Kobieta z wizytą u psychologa

Czy coś ze mną nie tak? – z wizytą u psychologa/coacha

Napisano przez w Psychologia20 marca 2016 Brak komentarzy.

Czasami przychodzą w Twoim życiu takie chwile, że myślisz – „nie mam na nic siły”. Dotąd radziłeś sobie świetnie, ale chyba wyczerpały Ci się pomysły. Jednak sama myśl by pójść do specjalisty trochę Cię przeraża. Czy coś ze mną nie tak? A może jestem chory psychicznie?

Przeszukujesz Wikipedię i zaczynasz podejrzewać, że może nie jesteś do końca normalny. Ta myśl zaburza Twój spokój. Wpływa na relacje, sen, koncentrację, pracę. Stop! – przeczytaj co może powodować stres i jakie są wtedy nasze reakcje. Sprawdź czy nie jesteś po prostu przemęczony tym, co się wydarzyło ostatnio w Twoim życiu.

W roku 1967, dwaj psychiatrzy Holmes i Rahe opracowali skalę 43. wydarzeń życiowych (stresorów). Badacze badali względną siłę działania sytuacji stresujących, przypisując bodźcowi odpowiednią wartość umowną jednostek stresu w skali od 0 do 100. Opracowany w ten sposób Kwestionariusz (SRRS) Thomasa Holmesa i Richarda Rahe’a sprawdzano na ludziach przywiezionych na ostry dyżur oraz na osobach im towarzyszącym. Z tych obserwacji wynikało, że osoby chore doświadczyły znacznie więcej stresujących wydarzeń w przeciągu roku poprzedzającego chorobę niż osoby towarzyszące. Udowodniono wówczas statystyczny związek pomiędzy stresorami a chorobą – stresorami a gorszym samopoczuciem fizycznym i/albo psychicznym.

Poniżej lista stresorów i przypisane temu jednostki. Weź długopis i przelicz – zaraz się zorientujesz, ile energii w jednostkach tej skali kosztował Cię ostatni okres twojego życia. Jeśli doświadczyłeś danego wydarzenia w ciągu ostatniego roku, wpisz ilość punktów, jaka jest mu przypisana i zsumuj czynniki.

Śmierć współmałżonka (100)
Rozwód (73)
Separacja małżeńska (65)
Pobyt w więzieniu (63)
Śmierć bliskiego członka rodziny (63)
Zranienie ciała lub choroba (53)
Zawarcie małżeństwa (50)
Zwolnienie z pracy (47)
Pogodzenie się ze skłóconym współmałżonkiem (45)
Przejście na rentę lub emeryturę (45)
Choroba w rodzinie (44)
Ciąża (40)
Kłopoty w pożyciu seksualnym (39)
Powiększenie się rodziny (39)
Rozpoczynanie nowej pracy zawodowej (39)
Zmiany w dochodach finansowych (38)
Śmierć bliskiego przyjaciela (37)
Zmiana zawodu (36)
Wzrost konfliktów małżeńskich (35)
Hipoteka ponad 10000 dolarów (31)
Wiadomość o konieczności zwrotu większego długu lub pożyczki (30)
Zmiana stopnia odpowiedzialności w życiu zawodowym (29)
Opuszczenie przez dzieci domu rodzinnego (29)
Kłótnie i starcia z krewnymi współmałżonka (29)
Wzmożenie wysiłku dla wykonania jakiegoś zadania (28)
Początek lub zakończenie pracy zawodowej współmałżonka (26)
Rozpoczęcie lub zakończenie nauki szkolnej (26)
Zmiany standardu, poziomu życia (25)
Zmiany osobistych nawyków i przyzwyczajeń (24)
Starcia z szefem (23)
Zmiany warunków pracy lub najbliższego otoczenia (20)
Zmiana mieszkania (20)
Zmiana szkoły (20)
Zmiany w spędzaniu wolnego czasu (19)
Zmiany w praktykach religijnych (19)
Zmiany w nawykach życia towarzyskiego (18)
Hipoteka lub zaciągnięcie długu poniżej 10000 dolarów (17)
Zmiana nawyków snu (16)
Zmiany częstości spotkań rodzinnych (15)
Zmiany nawyków żywieniowych (15)
Urlop (13)
Święta Bożego Narodzenia (12)
Małe naruszenie przepisów prawnych (11)

Sprawdź, ile kosztowało Cię to energii. Uważaj. Z badań Holmesa i Rahe’a wynika interesująca zależność statystyczna pomiędzy stresorami a prawdopodobieństwem zapadnięcia na poważną chorobę.

150–199 jednostek stresu = 37-procentowa szansa choroby w ciągu kolejnych 2 lat
200–299 jednostek stresu = 51-procentowa szansa choroby w ciągu kolejnych 2 lat
ponad 300 jednostek stresu = 79-procentowa szansa choroby w ciągu kolejnych 2 lat

Daj sobie czas i spokój

Jeśli dokonasz obliczeń i okaże się, że Twój wynik jest powyżej 100. jednostek, zadbaj o siebie. Zastanów się nad swoim dotychczasowym trybem życia. Daj sobie czas na regenerację, odpoczynek, prawo do leniuchowania, zwolnienia. Są na to sposoby. Moi Klienci często zaczynają od: zadbania o optymalną ilość snu, relaksacji, medytacji, aktywacji sportowej, urlopu, szydełkowania, kolorowania, czytania, majsterkowania, muzykowania.

Najskuteczniejsze zajęcia to takie, które wypracujesz sobie sam i aktywacja ich będzie dla Ciebie odkryciem swego rodzaju hobby. Jeśli od dawna jesteśmy w trybie „zaganianym” trudno nam samemu zwolnić czy też przypomnieć sobie co ja lubię robić i co wpływa na moją regenerację. Czasami skuteczna jest rozmowa z kimś bliskim lub po prostu ze specjalistą – psychologiem/coachem. Często u moich Klientów najważniejszym krokiem jest dostosowanie trybu życia do jego naturalnych potrzeb – np. planowanie pracy i odpoczynku zgodnie z naturalną krzywą jego wydajności umysłu, strategie radzenia sobie ze stresem na podstawie diagnozy EEG-biofeedback.

Koniecznie już dzisiaj zadbaj o siebie. Zrób już teraz coś małego w kierunku swojego lepszego samopoczucia. Tak, jak to mówił Hill – „Nie czekaj. Pora nigdy nie będzie idealna”.

O autorze