lat). Jej psychika nie jest na to gotowa, wiedziała, że ma do usunięcia zmianę i mimo panicznego strachu sama podjęła decyzję o wybraniu się na SOR, bo zmiana od miesiąca narastała. Niestety w mgnieniu oka pan doktor obalił jej wszelkie nadzieję, które dawali dermatolodzy i jeden z wcześniejszych chirurgów, że można skórę znieczulić zastrzykiem przed zabiegiem, że to nic nie da, a jedynie jej skórę "zamrozi" (tego słowa dziecko akurat unika jak ognia po licznych wcześniejszych bolesnych wymrażaniach), ale w efekcie i tak będzie czuła ból. Córka wpadła juz w płacz, po czym doktor kładł straszną presję, że ma się zdecydować i nie płakać, bo jest już duża. Nie chciał odpowiadać na jej pytania. Każdy wcześniejszy lekarz przyjmował to z rozsądkiem i potrafił poświęcić 2-3 minuty na rozmowę z nią, aby trochę wyciszyć dziecko, aby poczuła się wysłuchana w swych obawach i aby poddała się różnym zabiegom. Jej poziom paniki rósł wraz z poziomem narastania frustracji lekarza. Nie mogliśmy z mężem nad tym zapanować... Ostatecznie córka w płaczu zdecydowała się wejść do gabinetu na zabieg trzęsąc się panicznie i wołając, że się boi, wówczas kazał jej się uciszyć, bo już to wie, już mu to mówiła. Chciał ją swoją ręką przytrzymać na kozetce ,więc ta w panice uciekła, po czym szukałam ją po całym szpitalu. Ostatecznie doktor kazał wypisać się na własne żądanie, choć nawet przyjęcia do szpitala nie mieliśmy zabierając przy okazji nasze skierowanie do szpitala. I musiałam zaczynać od nowa. Na szczęście po kilku dniach znałazłam wizytę u innego lakrza chirurga dziecięcego, z odpowiednim podejściem, który wysłuchał dziecko, przyjął jej obawy, wyraził zrozumienie jej lęku. Był ceirpliwy i miał najważnijeszą cechę w pracy z pacjentem - empatię. Dziecko po 15 minutach leżało dobrowolnie na kozetce i samo trzymało rękę - znieczulenie zostało tu podane i zmiana została wycięta bez krzyku i płaczu. Przykre to, że w tych czasach traktuje się pacjentów tak przedmiotowo. Daję 2 gwiazdki za początkową chęć usunięcia zmiany na miejscu zamiast odsyłania od razu na oddział szpitalny i wytłumaczenie nam rodzicom, na czym będzie polegało leczenie. Chcę być obiektywna w sprawie. …więcej

    Brak kalendarza

    Zobacz profil