Witam, od 7 miesięcy mam uporczywy problem który nie mija niestety. Krotko po lipcowej infekcji gard
1
odpowiedzi
Witam, od 7 miesięcy mam uporczywy problem który nie mija niestety. Krotko po lipcowej infekcji gardla zaczelam początkowo odczuwać coś jakby włos głęboko na języku blizej gardla za lewym migdałem, potem aż do chwili obecnej odczuwam w gardle jakbym cos miala miękkiego cos jak flegma , ale nie da się tego odkrzutusic ani przelknac. Czasami jak odkrztusze to wydzielina jest lepka koloru bezbarwnego. Od sierpnia odwiedziłam 4 laryngologow , gdzie każdy cos innego sugeruje. W listopadzie zrobilam wymaz z gardla I wyszedl srednio liczny streptococcus pyogenes gr c . Poza tym objawem chrząkam i czasami drapie mnie w gardle. Odczuwam czasami tez takie lekkie pstrykanie w lewym uchu i czasami to ucho mnie zakłuje, ale ten objaw mam od niedawna od 1,5 miesiąca. Nic poza tym. Nie mam zgagi, kwasnego odbijania , czasami mi się odbije ale pusto . Czasami bolo mnoe glowa ale są to bóle zmienne i raczej przypomniajace migrene. Co to może być to uczucie w gardle które wprowadza mnie w ogromny niepokój. Mam zlecone tk zatok, ale.ostatni laryngolog jakiego odwiedziłam kazal się wstrzymać żeby zobaczyć czy dieta cos zmieni bo jego zdaniem to refluks. Wykonana do tej pory była nasofiberoskopia , badania krwi w normie , badanie słuchu w normie. Jakie badania powinnam wykonać i co robić ze sobą? Proszę o pomoc.
TK to tyle promieni rentgenowskich co 180 zwykłych zdjęć zatok.! Proszę przyjechać ze zwykłym zdjęciem zatok.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.