Fabryczna 29, 95-020 Andrespol
-Płatności kartami (debetowymi, kredytowymi), systemem BLIK (kod i zbliżeniowo)
- Gotówka
12/12/2025
Fabryczna 29, 95-020 Andrespol
-Płatności kartami (debetowymi, kredytowymi), systemem BLIK (kod i zbliżeniowo)
- Gotówka
12/12/2025
Ten specjalista przyjmuje wyłącznie pacjentów prywatnych. Możesz opłacić wizytę samodzielnie lub znaleźć innego specjalistę, który akceptuje Twoje ubezpieczenie.
24 opinie
Najczęściej wymieniane przez pacjentów
Sprawdzamy wszystkie opinie. Moderujemy je zgodnie z naszymi zasadami, dowiedz się więcej o opiniach i sposobie obliczania gwiazdek na Dowiedz się więcej Dowiedz się więcej o opiniach
Pani Doktor kompetentna i zaangażowana.Zawsze punktualna. Wizyty przebiegały w przyjacielskiej atmosferze. Miła, słuchająca pacjenta oraz empatyczna. Profesjonalna i komunikatywna.
Bardzo polecam Panią Annę. Bardzo ciepła i empatyczna , potrafi wczuć się w sytuację drugiej osoby.Uważam, że dokonałam bardzo dobrego wyboru psychologa . Polecam
Bardzo miła i ciepła osoba. Odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu.
Chciałabym wyrazić ogromną wdzięczność Pani Annie -psychoonkologowi, z którą mamy wraz z moją rodziną (chorym onkologicznie tatą) przyjemność się spotykać. To niezwykle empatyczna, uważna i profesjonalna specjalistka. Od pierwszego spotkania czułam się wysłuchana i zrozumiana, a każde kolejne spotkanie dawało mi realne wsparcie i poczucie bezpieczeństwa. Dzięki jej wiedzy, spokojowi i umiejętności prowadzenia rozmowy łatwiej było mi przejść przez najtrudniejsze momenty choroby.
Pani Anna pomaga nam nie tylko uporządkować emocje, ale też odzyskać siłę i równowagę, które wydawały się niemożliwe do osiągnięcia. Z całego serca polecam każdemu, kto potrzebuje profesjonalnego i życzliwego wsparcia w tak wymagającym czasie.
Pani Doktor jest mega ciepłą osobą. Potrafiła zrozumieć mój problem, nakierowala na pewne przyszłe zachowania /reakcje. Na pewno jeszcze do Niej wrócę.
Panią Annę poznałam w trudnym dla siebie momencie i jestem z tego bardzo zadowolona bo trafiłam na osobę wyjątkowo ciepłą, z sercem i troską o drugiego człowieka. Nasze spotkania były bez stresu, dystansu i oceniania tylko pełne spokoju, zrozumienia i wsparcia. Nie czułam się jak pacjentka tylko osoba, która potrzebuje porady jak się odnaleźć w nowej sytuacji, Pani Anna to osoba o wyjątkowej empatii i ogromnym profesjonaliźmie. Dziękuję, jest Pani wspaniałym psychologiem.
Pani psycholog wykazała dla mnie zrozumienie, dlaczego pojawiłam się kolejny raz w gabinecie. Od pierwszej wizyty czuję, że moje problemy są potraktowane poważnie, bez oceniania. Potrafi uważnie słuchać i trafnie nazwać to, z czym się zmagam, co dało mi poczucie ulgi i nadziei. Podejście spokojne, ciepłe i profesjonalne. Dzięki Pani Ani próbuje lepiej zrozumieć siebie i swoje emocje. Polecam, każdej osobie która wacha się aby zrobić coś dla siebie.
Bardzo polecam Panią Psycholog. Widzę jak wiele dobrego robią dla mnie nasze spotkania. Ciepło i empatia to jedno, ale ja najbardziej cenię to, jak Pani Anna potrafi aktywnie słuchać, wspierać i nie oceniać. Czuję się na wizytach bezpiecznie, dzięki czemu mogę się otworzyć. Po wizycie zawsze mam maila z dodatkowymi materiałami, często dostaję prace domowe. Dzieki temu terapia nie ogranicza się do godziny raz na 2 tygodnie, tylko jest procesem, w którym mogę uczestniczyć każdego dnia.
Bardzo kompetentna i empatyczna osoba. Już po kilku spotkaniach zauważyłam poprawę w samopoczuciu. Pani psycholog potrafi stworzyć przyjazną atmosferę, w której łatwo się otworzyć. Polecam!
Po pierwszej wizycie mogę powiedzieć,że Pani doktor godna zaufania,zaangażowana i przesympatyczna. Polecam z całego serca
9 odpowiedzi udzielonych przez lekarza na pytania pacjentów na ZnanyLekarz.pl
Jestem od roku w związku, moja partnerka bardzo często zadaje mi pytanie, czy jestem wierny czy nie
Jestem od roku w związku, moja partnerka bardzo często zadaje mi pytanie, czy jestem wierny czy nie zrobie nic głupiego, czy nie będę pisał z innymi kobietami itp. Przez bardzo długi czas tłumaczyłem jej, że jestem wierną osobą, że tą cechę szanuje w sobie najbardziej i nigdy czegoś takiego bym się nie dopuścił, zwłaszcza, że uważam moją partnerkę za bardzo atrakcyjną kobietę i nie potrzebuję szukać doznań emocjonalnych, a tym bardziej fizycznych gdziekolwiek indziej. Niestety po wielu moich tłumaczeniach, że te pytania sprawiają, że czuję się po nich źle, że mi nie ufa, a zaufanie w związku to jest dla mnie podstawa, partnerka obiecując, że już więcej nie będzie ich zadawać robi to nadal, twierdząc, że przecież to są tylko zwykłe pytania i chciała po prostu porozmawiać na spokojnie i usłyszeć, ze ją kocham i tego nie zrobię. Niestety ja już nie mam sił kolejny raz udowadniać swojej wierności, znam swoją wartość i bardzo ciąży mi uczucie braku zaufania z jej strony. Prowadzi to do wielu konfliktów i sporów, bo wcześniej nie reagowałem tak emocjonalnie na te pytania, jednak jeżeli są one poruszane notorycznie, a ja angażuję się za każdym razem, aby wytłumaczyć, że nie ma się o co martwić, moja cierpliwość się kończy a frustracja narasta tym, że czuję się nie słuchany, gdyż tłumaczę ze tego typu pytania budzą we mnie negatywne emocje, a one ciągle się pojawiają. Partnerka twierdz, że mi ufa, jednak ja przez całą tą sytuację tego nie czuję, a moje tłumaczenia tego nie przynoszą skutków. Proszę o poradę.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Dzień dobry.
Warto zacząć od szczerej rozmowy wyrażając jak te pytania wpływają na Pana emocjonalnie. Lepiej jest używać "ja" zamiast "ty" w rozmowie, aby unikać ataków. Na przykład: "Czuję się niesłuchany i niezrozumiany, kiedy często pytasz o moją wierność, mimo że wielokrotnie zapewniałem Cię o swojej lojalności".
Możliwe, że Pana partnerka mogła doświadczyć zdrady w poprzednich związkach lub mieć inne powody, dla których czuje się niepewnie. Często takie obawy mogą wynikać również z niskiej samooceny.
Jeśli ciągłe tłumaczenia nie przynoszą rezultatów, może to być znak, że potrzebna jest głębsza praca, (najlepiej terapeutyczna) w bezpiecznym dla obojga otoczeniu nad fundamentami Waszej relacji.
Pozdrawiam, Anna Lesz
Czy to normalna sytuacja, że nie mogę poradzic sobie z tym, że żoną chodzi do ginekologa faceta. Jes
Czy to normalna sytuacja, że nie mogę poradzic sobie z tym, że żoną chodzi do ginekologa faceta. Jesteśmy z żoną po ślubie 5 lat, mamy dziecko, nawet byłem przy porodzie. Wcześniej jak żona chodziła na badania ginekologiczne to nie miałem z tym problemy. Zdaję sobie sprawę, że ginekolog to tak jak inny lekarz i takie wizyty są niezbędne. Niestety, sytuacja zmieniła się jakiś czas temu. Podczas jednego z ostatnich badań zauważyłem jakby zadowolenie na twarzy żony. Nie wiem, czy to faktycznie było zadowolenie czy sobie wmawiam, Od tej pory nie daje mi to spokoju i dużo o tym myślę. Po tej wizycie, żona powiedział , że musi za ok 2 tygodnie ponownie przyjść i mieść zrobione USG. Zaproponowałem, że chętnie pójdę z nią na tą wizytę. Powiedziała, że absolutnie nie ma takiej potrzeby i że sama pójdzie. Po tej wizycie, również zauważyłem zadowolenie i jakby lepszy humor żony. Zapytałem co się dzieje i czy aż tak było fajnie na tym badaniu, że jest tak zadowolona. To się zdenerwowała i powiedziała, że to nic przyjemnego takie badanie i przez całą drogę powrotną się nie odzywała. Teraz to już sam nie wiem i niestety ale to ciągle nie daje mi spokoju. Jak tylko zaczynam poruszać ten temat to zaczynają się kłótnie. Ostatnio czytałem artykuły o dziwnych sytuacjach podczas wizyt u ginekologa i zacząłem się zastanawiać czy coś nie jest na rzeczy, że nagle żona z takich wizyt wychodzi zadowolona i z uśmiechem idzie na kolejne. Nie wiem czy długo to jeszcze wytrzymam i ak to przełoży się na nasze relację. Z kim ten problem poruszyć.
ODPOWIEDŹ LEKARZA:
Twoje zaniepokojenie jest zrozumiałe, zwłaszcza że dotyczy to delikatnej sfery zdrowia i intymności Twojej żony. Ważne jest, aby podejść do sytuacji w sposób zrównoważony i przemyślany. Spróbuj porozmawiać z żoną w spokojny i otwarty sposób. Możesz zacząć od stwierdzeń typu: "Czuję się niepewnie, kiedy zauważam, że jesteś zadowolona po wizytach u ginekologa. Czy moglibyśmy o tym porozmawiać?" Staraj się nie wyciągać pochopnych wniosków bez solidnych dowodów. Twoje obawy mogą wynikać z wewnętrznych lęków lub niepewności, a niekoniecznie z rzeczywistych zdarzeń. Jest całkowicie normalne, że Twoja żona może czuć się lepiej po wizycie, zwłaszcza jeśli otrzymała dobre wiadomości dotyczące swojego zdrowia. Rozważ rozmowę z psychologiem lub terapeutą. Może to pomóc zarówno Tobie, jak i Twojej żonie w lepszym zrozumieniu waszych emocji i obaw. Ostatecznie kluczem jest komunikacja i wzajemne zrozumienie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.