Przewidywany czas odpowiedzi:

Moje doświadczenie

Pomagam osobom dorosłym, parom i rodzinom lepiej radzić sobie z trudnościami emocjonalnymi i życiowymi.

Pracuję w sposób dopasowany do konkretnej osoby – korzystam z różnych sprawdzonych metod, tak żeby jak najlepiej odpowiedzieć na to, z czym ktoś przychodzi.

Stale się rozwijam i poszerzam swoją wiedzę, żeby móc jak najskuteczniej wspierać moich pacjentów.

Jestem magistrem psychologii o specjalności psychologia kliniczna i psychoterapia. Ukończyłam studia podyplomowe z zakresu psychotraumatologii oraz trzyletnią szkołę psychoterapii w nurcie integratywnym. Od kilku lat pozostaję w stałej superwizji.

Mam ponad 20 lat doświadczenia w pracy z osobami, które zmagają się m.in. z:

  • silnym stresem i lękiem

  • natrętnymi myślami lub zachowaniami

  • trudnymi doświadczeniami z przeszłości (np. traumą)

  • problemami z koncentracją i nadmierną impulsywnością

  • obniżonym nastrojem, smutkiem, brakiem energii

  • dużymi wahaniami nastroju

  • poczuciem odcięcia od rzeczywistości lub trudnością w kontakcie z innymi

  • trudnościami w relacjach z ludźmi

  • dolegliwościami z ciała, które nasilają się pod wpływem stresu

Nie zajmuję się leczeniem uzależnień.

Pierwsze spotkanie ma charakter zapoznawczy. Czasem potrzebne są dwa spotkania, żeby dobrze zrozumieć sytuację. Wspólnie ustalamy wtedy, co jest trudnością, nad czym warto pracować i jak może wyglądać dalsza pomoc.

Terapia to proces, w którym pracujemy razem – ważne jest dla mnie, żeby cele były jasne i dopasowane do Twoich potrzeb.

Prowadzę również spotkania dla osób w nagłych, trudnych sytuacjach życiowych (kryzysach). Skupiamy się wtedy na tym, co dzieje się tu i teraz i jak sobie z tym poradzić.

więcej O mnie

Podejście terapeutyczne

Psychoterapia

Zakres porad

  • Psychologia kliniczna
  • Psychotraumatologia

Pacjenci których przyjmuję

Dorośli

Rodzaje konsultacji

Konsultacje online

Zdjęcia i filmy

Usługi i ceny

  • Konsultacja psychoterapeutyczna

    220 zł

  • Konsultacja psychologiczna

    220 zł

  • Psychoterapia

    220 zł

  • Psychoterapia par i małżeństw

    320 zł

  • Psychoterapia rodzinna

    320 zł

Adresy (3)

Dostępność

Telefon

22 273...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Verto - Ojrzanów

Ojrzanów ul. Borowikowa 3, 96-321 Żabia Wola

Dostępność

Telefon

22 273...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie
Verto - Warszawa

ul. Baboszewska 1 lok 75, Mokotów, 02-647 Warszawa

Dostępność

Telefon

22 273...

Typy przyjmowanych pacjentów

  • Pacjenci prywatni (bez ubezpieczenia)
Powiększ mapę otwiera się w nowej karcie

91 opinii

Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach

  • K

    Profesjonalizm i doświadczenie, komfort otwarcia się

     • Verto - Ojrzanów psychoterapia rodzinna  • 

  • J

    Bardzo profesjonalna i empatyczna psycholog. Podczas wizyt czuję się wysłuchana i zrozumiana. Terapia naprawdę pomaga mi spojrzeć na wiele spraw z nowej perspektywy.

     • Verto - Ojrzanów Psychoterapia  • 

  • J

    Pani Beata dała mi narzędzia, dzięki którym mogę poradzić sobie z bieżącymi problemami, mimo iż jestem dopiero na początku terapii.

     • Konsultacja online Konsultacja psychologiczna  • 

  • K

    Bardzo polecam panią Beatę! Dzięki wspólnej pracy, empatii i celnych wskazówek pani Beaty, udało mi się zrozumieć i uspokoić OCD i lęk społeczny, które wpływały negatywnie na jakość mojego życia od wielu wielu lat. To naprawdę wspaniała specjalistka!

     • Konsultacja online Psychoterapia  • 

  • A

    Bardzo empatyczne podejście. Z pewnością będę kontynuować psychoterapię.

     • Verto - Ojrzanów konsultacja psychoterapeutyczna  • 

  • K

    Z pełnym przekonaniem polecam Panią Beatę! Jej podejście jest wyjątkowe – łączy profesjonalizm z ogromną empatią, co sprawia, że od pierwszego spotkania poczułem się zrozumiany. Pani psycholog potrafi stworzyć atmosferę pełną zaufania, w której można otwarcie dzielić się swoimi trudnościami.

     • Verto - Ojrzanów Konsultacja psychologiczna  • 

  • K

    Po pierwszej wizycie czułam się o wiele lepiej, jakby lżej. Na pewno dało mi trochę do przemyślenia czy spojrzenia na niektóre sprawy inaczej.

     • Konsultacja online Psychoterapia  • 

  • T

    Bardzo fajny kontakt, na spotkaniu czuję się swobodnie, a rozmowy jak dotychczas bardzo mi pomogły poczuć się lepiej i zrozumieć moje schematy zachowań i to skąd pochodzą. Rozmowy pomagają mi też odzyskać wiarę w siebie. Bardzo polecam.

     • Verto - Warszawa Konsultacja psychologiczna  • 

  • E

    Pierwsza wizyta i jestem pod wrażeniem. Pełen profesjonalizm, łagodność i empatia. Czuję się zaopiekowania od samego początku.

     • Konsultacja online konsultacja psychoterapeutyczna  • 

  • P

    Pani Beata miła pozytywna osoba potrafi wysłuchać ,doradzić ogólnie jestem zadowolony polecam.

     • Verto - Ojrzanów Konsultacja psychologiczna  • 

Wystąpił błąd, spróbuj jeszcze raz

Odpowiedzi na pytania

3 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl

Pytanie dotyczące depresja

Wiele sie wydarzylo w moim zyciu.Od dziecka zawsze mialam pod gorke.Jestem w malzenstwie mozna powiedziec ze prawie 7 lat.Na poczatku naszej znajomosci tez nie bylo kolorowo, ciagle sie klocilismy, mieszkalismy przez 2lata daleko od siebie- to byl zwiazek na odleglosc doszlo do zdrady.Ale mimo wszystko jestesmy dalej ze soba.Rodzice sie wtracali w nasz zwiazek,aby im przerwac te wtracanie to przeprowadzilismy sie do innego miasta.I od tamtej pory mieszkamy razem.Potem zauwazylam ze zaczelo sie cis psuc miedzy nami.Maz pisal z innymi kobietami, ogladal porno- gole kobiety.Na fejsie pisal z obcymi babami, a nawet prubowal sie umuwic,pocieszal je .Ja to wszystko zauwazylam i go powstrzymalam.Od tamtej pory on tez to robi ale juz nie tak ciagle.O to sa wkulko awantury.Nikt nie jest swiety bo kazdy ma za uszami.Mamy dwojke dzieci i ja jestem zazdrosna o meza i gdy tylko widze ze cos sie zmienia w jego zachowaniu odrazu reaguje.Mimo ze wiem ze on nie jest wobec mnie szczry.Przez to tez moja samoocena sje pogorszyla...Gdyby jeszcze mnie i dziecja poswiecal wiecej czasu to moze nie bylam zazdrosna.ale gdy on woli obce baby od rodziny no to jak mam nie byc zazdrosana.Korzystalam z pomocy psychoterapeuty dla par,ale zadala kilka pytan dala jakies zadania a i tak to nic nie pomoglo.Jakby jakos wzglebila w problem bardziej od srodka to moze by bardziej pomogo ale nic takiego nie mialo miejsca.Tylko to byla rozmowa powieszchowna.A ja jak bylam zazdrosna tak i jestem i przez to dosyc czesto sa klotnie.Przez to mam obnizone ssmopoczucie.Niby maz mi mowi ze nie poruwnuje mnie do innych i abym sama siebie tez nir poruwnywala.A te pisanie traktuje jako rozrywke.No ale ja wciaz nie wierze.Nie sadze by chcial zdradzic no ale ...nie wiem co siedzi w meskiej glowie.Mowi ze jestem dla niego atrakcyjna.Po czesci mu wierze ale z drugiej strony mam watpliwosci nie wiem jak rozmawiac z mezczyzna aby to co mowie do niego dotarlo.?No szczere rozmowy nie zawsze wychodza bo potem sa awantury.
Nie chce rozwodu! a wierze ze kazdy problem da rade rozwiazac...
Prosze o rade?

Z Pani krótkiego opisu zrozumiałam, że miała Pani trudne dzieciństwo i obecnie relacja z mężem, jest dla Pani również trudna. Koncentracja Pani męża na innych kobietach z pewnością jest dla Pani bolesne i z pewnością wpływa na obniżenie poczucia własnej wartości. Chce Pani utrzymać małżeństwo na tą chwilę, co rozumiem i należy to uszanować, proponowałabym Pani koncentracje nad sobą, zbudowaniem na nowo "siebie" nad swoimi uczuciami, pragnieniami, nad budowaniem własnego "ja", powrotu do doświadczeń z dzieciństwa i wzorów jakie Pani wyniosła. Przez zmianę siebie może Pani wpływać na zachowania bliskich. Zapraszam

mgr Beata Holz

Jestem mężczyzną przed 50-siątką i w zasadzie nie wiem od kiedy nie chce mi się żyć. Jak sięgnę pamięcią to taki stan mam od wieku młodzieńczego. Patrząc z boku nie powinno mi niczego brakować. Jestem żonaty już 27 lat mam dwójkę dorosłych dzieci i pracę w niemieckiej firmie z delegacjami po całym świecie. Te delegacje traktuję jako taką ucieczkę od tego jaki jestem i jak się czuję. I to pozwala mi jeszcze jakoś funkcjonować. Ale ta firma nie daje mi zbyt wielu szans na wyjazdy w ostatnim okresie (firma kończy działalność i jeszcze pandemia) i mój stan jest coraz gorszy. Coś robię wokół domu i staram się znajdować jakieś obowiązki. Nie mam przyjaciół/nikogo z którymi mógłbym porozmawiać o sobie i moich problemach. Żona raczej nie podtrzymuje mnie na duchu i raczej kpi z moich nastrojów. W zasadzie rozumiem ją bo zatruwam jej życie. Jak mogę próbuję udawać że jestem normalny ale to nie wychodzi. Na przykład wczoraj byliśmy na przyjęciu niespodziance u znajomej i znowu się popisałem. Po prostu wpadam w zły nastrój i do nikogo się nie oddzywam i marzę aby się jak najszybciej wynieść. Z żoną też nie do końca mi się układa, nie jest tragicznie ale chciałbym stąd wyjechać i nigdy tu nie wracać lub chciałbym umrzeć. Codziennie o tym marzę. Nie chcę popełniać samobójstwa żeby nie zostawiać piętna na rodzinie ale chcę to skończyć. Kilka razy podejmowałem próby spotkań z terapeutami lub psychologami aby rozmawiać o moich urojeniach ale to się kończyło na jednostkowych spotkaniach ze względu na charakter mojej pracy jak i wątpliwy rezultat w moim wyobrażeniu i zmarnowane pieniądze. W zasadzie cały czas jestem w złym nastroju i smutny. Nie potrafię nawiązać kontaktu z ludźmi i jestem samotny. Jedynie w pracy jakoś mi się to układa lepiej i potrafię rozmawiać i kontaktować z pracodawcami i pracownikami - ale w zasadzie tylko o sprawach firmowych i wydaje mi się że to taka maska. W zasadzie pisząc to nie wiem co chcę osiągnąć bo jestem pewny że nic się nie zmieni i będę tkwił w tym chorym stanie. Obym nie doczekał 50 urodzin. Mam jeszcze inne zmartwienia związane z moja osobą ale są natury fizycznej (jestem niewidomy na jedno oko i mam problemy z kręgosłupem) ale to nic w stosunku do mojego problemu psychicznego.

Dzień dobry,
Nie ma prawdopodobnie terapii w trakcie której w ciągu jednej wizyty jest Pan wstanie rozwinąć się tak aby zniknęły wszelkie opisane przez Pana symptomy. Z Pana wiadomości wnioskuję, że prawdopodobnie ma Pan obniżony nastrój spowodowany kilkoma sytuacjami, które obecnie się pojawiły w Pana życiu, do tego przeżywa Pan być może okres tzw. podsumowań, a być może "zaniedbane obszary" się odezwały. Na podstawie tylko opisanych przeżywanych emocji, myślę ze warto popracować nad celami wspólnie z coachem lub psychoterapeutą, tak aby Pan mógł odczuwać satysfakcje i szczęście ze swojego życia. W następnych krokach zobaczy Pan wspólnie z Psychoterapeuta lub coachem co się pojawi. Jeżeli Pan zdecydował się o tym napisać to znaczy, że jest ważne i nie bagatelizowałabym tego. Pozdrawiam

mgr Beata Holz
Zobacz wszystkie odpowiedzi

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

Najczęściej zadawane pytania