Witam, Moja żona jest w 36 tygodniu ciąży. Od tygodnia cierpi na wysypkę, czerwone krosty które pok
1
odpowiedzi
Witam,
Moja żona jest w 36 tygodniu ciąży. Od tygodnia cierpi na wysypkę, czerwone krosty które pokrywają już prawie całe jej ciało. Zaczeło się od brzucha, od okolic rozstępów. Z czasem te czerwone krosty rozprzestrzeniły się na łydki, uda, ramiona i przedramiona. Od 4 dni żona jest w szpitalu. Ma wcześniej już zdiagnozowaną cukrzycę ciążową i lekką holeostazę. Jednak lekarze twierdzą, że nie są to wypryski spowodowane holeostazą, ani też pokrzywka ciążowa. W szpitalu nie potrafią jej pomóc. Podają jej lekki na bazie hydrocortyzolu w maściach i kroplówce. Twierdzą, że musi być to jakaś reakcji alergiczna. Sęk w tym że żona nie wprowadzała nic nowego do diety. Krosty te są bardzo swędzące i ciężko jej już wytrzymać bez drapania się. Żona przyjmuje również wapno dosustnie. Na razie nic nie okazało się skuteczne a wysypka rozprzestrzenia się dalej tworząc już duże czerwone plamy. Czy może to być naprawdę reakcja alergiczna na coś co zjadła? Czy nagle mogło zacząć ją uczylać coś co wcześniej tolerowała. Czy może zrobić testy alergologiczne? Czy to przez hormony? Prosimy o pomoc.
Moja żona jest w 36 tygodniu ciąży. Od tygodnia cierpi na wysypkę, czerwone krosty które pokrywają już prawie całe jej ciało. Zaczeło się od brzucha, od okolic rozstępów. Z czasem te czerwone krosty rozprzestrzeniły się na łydki, uda, ramiona i przedramiona. Od 4 dni żona jest w szpitalu. Ma wcześniej już zdiagnozowaną cukrzycę ciążową i lekką holeostazę. Jednak lekarze twierdzą, że nie są to wypryski spowodowane holeostazą, ani też pokrzywka ciążowa. W szpitalu nie potrafią jej pomóc. Podają jej lekki na bazie hydrocortyzolu w maściach i kroplówce. Twierdzą, że musi być to jakaś reakcji alergiczna. Sęk w tym że żona nie wprowadzała nic nowego do diety. Krosty te są bardzo swędzące i ciężko jej już wytrzymać bez drapania się. Żona przyjmuje również wapno dosustnie. Na razie nic nie okazało się skuteczne a wysypka rozprzestrzenia się dalej tworząc już duże czerwone plamy. Czy może to być naprawdę reakcja alergiczna na coś co zjadła? Czy nagle mogło zacząć ją uczylać coś co wcześniej tolerowała. Czy może zrobić testy alergologiczne? Czy to przez hormony? Prosimy o pomoc.
Szanowny Panie,
Świądowe choroby w okresie ciąży często sprawiają trudności diagnostyczne ginekologom. Żona najprawdopodobniej choruje na PUPPP, chorobę, którą po polsku najłatwiej nazwać polimorficznymi osutkami ciężarnych, a która jest typowa dla III trymetru ciąży i częściej występująca w ciążach bliźniaczych i u matek chłopców. Leczenie jest objawowe - leki p/histaminowe i miejscowe glikokortykosteroidy, ponieważ zmiany wycofują się stopniowo po porodzie, ale ma tendencję do nawrotów w kolejnych ciążach.
Z wyrazami szacunku,
dr n. med. Paweł Pietkiewicz, FEBDV
Świądowe choroby w okresie ciąży często sprawiają trudności diagnostyczne ginekologom. Żona najprawdopodobniej choruje na PUPPP, chorobę, którą po polsku najłatwiej nazwać polimorficznymi osutkami ciężarnych, a która jest typowa dla III trymetru ciąży i częściej występująca w ciążach bliźniaczych i u matek chłopców. Leczenie jest objawowe - leki p/histaminowe i miejscowe glikokortykosteroidy, ponieważ zmiany wycofują się stopniowo po porodzie, ale ma tendencję do nawrotów w kolejnych ciążach.
Z wyrazami szacunku,
dr n. med. Paweł Pietkiewicz, FEBDV
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.