Witam, potrzebuję weryfikacji mojego problemu. Mam 21 lat, od około wieku 16 lat przez 2 lata miałem

1 odpowiedzi
Potrzebuję weryfikacji mojego problemu. Mam 21 lat, od około wieku 16 lat przez 2 lata miałem dziewczynę z którą miałem zdrowe relacje, ufaliśmy sobie i tak dalej. Lecz pewnego razu po kłótni okazało się że zdradziła mnie, co najgorsze od razu była to ciąża(w wieku około 18lat). Po tym związku obiecałem sobie nie szukać drugiej połówki a liczyć że sama sie odnajdzie jeśli będzie prawdziwa. Od tamtego czasu nie miałem żadnej partnerki ani problemów w komunikacji, do teraz gdy poznałem swoją miłość przez internet. Niestety dzieli nas 200km i na taką odległość wynika mnóstwo problemów. Zauroczyła mnie, spotkaliśmy się i podczas naszych spotkań nie wynikały praktycznie żadne problemy. Gorzej gdy przechodziliśmy na kontakt sms/telefon. Jestem bardzo uczuciowy i podczas takiego stanu rozdzielenia fizycznego odezwały się demony przeszłości. Podczas takiego kontaktu stałem się bardzo nieufny, podejrziwy i wymagający, na przykład każde 10 minut bez wiadomości stanowiło obawy, nie mówiąc już o jakichś wyjściach do pracy. Każdy nieodebrany telefon(mimo że był usprawiedliwiony później) sprawiał że obawiałem sie zdrady czy że partnerka robi coś co mi sie nie podoba i to ukrywa. Krótko mówiąc zacząłem popadać w paranoje, każdy powód gdzie miałem jakies wątpliwości co do tego co robi dziewczyna powodowały dorabianie sobie jakichś niestworzonych historii(że gada z innym, że coś ukrywa, że mnie zdradza). Paranoja. Mimo że logika podpowiada czasami że przesadzam to nie mogę walczyć z takimi myślami, to mnie przeraża. Tym bardziej że kocham tą osobę i nie chcę jej stracić, a do tego tym zachowaniem doprowadzam. Wiem że bardzo sie starała abym był spokojny, ale na dłuższą metę jej się nie dziwię że od kilku dni zaczęła tracić chęć do związku, ciągle ją o coś obwiniałem. Teraz zrozumiałem powage problemu jak nasz związek wisi na włosku. Mam wrażenie że to nie wina zwykłej zazdrości tylko choroby. I tu okazują sie pytania czy jest to jakieś zaburzenie czy po prostu bardzo ciężki charakter(mój tata też czasem jest przesadnie podejrzliwy)? Jak z tym walczyć? Czy powinienem udać sie na konsultację psychiatryczną, bo taką rozważam? Czy należy to leczyć lekami/rozmowami terapeutycznymi? Błagam o pomoc i radę bo nie chcę stracić tej osoby, wiem że mnie kocha ale jest jej ciężko tylko i wyłącznie z mojej winy. Żałuję że musiałem ją tak obciążać i ranić mimo że sie starała. Proszę o pomoc i z góry dziękuję za odpowiedzi.
lek. Krzysztof Gil
Psychiatra
Kraków
Konsultacja psychiatryczna jest bardzo wskazana. Dalej - albo leki, albo psychoterapia (lub jedno i drugie). Może jeszcze się uda uratować związek, a nawet jeśli nie, to można się ustrzec przed podobnymi odczuciami i zachowaniami w przyszłości. Pozdrawiam.

Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online

Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.

Pokaż specjalistów Jak to działa?

Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie

  • Twoje pytanie zostanie opublikowane anonimowo.
  • Pamiętaj, by zadać jedno konkretne pytanie, opisując problem zwięźle.
  • Pytanie trafi do specjalistów korzystających z serwisu, nie do konkretnego lekarza.
  • Pamiętaj, że zadanie pytania nie zastąpi konsultacji z lekarzem czy specjalistą.
  • Miejsce to nie służy do uzyskania diagnozy czy potwierdzenia tej już wystawionej przez lekarza. W tym celu umów się na wizytę do lekarza.
  • Z troski o Wasze zdrowie nie publikujemy informacji o dawkowaniu leków.

Ta wartość jest za krótka. Powinna mieć __LIMIT__ lub więcej znaków.


Wybierz specjalizację lekarza, do którego chcesz skierować pytanie
Użyjemy go tylko do powiadomienia Cię o odpowiedzi lekarza. Nie będzie widoczny publicznie.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.