Witam. Mam problem z 3-letnią córką. Ponad miesiąc temu zaczęliśmy przygodę z przedszkolem. Początko
2
odpowiedzi
Witam. Mam problem z 3-letnią córką. Ponad miesiąc temu zaczęliśmy przygodę z przedszkolem. Początkowo córce bardzo się podobało. Mieszkamy w niemczech więc proces adaptacji wyglądał tak, że mogłam chodzić z Zuzią przez pierwszy tydzień na godzinę lub dwie i być blisko gdy poznawała dzieci i przedszkolanki. Wszystko szło zaskakująco dobrze. Mogłam wychodzić z przedszkola i stopniowo wydłużać czas jednak nagle nastąpił kryzys. Moja córka dość mocno broni swoich granic i dla niej niemozliwe jest żeby ktoś inny niż ja lub ewentualnie mąż w czymś jej pomógł ( chodzi mi o sytuacje wymagające dotyku np podtarcia nosa czy podwiniecie rekawow). Nawet moja mama nie ma takiego przyzwolenia a znają sie bardzo dobrze. Myślałam że gdy zobaczy że Pani pomaga innym dzieciom a mamy nie będzie w pobliżu to to stanie się dla niej naturalne ( oczywiście dużo jej tlumaczylam). Zaczelo się po ok 2 tygodniach gdy córka dostala kataru i Pani chciała jej wytrzeć nos. Wpadła w taki atak że za chwilę do mnie dzwonili żebym ja odebrała ( to był czas gdzie zostawała jedynie 2 godziny) i zaczelo się. Leciało jej z nosa, nikt nie mógł jej pomóc, ani wziąć za rękę żeby coś pokazać, ani podsadzić na huśtawke, ani podwinac rękawów ani ubrać, ani pomóc przy jedzeniu. Totalnie nie da się dotknąć i wpada w ataki szału. I tak z dnia na dzień jest coraz gorzej. Teraz chodzi już półtora miesiąca i ostatnie 3 dni to był koszmar. Nie odstąpiła mnie na krok i zaczęła panicznie się bać ze ją tam zostawię. Jedna Pani próbowała przetrzymać ją na siłę ale nie dałam rady i wróciłam bo tak płakała że zaczela się krztusić i myślałam że zwymiotuje. Jak mam to rozwiązać? Ona uwielbia się bawić z dziećmi i potrzebuje tego. Jednocześnie nie akceptuje żeby ktokolwiek inny ją mógł dotknąć. Na razie zakładam jej pieluche bo zrobienie tam siku z przedszkolanka w ogóle jest nierealne. Co powinnam zrobić? Zalezy mi na przedszkolu ale boję się że moja córka będzie miała przez to jakaś traume. Dodam że córka ogólnie nie jest przytulasem ale to nie znaczy że nie da się przytulać w ogóle, jak ma ochotę to sama przychodzi pcha się na kolana i chce żeby ją gilgotać. Jest też bardzo mądra jak na swój wiek, bardzo dużo i ładnie mówi, zna wiele słów po niemiecku, prawie wszystkie litery, ładnie się bawi z dziećmi, chyba nie ma żadnych zaburzeń
Szanowna Pani,
na podstawie przedstawionego przez Panią opisu można przypuszczać, że córka przejawia znaczną obronność dotykową, co może wskazywać na zaburzenia w zakresie integracji sensorycznej, czyli trudności w odbiorze i przetwarzaniu bodźców napływających z otoczenia. Warto byłoby skonsultować się z terapeutą integracji sensorycznej, który przeprowadzi odpowiednią diagnozę.
Zaburzenia integracji sensorycznej często współwystępują również u dzieci znajdujących się w spektrum autyzmu, dlatego zalecam wizytę u psychologa dziecięcego. Specjalista ten oceni sytuację i – jeśli będzie to konieczne – pokieruje dalszą diagnostyką oraz zaproponuje odpowiednią formę terapii. Celem takich działań jest wsparcie rozwoju dziewczynki i umożliwienie jej swobodnej zabawy oraz nawiązywania relacji z rówieśnikami, co – jak Pani trafnie zauważyła – jest niezwykle istotne na obecnym etapie jej życia. Pozdrawiam, Małgorzata Matraszek
na podstawie przedstawionego przez Panią opisu można przypuszczać, że córka przejawia znaczną obronność dotykową, co może wskazywać na zaburzenia w zakresie integracji sensorycznej, czyli trudności w odbiorze i przetwarzaniu bodźców napływających z otoczenia. Warto byłoby skonsultować się z terapeutą integracji sensorycznej, który przeprowadzi odpowiednią diagnozę.
Zaburzenia integracji sensorycznej często współwystępują również u dzieci znajdujących się w spektrum autyzmu, dlatego zalecam wizytę u psychologa dziecięcego. Specjalista ten oceni sytuację i – jeśli będzie to konieczne – pokieruje dalszą diagnostyką oraz zaproponuje odpowiednią formę terapii. Celem takich działań jest wsparcie rozwoju dziewczynki i umożliwienie jej swobodnej zabawy oraz nawiązywania relacji z rówieśnikami, co – jak Pani trafnie zauważyła – jest niezwykle istotne na obecnym etapie jej życia. Pozdrawiam, Małgorzata Matraszek
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Zwraca Pani uwagę na kilka wątków równolegle, które niosą przesłanki do obserwacji dziecka w gabinecie psychologa dziecięcego, a także zebrania szczegółowego wywiadu rozwojowego (m.in. sensorycznego). Proszę zgłosić się do psychologa dziecięcego i/lub poprosić o obserwację dziecka specjalisty w przedszkolu.
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.