Zaczerwienienie na penisie i pogłębiająca się impotencja po infekcji.

Byłem u dermatologa i stwierdzono u mnie zapalenie żołędzia i napletka. Z początku lekarz postawił mi diagnozę grzybicy, ale maści nic nie pomagały, potem przepisał mi maść metronidazol (wraz z antybiotykami) i zeszła bakteria. Jednak dalej coś zostało na penisie, jest zaczerwienienie (po masturbacji ono się zwiększa) i czuje nieprzyjemny zapach. To samo czasami robi się w moim odbycie (występuje świąd i czasami ból). Byłem u dwóch dermatologów i ten drugi powiedział mi, że to z depresji (bo choruję), że niby jestem już wyleczony, ale wciąż penis jest czerwony i że to ponoć zejdzie, ale nic nie schodzi. Myślałem, aby wybrać się do urologa. Czy to dobry pomysł? Czy ten lekarz mi pomoże? Na dodatek, odkąd załapałem infekcje to moje libido spadło do zera i pojawiły się problemy z impotencją – zaburzenia erekcji do tego stopnia, że nawet będąc z piękna kobietą w łóżku, nie ma erekcji, a przyjemność z pocałunków i pieszczot równia się praktycznie 0. Czym to może być spowodowane?

4 odpowiedzi


psychogenne

Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online

Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.


Wydaje się że mogą to być dolegliwości nerwicowe. Bez badania nic więcej nie moge powiedzieć,


Proponuje skonsultować z urologiem. Przed wizyta zrobić wymaz spod napletka. Pozdrawiam


Dzień dobry, dobrze było by wykonać wymaz spod napletka i z cewki na bakterie i grzyby. Pozdrawiam

Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.