Witam, napiszę najpierw krótko swoją biografie (jakby miało to komuś pomóc w "diagnozie") Mam 18 la
1
odpowiedzi
Napiszę najpierw krótko swoją biografie (jakby miało to komuś pomóc w "diagnozie")
Mam 18 lat. Od dwóch lat mam chłopaka, który na początku związku miał jeszcze silny pociąg do swojej byłej, co mu "wybaczyłam", ale wiem w głębi serca że nigdy mu tego nie zapomnę. Moj tata zdradził moją mamę, gdy ja miałam 7 lat. Nie pamiętam go za dobrze, ale wiem że mam do niego okropny żal o to, że zostawił nas same i założył nowa rodzinę o mnie i o siostrze kompletnie zapominając (zero kontaktu, brak zainteresowania nami(mam siostrę starszą) mimo że mieszka w tym samym mieście). Siostra wyprowadziła się z domu gdy ja miałam 16lat, a mama kiedy miałam lat 15 wyjechała do pracy do Niemiec, przyjeżdżać 2 razy w miesiącu do domu. Mieszkałam sama, ale rok temu zaczął mieszkać że mną chłopak.
Od zawsze byłam i do tej pory jestem nerwową osobą. Nie mogę jeść obiadu z rodziną, bo jak słyszę jak przeżuwają jedzenie, połykaja je lub oddychają zaczyna mi się robić gorąco i mam ochotę ich pozabijac i wyjść. Do tegi jestem chyba troche hipochodnryczką i mocno płaczliwa osobą.
Mam straszne huśtawki nastroju, w ciągu jednego dnia moje nastroje cały czas się zmieniają (nie jest tak codziennie, ale w większości dni) jestem szczęśliwa, robi mi się smutno, popadam w gniew, zaczynam płakać, mam poczucie winy, potem znowu radość i tak w kółko. Ja nie wiem jak sobie z tym radzić i widzę po moim chłopaku że on ma już tego naprawdę dosyć. Ja sama czasami nie wiem czemu się tak zachowuje, czasami nie ma powodu. Nie daje już rady.. Co robić, jak żyć. Mój opis i tak w pełni nie odzwierciedla mojego zachowania. Czuję że nie jestem sobą, czuję się wręcz jak psychopatka. Proszę o pomoc
Mam 18 lat. Od dwóch lat mam chłopaka, który na początku związku miał jeszcze silny pociąg do swojej byłej, co mu "wybaczyłam", ale wiem w głębi serca że nigdy mu tego nie zapomnę. Moj tata zdradził moją mamę, gdy ja miałam 7 lat. Nie pamiętam go za dobrze, ale wiem że mam do niego okropny żal o to, że zostawił nas same i założył nowa rodzinę o mnie i o siostrze kompletnie zapominając (zero kontaktu, brak zainteresowania nami(mam siostrę starszą) mimo że mieszka w tym samym mieście). Siostra wyprowadziła się z domu gdy ja miałam 16lat, a mama kiedy miałam lat 15 wyjechała do pracy do Niemiec, przyjeżdżać 2 razy w miesiącu do domu. Mieszkałam sama, ale rok temu zaczął mieszkać że mną chłopak.
Od zawsze byłam i do tej pory jestem nerwową osobą. Nie mogę jeść obiadu z rodziną, bo jak słyszę jak przeżuwają jedzenie, połykaja je lub oddychają zaczyna mi się robić gorąco i mam ochotę ich pozabijac i wyjść. Do tegi jestem chyba troche hipochodnryczką i mocno płaczliwa osobą.
Mam straszne huśtawki nastroju, w ciągu jednego dnia moje nastroje cały czas się zmieniają (nie jest tak codziennie, ale w większości dni) jestem szczęśliwa, robi mi się smutno, popadam w gniew, zaczynam płakać, mam poczucie winy, potem znowu radość i tak w kółko. Ja nie wiem jak sobie z tym radzić i widzę po moim chłopaku że on ma już tego naprawdę dosyć. Ja sama czasami nie wiem czemu się tak zachowuje, czasami nie ma powodu. Nie daje już rady.. Co robić, jak żyć. Mój opis i tak w pełni nie odzwierciedla mojego zachowania. Czuję że nie jestem sobą, czuję się wręcz jak psychopatka. Proszę o pomoc
Psychopatką Pani nie jest, natomiast wygląda ma to, że ma Pani dość poważne zaburzenia w emocjach i kłopoty w relacjach. Proponowałbym sensownego psychologa-psychoterapeutę do pomocy w problemie. Pozdrawiam.
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.