prof. dr hab. n. med.

Krzysztof Selmaj

Neurolog

To Twój profil?przejmij nad nim kontrolę! Edytuj dane

Adresy

Podobni lekarze, do których możesz umówić wizytę

  • dziś 5.7
  • jutro 6.7
  • wt. 7.7
  • śr. 8.7
  • czw. 9.7
  • pt. 10.7
  • sob. 11.7
  • niedz. 12.7
  • pon. 13.7
  • wt. 14.7
  • śr. 15.7
  • czw. 16.7
  • pt. 17.7
  • sob. 18.7
  • niedz. 19.7
  • pon. 20.7
  • wt. 21.7
  • śr. 22.7
  • czw. 23.7
  • pt. 24.7
  • sob. 25.7
  • niedz. 26.7
  • pon. 27.7
  • wt. 28.7
  • śr. 29.7
  • czw. 30.7
  • pt. 31.7
  • sob. 1.8
  • niedz. 2.8
  • Łukasz Jasek

    neurolog, terapeuta

    • Sanocka 17, Łódź

      NZOZ Sanocka

    Po pierwszej wizycie bardzo pozytywne wrażenia . Lekarz wydaje się kompetentny a poza tym jest bardzo kontaktowym i miłym człowiekiem .

    najbliższy termin czwartek, 16.7

    najbliższy termin czwartek, 16.7

          • 15:00
          • 15:30
          • 16:00
          • 16:30
          • 17:00
          • 17:30
          • 18:00
          • 18:30
          • 19:00
          • więcej
        • Kinga Cukras

          neurolog

          • ul. Niezapominajki 15, Łódź

            Neomedical

          Kompetentny lekarz. Troskliwy, zaangażowany, dokładny. Jeżeli leki pomogą, spokojnie mogę polecić Panią Doktor.

          Brak wolnych terminów w kalendarzu wizyt

          Brak wolnych terminów w kalendarzu wizyt

          Brak wolnych terminów w kalendarzu wizyt

        Opinie pacjentów

        Dodaj opinię
        • bardzo dobry

          Byłem u profesora Selmaja 18.09.2013. zadzwoniłem do sekretariatu o godz 14.00, poinformowano mnie, że zwolniło się miejsce jeszcze w tym samym dniu, nie zastanawiając się zabrałem swoje wyniki badań i ruszyłem w drogę, o 17.00 byłem na miejscu, po dwugodzinnym oczekiwaniu (jako pacjent z "łapanki" byłem przygotowany na dłużej) odbyła się wizyta trwająca ok. 1 godziny, Profesor w przeciwieństwie do innych lekarzy u których już byłem ze swoimi badaniami (jednoznacznie wskazującymi na SM), dokładnie przeanalizował moje rezonanse objaśniając przy okazji zmiany które były widoczne na sekwencjach, następnie przeprowadził badanie neurologiczne, a na koniec szczegółowo objaśnił mechanizm SM i poinformował mnie o możliwościach "leczenia". efekt: od wtorku z duszą na rameniu startuje z kuracją lekową (Gilenya) Polecam Profesora, to najwyższa półka wiedzowa w naszym kraju.

        • słaby

          Byłam u profesora W prywatnym gabinecie( z polecenia innego lekarza) jako fachowca w dziedzinie SM. Idąc na wizytę oczekiwałam może więcej ale za 500 złotych, które zapłaciłam za wizytę otrzymałam skierowanie do szpirtala na oddział w szpitalu Barlickiego i miałam zrobione badania pod kątem stwardnienia rozsianego. Badania nie wyszły jednoznacznie, Pan Profesor nie pofatygował się nawet na jeden obchód w ciągu tygodnia, które spędziłąm na oddziale. Kolejna wizyta kosztuje 300 złotych, nie będę ryzykowała co u pana Profesora w cenie tej wizyty można ,,kupić''............... Może jest fachowcem w dziedzinie SM, ale ja tego nie doświadczyłam. Liczyłam na inne potraktowanie i zaangażowanie w cenie 500 złotych za wizytę.............. No chyba że to takiego traktowania przygotowuje nas Służba Zdrowia od najwyższej rangi!!!!!!!!!!!!!


          Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

        • bardzo słaby

          Byłam u profesora jeden,jedyny raz, z polecenia rodziny, miał być wspaniałym specjalistą, niestety rozczarowałam się bardzo.Nie miał zamiaru mnie zbadać ale kiedy moja mama zapytała czy z moją chorobą (epi) mogę lecieć samolotem do USA to pan profesor diametralnie zmienił nastawienie do mnie, nagle postanowił mnie zbadać, obejrzeć wyniki badań, nagle stwierdził że wypisze mi receptę na leki i kazał umówić się na kolejną wizytę...nie skorzystałam...


          Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

        • słaby

          Na Sm choruję 25 lat. Postać przewlekle postępująca , bez wyrażnych rzutów .Teraz chodzę o lasce .W 2011r profesor zaproponował mi Mitoxantron - cena -jeden wlew 1800 zł .Po przyjęciu kroplówki mój stan się pogorszył ,chód stał się niestabilny , nogi szybko się męczyły ,łatwo traciłem równowagę i przewracałem się co wcześniej się nie zdarzało.Te dolegliwości utrzymują się do dziś .Zacząłem więc szukać informacji na temat tego leku i stosowania go leczeniu SM.Okazało się , że w leczeniu tej choroby nie zdał on egzaminu ,a na pewno nie jest mitoxantron zalecany w przypadku przewlekle postępującej postaci tej choroby czego niestety mnie i podejrzewam nie tylko ja doświadczyłem . Często zadaje sobie pytanie czy ....


          Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

        • neutralny

          Nie wiem czy jest dobry czy słaby lekarz, czy dobry człowiek tez nie wiem, ale tak po prawdzie byłem w gabinecie na Częstochowskiej z wychowanką ze szkoły, cierpiącą na SM. Czekaliśmy 4 godziny i mocno przemarzliśmy. Nora - tak to świetne określenie. Zimna nora (za 500 zł za 10 min wizytę).


          Ocena zmieniona przez moderatora na "neutralny". Powód: Brak wystarczających argumentów do wystawienia innej oceny.

        • bardzo słaby

          Do Prof. Selmaja trafiłyśmy razem z chorą na SM mamą (diagnoza postawiona w innym szpitalu)kilkanaście lat temu.Od początku trwania choroby mamy przypadek był trudnym do zdiagnozowania i budzącym wiele wątpliwości. Prof. zlecił specjalistyczne badania w Szpitalu Barlickim, na podstawie których (pomimo stosowania sterydów z dobrym skutkiem przez wiele lat oraz rzutów choroby powodujących niedowałd kończyn dolnych-wskazujących na SM) zakwestionował stwardnienie rozsiane, stawiając diagnozę udaru mózgu i "skazując" ją tym samym na rehabilitację(we własnym zakresie), bez szans na jakiekolwiek leczenie interferonami, czy innymi farmakologicznymi środkami dostępnymi profesorowi(wówczas była w wieku tzw. pacjenta "rokującego"-czyli takiego, u którego zastosowane leki mogłyby przynieść dobre rezultaty: zatrzymać ,bądź spowolnić rozwój choroby i dać szansę na normalne życie... Przez lata trwania i pogłębiania choroby prof. zlecał kolejne badania, które w jej przypadku nie dawały jednoznacznej odpowiedzi(nadal nie zmieniał diagnozy i metod leczenia),a stan zdrowia mamy pogarszał się z roku na rok coraz bardziej. Choroba postępowała i wyniszczała organizm w zastraszającym tempie, a kolejny-ostatni już pobyt mamy w Szpitalu Barlickim i zlecone badania potwierdziły jednoznacznie, iż jest to CIĘŻKI PRZYPADEK SM-diagnoza Prof. Selmaja ... Mamy nie mam już od 2 lat… to tyle na temat prof...jego wiedzy, doświadczenia, możliwości, chęci leczenia, zaangażowania i pomocy zwykłym ciężko i obłożnie chorującym ludziom...


          Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

        • bardzo słaby

          Piszę komentarz powtórnie, ponieważ poprzedni sprzed dwóch lat usunięto z nieznanych mi powodów. Proszę zauważyć, że staram się bezstronnie ocenić profesora Selmaja, z punktu zdrowej osoby. A więc: byłem kilka razy u prof. Selmaja z moją żoną (30 lat), która choruje na SM. Po raz pierwszy w 2004 roku i tych wizyt było kilka. Dodam, że inicjatorką była matka zony wierząca w wiedzę Selmaja. Za każdym razem coraz mniej zaczynałem wierzyć, że jest w stanie cokolwiek nowego nam poradzić i za każdym razem Selmaj się spóźniał, po godzinie może dwóch, nadchodził niespiesznym krokiem doświadczonego upiora i zaczynał obsługę w iście ekspresowym tempie. Pacjenci wychodzili po kilku minutach lecz nie dłużej jak po pięciu, być może wcześniej zmęczył ich czekaniem na siebie? W każdym razie kolejka topniała w oczach, az miło, a asystentka żwawo pakowała kasę do kasetki (nie wydając paragonu - uwaga na potrzeby UKS). Z każdą wizytą znany neurolog podnosił stawki ale małżonka mówiła, że jak go wypytać, to zawsze udzielał wyczerpujących odpowiedzi, ale niczego nowego nie wniósł ani razu. W 2009 roku byliśmy po raz ostatni w nowym lokalu, przy ul. Częstochowskiej. Była zima, temperatura na zewnątrz około - 10 stopni. W poczekalni stało osiem krzeseł, i pełno stojących, czekających pacjentów z odległych zakątków kraju w tej zimnej nowej norze, a pan profesor...spóźnił się dwie godziny. Jego asystentka cały czas gadała przez telefon ze znajomymi o swoim synu, albo umawiała pacjentów, próbując stworzyć domowy nastrój albo kierowała do pobliskiego marketu na mały poczęstunek, obiecując jednak że na pewno nie muszą się spieszyć z powrotem do gabinetu. Wypadało żenująco jak na gabinet profesora - znanego profesjonalisty. Zastanawiam się ile musi pracować aby ogrzać do 22 st.C ten gabinet na kilka godzin przez miesiąc? Pół godziny? Oj, chyba mniej.... Bilans ostatniej wizyty dla mojej żony był konsekwencją przemarznięcia - przeziębienie i rzut choroby. Sterydy, zwolnienie, łóżko i niesprawność przez dwa miesiące! Dla staruszki, która zapłaciła przed nami za zrobienie przez profesora zastrzyku (250 zł) chyba był szczęśliwszy. Na pewno tam NIGDY nie wrócę!


          Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

        • dobry

          profesor Krzysztof Stelmaj to wybitny spesjalista


          Ocena zmieniona przez moderatora na "dobry". Powód: Zbyt lakoniczna argumentacja do wystawienia wyższej oceny.

        • bardzo dobry

          Byłam u Profesora pierwszy raz, jest konkretnym lekarzem. To co piszecie złego na Profesora temat to nie prawda!!! Moja wizyta trwała ok.30 min zaproponował mi program leczenia, bardzo sympatyczny człowiek, wizyta fakt droga, ale za to FACHOWA porada i POMOC!!!!!!

        • dobry

          witam,lecze sie u nNiego 7 lat na poczatku dal mi copaxone za darmo tak teraz płace 1500 za mitoxantron a wizyta jest bardzo krótka

        Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

        Podobni lekarze, do których możesz umówić wizytę

        Lekarz, do którego umówisz się na wizytę online

        Łukasz Jasek

        neurolog,  terapeuta

        Umów się