Zaczerwieniona twarz i szyja
Witam, mam poważny problem, zdecydowałem się prosić o pomoc, gdyż zauważyłem, że mocno się w ostatnim czasie nasilił. Dokucza mi to już od wielu lat(a w zasadzie odkąd tylko pamiętam). Mimo iż sytuacja była widoczna, a znajomi namawiali mnie ze wszystkich sił na konsultacje lekarskie, to zawsze bagatelizowałem sprawę, gdyż myślałem, że tak po prostu już mam. Robiłem się cały czerwony głównie w bardzo nerwowych i stresujących sytuacjach, oraz po spożyciu alkoholu(ale nie mówię tu o lekkim zaczerwienieniu). Na dzień dzisiejszy jestem przekonany, że problem jest poważny. Moja twarz, oraz szyja robią się bardzo mocno czerwone już w najmniej oczekiwanych momentach(w pracy, jak gotuję, nawet przy minimalnych zmianach temperatury, jakim kolwiek wysiłku czy w sytuacjach naprawde banalnych). Dużo o tym myślę w takich momentach i sam się jeszcze bardziej nakręcam. Wtedy następuje kulminacja i czuję się jak wulkan, który zaraz eksploduje i rozsadzi mi czaszkę. Potrafi to trwać nawet po kilka godzin, także jak się można łatwo domyślić od jakiegoś czasu nie funkcjonuję już normalnie. Taki napad zaczyna się od plam, które pojawiają się najpeirw na szyi, później sięgają głowy i zaczyna się cała akcja, czasem jak spojrzę w lustro to potrafię się sam wystraszyć Co to może być? Czy można to jakoś leczyć? Problemem jest skóra, głowa, czy serce, bo autentycznie podczas nazwijmy to: tych moich napadów czuję autentycznie, że każdy z tych elementów jest daleki od prawidłowego funkcjonowania. Co robić, z tym się nie da żyć. Proszę narazie o konsultację, bo przebywam za granicą i nie chciałbym tu podejmować leczenia. Mogę dostarczyć zdjęcia i bardziej szczegółowy opis.
3 odpowiedzi
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Prawidłowym zjawiskiem jest rozszerzanie się naczyń skóry pod wpływem różnych czynników np. ciepła, stresu, wysiłku, po wypiciu alkoholu. Na skórze wówczas zauważy Pan rumień, który z czasem ustępuje. Natomiast nawracający rumień (prerosacea) może w przyszłości przerodzić się w trądzik różowaty (rosacea). Oczywiście każdy pacent jest inny. Warto skonsultować się z dermatologiem, a w przypadku zaburzeń stresowych (lękowych) z lekarzem psychiatrią. Pozdrawiam
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.



