lek.

Ilona Piechuta-Kośmider

Ginekolog, Położna, położnik

To Twój profil?przejmij nad nim kontrolę! Edytuj dane

Adresy

Podobni lekarze

  • dziś 4.3
  • jutro 5.3
  • pt. 6.3
  • sob. 7.3
  • niedz. 8.3
  • pon. 9.3
  • wt. 10.3
  • śr. 11.3
  • czw. 12.3
  • pt. 13.3
  • sob. 14.3
  • niedz. 15.3
  • pon. 16.3
  • wt. 17.3
  • śr. 18.3
  • czw. 19.3
  • pt. 20.3
  • sob. 21.3
  • niedz. 22.3
  • pon. 23.3
  • wt. 24.3
  • śr. 25.3
  • czw. 26.3
  • pt. 27.3
  • sob. 28.3
  • niedz. 29.3
  • pon. 30.3
  • wt. 31.3
  • śr. 1.4
  • Dawid Serafin

    ginekolog, lekarz medycyny estetycznej

    • Prywatny Gabinet Lekarski i Pracownia USG, Powstańców Warszawy 3/1, Gliwice
    Pan Doktor prowadził obie moje ciąże i dzięki Niemu skończyły się szczęśliwie, bo dzieciaki spieszyły się na świat. Zawsze rzeczowo odpowiada na pytan...

    Brak wolnych terminów w kalendarzu wizyt

    Brak wolnych terminów w kalendarzu wizyt

    Brak wolnych terminów w kalendarzu wizyt

    Brak wolnych terminów w kalendarzu wizyt

  • Katarzyna Olszak-Wąsik

    ginekolog, położna, położnik

    • Gabinet Lekarski Antrum , Laboratorium Demeter Stanisław Horák, Olimpijska 5, Bytom
    Była to moja pierwsza wizyta u Pani Doktor i jestem bardzo zadowolona. Pani Doktor jest miłą, kompetentną osobą, rzetelnie wykonującą swoją pracę. Dzi...

    najbliższy termin poniedziałek

      • 17:15
      • 17:45
      • 18:15
      • 18:45
      • 19:15
      • 19:45

          najbliższy termin poniedziałek, 16.3

          • 15:15
          • 15:45
          • 16:15
          • 16:45
          • 17:15
          • 17:45
          • 18:15
          • 18:45
          • 19:15
          • 19:45
          • więcej

          Opinie pacjentów

          Dodaj opinię
          • bardzo słaby

            Witam wszystkich zainteresowanych. Piszę w imieniu mojej babci (73 l.), dokładnie rok temu została źle zdiagnozowana, objawami były małe plamienia, zupełnie zignorowane przez Panią ginekolog, na nieszczęście same ustąpiły. W maju br. objawy znów się pojawiły, tym razem mocniejsze plamienia, babcia znów poszła do pani gin. Tym razem postanowiła zlecić wyskrobiny (ale jakoś tak bez "entuzjazmu") diagnoza : nowotwór śluzowy macicy G2 (czyli taki II stopień), w lipcu operacja wycięcia wszystkiego z pobraniem próbek węzłów chłonnych (na szczęście bez przerzutów). Od października radioterapia na Raciborskiej (tez nie polecam ale to w opinii o innym lekarzu Panu onkologu K.), babcia bardzo źle znosi naświetlania (osłabienie, brak apetytu, nudności i wymioty!). Pan onkolog powiedział gdyby usunięcie nowotworu nastąpiło za pierwszym razem (czyli w listopadzie 2013 roku) naświetlania byłby zbędne. A tak jest horror! Pragnę nadmienić, iż babcia była na prywatnych wizytach u Pani gin i to z polecenia! Nie wiem jak Pani doktor sprawdza się jako położnik, ale co do diagnoz u kobiet w starszym wieku zupełnie się nie nadaje, a przecież motto brzmi "Po pierwsze nie szkodzić", i powiedzcie mi gdzie tu jest logika.


            Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

          • słaby

            Pani doktor jest na pewno miła osobą, ale czy kompetentną to już zupełnie inna sprawa. Zostałam źle zdiagnozowana; dostałam lek, który mi zaszkodził i.... musiałam szukać pomocy u innego lekarza. Raczej nie polecam.


            Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

          • słaby

            Witam, Do Pani Doktor trafiłam z polecenia. Byłam tylko na jednej (pierwszej i zarazem ostatniej) wizycie. Diagnoza Pani Doktor okazała się niestety kiepska, na dodatek leki, które miałam przyjmować mogły mi zaszkodzić. Pani Doktor zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie - rzeczowa, dokładna, ale dobre wrażenie nie oznacza tutaj nic więcej.


            Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

          • bardzo dobry

            U Pani doktor leczyłam sie rok zanim udało mi się zajść w ciąże ( tylko rok zważywszy że pięć lat chodziłam do innego lekarza). Mogę z czystym sumieniem polecić Panią doktor gdyż całą ciąże przeprowadziła wzorowo (a nie obyło się bez komplikacji) ,bardzo rzeczowa i kompetentna ,zawsze pod telefonem o każdej porze dnia czy nocy. W szpitalu bardzo dba o swoje pacjentki, była obecna rownież przy moim porodzie dlatego byłam spokojna o moją córeczkę. Dziękuję serdecznie Pani doktor za opiekę w czasie całej ciąży i w tym szczególnym dla nas dniu narodzin naszej ślicznej córci. Mama Oleńki

          • bardzo dobry

            Pani doktor jest naprawdę bardzo dobrym lekarzem i zna się na rzeczy. Chodzę już do niej od 7 lat i nie żałuję. Z głupoty będąc w ciąży chciałam iść do zwykłej poradni dla kobiet co bym przypłaciła poronieniem, bo przy mocnych plamieniach lekarzowi nie chciało się zrobić USG i przepisać odpowiednich leków co skończyło się pobytem w szpitalu. Na szczęście wróciłam do dr Kośmider, która poprowadziła moją ciążę bardzo rzetelnie. Uchroniła mnie nawet przed wczesnym porodem (18 tydzień). Pani doktor bardzo pani dziękuję.

          • bardzo dobry

            Do Pani Doktor trafiłam w połowie ciąży po pobycie w szpitalu i była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu, jeśli chodzi o lekarzy. Pani doktor rzeczowa, konkretna, nie dramatyzuje, ale i nie lekceważy problemów. Podczas ciąży czułam się bardzo bezpiecznie, a nie była to ciąża bezproblemowa (mięśniak, cukrzyca, nadciśnienie) zakończona cesarką, którą zresztą Pani doktor przeprowadziła szybciutko, fachowo i w miłej atmosferze (a strasznie się bałam). Polecam każdej kobiecie, która chce być potraktowana jak najważniejsza pacjentka :) Pamiętajcie, że jeśli ciąża przebiega bezproblemowo, to można nie przywiązywać większej wagi do lekarza, ale jeśli pojawiają się problemy to nie wyobrażam sobie innego ginekologa przy moim boku.

          • słaby

            Witam, u Pani doktor byłam na pierwszej i jednocześnie ostatniej wizycie. Trafiłam do jej gabinetu z polecenia koleżanki. Pierwsze moje wrażenie było pozytywne - lekarka jest miła, sympatyczna, cierpliwie odpowiadał na pytania. Podczas wizyty pobrała mi cytologię (jedak mnie wtedy nawet nie zbadała) i zrobiła usg. Poinformowałam Panią doktor, że odczuwam bóle jajników, jednak Pani doktor stwierdziła, że wszystko jest w porządku, podała także powody dlaczego taki ból mogę odczuwać (jak później się okazało w ogóle nie było to zgodne z rzeczywistością ). Wyszłam uspokojona. Jednak po 2 tygodniach zmuszona byłam zgłosiłam się do innego lekarza ginekologa, ponieważ odczuwałam ból w lewym boku. Okazało się, że w lewnym jajniku mam torbiel wielkości 6cm, która nie została zauważona 2 tygodnie wcześniej podczas badania usg (!) Potwierdzam opinie, żeby nie ufać nigdy bezgranicznie jednemu lekarzowi - w moim przypadku niedopatrzenie lekarki kosztowało tylko 200zł. Uważam, że mój przypadek nie był wyjątkowo skomplikowany, dlatego tym bardziej dziwi mnie fakt, że lekarka z takim doswiaczeniem nie potrafiła prawidłowo mnie zdiagnozować. Cieszę się, że w porę udało mi się trafić do innego lekarza. Zawiodłam się na Pani doktor i na pewno nie będę jej polecać innym osobom. Pozdrawiam


            Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

          • bardzo dobry

            Wyjątkowy lekarz i wyjątkowy człowiek, zawsze ma czas dla pacjentki, jest delikatna i taktowna, do tego podchodzi ze zrozumieniem do drugiego człowieka, ma dar empatii. Przy tym jest dobrym fachowcem, trafiłam do niej kilka lat temu po niezbyt miłych doświadczeniach z innym, \"b. fachowym\" docentem.

          • słaby

            no ja rowniez musze sie dopisac w niepochlebnym swietle o pani doktor...choc musze przyznac ze dlugi czas sie u niej leczylam i bylam zachwycona jej profesjonalizmem itd...wszystko zaczelo sie od mojego porodu...minelo juz od niego 9 lat z okladem...cala ciaze prowadzila bez zastrzezen...w 6 miesiacu bylam juz po konsultacji z anestezjologiem bo w opinii pani doktor musialam miec cesarke...tak to wygladalo do dnia porodu...cesarka i po krzyku...niestety pani doktor przed samym porodem stwierdzila ze bede rodzic silami natury...dlaczego ???? tego nie wiem do dzis...rodzilam 14 godzin i ikiedy juz ze mna i dzieckiem zaczynalo byc krucho wtedy zdecydowala o cesarce...masakra,bylam tak umeczona ze wstalam z lozka dopiero po 4 dniach a na domiar zleg okazalo sie ze w czasie operacji zainfekowali mnie gronkowcem...1,5 miesiaca na antybiotyku...wybaczylam bo nadal uwazalam ze to swietny lekarz i poprostu stalo sie to nie przez nia a na skutek innych czynnikow...nadal do niej chodzilam (co 4 miesiace bylam na badaniach kontrolnych)...miarka sie przebrala kiedy 4 lata temu wyladowalam na stole operacyjnym z torbiela wielkosci 10 centymetrow owinieta wokol jajnika i saczaca ply do otrzewnej...a na wizycie kontrolnej bylam u pani doktor 3 tygodnie wczesniej i mowilam o pobolewaniu w prawym podbrzuszu...powiedziala mi ze jest wszystko ok i to tylko bolesne jajeczkowanie...dzieki pani doktor nie mam jajnika i pomijam ze przy kazdej wizycie sprawdzala mi piersi i jakos nie stwierdzila wlokniakow ktore tam byly a mialy wielkosc od 3 do 5 cm...koszmar a nie lekarz.


            Ocena zmieniona przez moderatora na "słaby".

            Jesteś tym lekarzem? Odpowiedz na tę opinię! Zarejestruj się teraz

          • bardzo dobry

            To jest pierwszy tak fachowy ginekolog w moim życiu. Trafiłam do niej przypadkiem ale naprawdę dziękuję Bogu. Wreszcie pierwszy lekarz, który wziął się za rozwiązanie mojego problemu a nie udawanie, że go nie ma. Pani doktor skierowała mnie do siebie do szpitala na bezpłatne badania hormonalne; u innych lekarzy zawsze musiałam wszystko robić bezpłatnie, pierwszy lekarz, który stwierdził, że w końcu po coś płacę składki. Bardzo miła i kompetentna osoba, punktualna. Nie zgadzam się z opinią, że ma za dużo pacjentów i przez to jest nie dokładna. Jeśli ktoś ma dużo pacjentów, to przecież znaczy, że jest dobrym lekarzem.

          Wybierz ocenę dla tego lekarza i uzasadnij ją

          Podobni lekarze

          Lekarz, do którego umówisz się na wizytę online

          Ewa Puchała

          ginekolog,  seksuolog

          Umów się