Witam. Moja córka przez 10 miesiecy chodziła chętnie do żłobka, bardzo łatwo się zaadaptowała. Od wr
2
odpowiedzi
Witam. Moja córka przez 10 miesiecy chodziła chętnie do żłobka, bardzo łatwo się zaadaptowała. Od września trafiła do nowej grupy, a w październiku urodziła jej się siostra. Od połowy listopada mamy problem z jej pójściem. Jest niechęć, krzyk i płacz. Kilka dni pójdzie i od nowa. W styczniu na początku było ok, później zaczęła mieć jakieś sny budziła się z płacze trudno ja było uspokoić, zaczęła obgryzywac paznokcir. Gryźć i być nas po twarzy. Pod zlobkiem jest histeria aż do wymiotów, nawet z samochodu nie da się jej wyciągnąć. Planujemy rezygnacje jednak ciągle nie daje mi to spokoju. Czy to jest zazdrość o młodsza siostra, której na codzieńw domu nie widać mimo że jesteśmy same czy w zlobku może się jednak dziac cos zlego.
Dzień dobry!
Z jednej strony to zazdrość, z drugiej - mózg dziecka w tym wieku jeszcze nie jest w pełni rozwinięty (nie umie racjonalnie kontrolować emocji - zresztą dla wielu dorosłych dalej jest to problemem). Dziecku wydaje się, że gdy mama z rodzeństwem jest solo, to świetnie się bez starszaka bawią (bo ono jest np. w żłobku).
W tym momencie zaburzone jest poczucie bezpieczeństwa - stąd pojawia się lęk i histerie.
Z jednej strony to zazdrość, z drugiej - mózg dziecka w tym wieku jeszcze nie jest w pełni rozwinięty (nie umie racjonalnie kontrolować emocji - zresztą dla wielu dorosłych dalej jest to problemem). Dziecku wydaje się, że gdy mama z rodzeństwem jest solo, to świetnie się bez starszaka bawią (bo ono jest np. w żłobku).
W tym momencie zaburzone jest poczucie bezpieczeństwa - stąd pojawia się lęk i histerie.
Sytuacja córki to efekt nałożenia się na siebie dwóch ogromnych zmian: nowej grupy w żłobku oraz pojawienia się siostry. To, co Pani obserwuje, to nie jest zwykła niechęć, ale silny kryzys więzi i poczucia bezpieczeństwa. Dziecko podświadomie czuje, że gdy ono jest „wypychane” do żłobka, w domu dzieje się coś ważnego bez niego – mama zostaje z nowym niemowlakiem.
Histeria do wymiotów, bicie po twarzy i obgryzanie paznokci to sygnały, że układ nerwowy dziecka jest w stanie permanentnego przerażenia i przeciążenia. Córka nie „rozrabia”, ona w ten sposób błaga o Pani bliskość i potwierdzenie, że nadal jest kochana i bezpieczna. Objawy nocne oraz agresja to klasyczne mechanizmy rozładowania lęku separacyjnego, którego dziecko nie potrafi ubrać w słowa.
Rezygnacja ze żłobka w tym momencie to bardzo dobra decyzja. Pozwoli ona córce „odchorować” zmianę, wyciszyć lęk i przekonać się, że siostra nie zajęła jej miejsca. Powrót do domu na kilka miesięcy pomoże odbudować fundamenty zaufania, a agresywne zachowania powinny wygasnąć, gdy tylko dziecko nasyci się Pani obecnością.
Histeria do wymiotów, bicie po twarzy i obgryzanie paznokci to sygnały, że układ nerwowy dziecka jest w stanie permanentnego przerażenia i przeciążenia. Córka nie „rozrabia”, ona w ten sposób błaga o Pani bliskość i potwierdzenie, że nadal jest kochana i bezpieczna. Objawy nocne oraz agresja to klasyczne mechanizmy rozładowania lęku separacyjnego, którego dziecko nie potrafi ubrać w słowa.
Rezygnacja ze żłobka w tym momencie to bardzo dobra decyzja. Pozwoli ona córce „odchorować” zmianę, wyciszyć lęk i przekonać się, że siostra nie zajęła jej miejsca. Powrót do domu na kilka miesięcy pomoże odbudować fundamenty zaufania, a agresywne zachowania powinny wygasnąć, gdy tylko dziecko nasyci się Pani obecnością.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.