Witam serdecznie. Chyba zaczynam uważać, ze mam duży problem z kłamaniem, często wymyślam historie k
Witam serdecznie. Chyba zaczynam uważać, ze mam duży problem z kłamaniem, często wymyślam historie ktore sie nie wydarzyły, jak czuje ze jestem pod presją reagują złością i zaczynam kłamać. Przez swoje kłamstwa zepsułam ważne dla mnie relacje z bliskimi , nie potrafie im wytłumaczyć, ze ja nie chce kłamać, pod silnymi emocjami nie panuje nad tym. Czuje , ze potrzebuję pomocy
1 odpowiedź
Dzień dobry, to, że potrafi Pani o tym tak szczerze napisać, jest już bardzo ważnym krokiem. Wiele osób w podobnej sytuacji latami wypiera problem albo zrzuca wszystko na innych, a Pani widzi mechanizm i chce coś z nim zrobić. To nie wygląda na „bycie złym człowiekiem”, tylko raczej na sposób radzenia sobie z napięciem, lękiem, presją czy trudnymi emocjami — nawet jeśli ten sposób niestety zaczyna psuć relacje. Często takie kłamstwa pojawiają się automatycznie, zanim człowiek zdąży się zatrzymać i pomyśleć. To nie znaczy jednak, że nic nie da się z tym zrobić. I ważna rzecz: nie trzeba tego od razu traktować jak „choroby”. Bardziej jak trudny nawyk i sposób reagowania, który z czasem wymknął się spod kontroli. Nad tym naprawdę można pracować — szczególnie ucząc się lepiej rozpoznawać emocje i wyłapywać moment, w którym pojawia się impuls do kłamstwa albo wybuchu złości. Myślę, że rozmowa z psychoterapeutą mogłaby być dla Pani bardzo pomocna, ale nie po to, żeby Panią oceniać czy „diagnozować”, tylko żeby wspólnie zrozumieć, co stoi za tym mechanizmem i jak zacząć reagować inaczej. To, że czuje Pani potrzebę pomocy, nie jest oznaką słabości — raczej tego, że ma Pani dość życia w tym napięciu i chce coś zmienić. Pozdrawiam. Maciej Gołąb.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

