Witam, od jakiegoś czasu (łącznie to może trwać od kilka lat, ale z jest to na pewno proces i kt
1
odpowiedzi
Witam,
od jakiegoś czasu (łącznie to może trwać od kilka lat, ale z jest to na pewno proces i który nasilał się przez dłuższy czas) odczuwam ciągłe przemęczenie wzroku i problemy z koncentracją i chciałbym się dowiedzieć czym to może być powodowane i jak sobie z tym poradzić. Mam wrażenie, że u mnie przyczyna może tkwić właśnie w źle działającym wzroku - łatwo się męczy, robi mi się skurcz akomodacji, odczuwam ciągłe zmęczenie oczu - przez co ciężko utrzymać mi ostre widzenie i mam problem z koncentracją, zebraniem myśli w klarowną całość, ale też z widzeniem obuocznym/postrzeganiem głębi. Poza tym zauważam często że mam jedną źrenicę trochę większą od drugiej - i zawsze w większa jest w prawym oku. Prawym okiem widzę też gorzej z bliska, przez co wzrok jakby przełącza mi się na patrzenie tylko jednym, lewym okiem. Podczas patrzenia z bliska obraz/tekst też mi zaczyna przeskakiwać, jakby mieszały się czasem ze sobą linijki tekstu - tak dzieje się zawsze gdy trzymam głowę prosto lob przechylam lekko w prawą stronę. A jak przechylam trochę (lub nawet bardziej) w lewą stronę, to jest w ok, tzn mogę czytać komfortowo. Natomiast gdy patrzę w dal, to widzę lepiej prawym okiem i mam wrażenie że przy patrzeniu w dal ten problem z przeskakiwaniem widzenia z jednego oka na drugie nie jest tak duży jak przy patrzeniu z bliska albo czasem wydaje mi się nawet że nie ma go wcale. Ale są to tylko moje domysły, bo okuliści mówią że niby wszystko jest ok, poza delikatną krótkowzrocznością pozorną (a po zakropleniu tropikamidu wychodzi mi OL: 0, OP: +0,25). Tylko że ja nie odczuwam tych objawów jako delikatne, tylko takie które uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie. Dodam tylko że zasady higieny wzroku podczas pracy przy komputerze już dawno wdrożyłem. Podobnie jak kilkumiesięczną kurację tropikamidem. Bez zauważalnych efektów. I zaczynam tracić już nadzieję. A może przyczyną nie są problemy z oczami, a są one może też tylko jednym z objawów, a sam problem leży gdzie indziej? Proszę o pomoc, co robić w tej sytuacji?
od jakiegoś czasu (łącznie to może trwać od kilka lat, ale z jest to na pewno proces i który nasilał się przez dłuższy czas) odczuwam ciągłe przemęczenie wzroku i problemy z koncentracją i chciałbym się dowiedzieć czym to może być powodowane i jak sobie z tym poradzić. Mam wrażenie, że u mnie przyczyna może tkwić właśnie w źle działającym wzroku - łatwo się męczy, robi mi się skurcz akomodacji, odczuwam ciągłe zmęczenie oczu - przez co ciężko utrzymać mi ostre widzenie i mam problem z koncentracją, zebraniem myśli w klarowną całość, ale też z widzeniem obuocznym/postrzeganiem głębi. Poza tym zauważam często że mam jedną źrenicę trochę większą od drugiej - i zawsze w większa jest w prawym oku. Prawym okiem widzę też gorzej z bliska, przez co wzrok jakby przełącza mi się na patrzenie tylko jednym, lewym okiem. Podczas patrzenia z bliska obraz/tekst też mi zaczyna przeskakiwać, jakby mieszały się czasem ze sobą linijki tekstu - tak dzieje się zawsze gdy trzymam głowę prosto lob przechylam lekko w prawą stronę. A jak przechylam trochę (lub nawet bardziej) w lewą stronę, to jest w ok, tzn mogę czytać komfortowo. Natomiast gdy patrzę w dal, to widzę lepiej prawym okiem i mam wrażenie że przy patrzeniu w dal ten problem z przeskakiwaniem widzenia z jednego oka na drugie nie jest tak duży jak przy patrzeniu z bliska albo czasem wydaje mi się nawet że nie ma go wcale. Ale są to tylko moje domysły, bo okuliści mówią że niby wszystko jest ok, poza delikatną krótkowzrocznością pozorną (a po zakropleniu tropikamidu wychodzi mi OL: 0, OP: +0,25). Tylko że ja nie odczuwam tych objawów jako delikatne, tylko takie które uniemożliwiają mi normalne funkcjonowanie. Dodam tylko że zasady higieny wzroku podczas pracy przy komputerze już dawno wdrożyłem. Podobnie jak kilkumiesięczną kurację tropikamidem. Bez zauważalnych efektów. I zaczynam tracić już nadzieję. A może przyczyną nie są problemy z oczami, a są one może też tylko jednym z objawów, a sam problem leży gdzie indziej? Proszę o pomoc, co robić w tej sytuacji?
Bez przeprowadzenia badania nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Na pewno do rozważenia jest wykonanie badań w kierunku zeza/zaburzeń ruchomości gałek ocznych bo takie przy braku problemów z samymi gałkami ocznymi i wadą refrakcji mogą powodować ww objawy
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.