Witam, mam problem z 16 letnią córką. Od pewnego czasu moja córka zaczęła szybko mówić i czyta momen
Witam, mam problem z 16 letnią córką. Od pewnego czasu moja córka zaczęła szybko mówić i czyta momentami niewyrażnie tak, że czasami nie da się jej zrozumieć lub wyłapać co czyta. Od zawsze tak miała, jednak teraz zaczęłam to zauważać coraz częściej. Kiedy coś czyta to momentami kaze jej powtarzać ponieważ nie mogę jej zrozumieć, bo albo za szybko albo niewyraźnie. Gorzej jest z nauką ponieważ kiedy czyta (corka uczy sie, czytajac na glos) to czyta tak, ze sama nie rozumie tego co przeczytała i finalnie nic nie pamięta. Zawsze do niej mowie, ze czyta "jak Katarynka". Dzieje sie tak tylko momentami. Czy to jakiś głebszy problem? Powinnam się wybrać do logopedy czy to przejdzie z wiekiem?
6 odpowiedzi
Uzyskaj odpowiedź dzięki konsultacji online
Potrzebujesz porady specjalisty? Zarezerwuj konsultację online: otrzymasz odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Dzień dobry! Pytanie zasadnicze, czy córka zawsze mówiła zrozumiale i wyraźnie, wolniej, czy tylko od pewnego czasu się zmieniło na niekorzyść? Opisane przez Panią objawy mogą świadczyć o wadzie, którą określamy mianem giełkotu. Towarzyszą temu zaburzenia prozodii mowy ( rytm, tempo, melodia). Często współtowarzyszy ADHD, choć nie musi. Proszę umówić się na konsultację do logopedy , który zajmuje się niepłynnościami mowy.
Trudności w mówieniu bez przełykania śliny. Niezbędne sprawdzenie aparatu mowy. Koncentracji uwagi. A także polecam trening emisji głosu.
Warto rozważyć konsultację z logopedą. Prawdopodobnie trzeba będzie pracować nad prawidłową emisja głosu i prawidłowym oddechem
Dzień dobry, myślę że to co pani opisuje wskazuje na potrzebę dogłębnej analizy fuznkocjonowania córki, dlatego zaczęłabym faktycznie odkonsultacji u logopedy. Być może źródłem problemu są niezdiagnozowane zaburzenia przetwarzania słuchowego CAPD, ale to wymaga przyjrzeniu się problemom i zebranie danych z pogłębionego wywiadu. Pozdrawiam :)
Dzień dobry. Tak — warto skonsultować córkę z logopedą/neurologopedą, szczególnie że trudność wpływa już nie tylko na zrozumiałość mowy, ale również na czytanie ze zrozumieniem i naukę. Opis „jak katarynka”, czyli okresowe bardzo szybkie tempo, zlewające się słowa i momentami obniżona wyrazistość, może być związany m.in. z nieprawidłowym tempem mowy, a czasem z tzw. giełkotem (clutteringiem). Przy giełkocie charakterystyczne mogą być właśnie szybkie lub nieregularne tempo, nieprawidłowe pauzy, zlewanie czy pomijanie części wyrazów i spadek zrozumiałości. Nie oznacza to jednak, że na podstawie samego opisu można postawić diagnozę. Warto sprawdzić również jak córka czyta wolno, jak szybko, jak radzi sobie z dłuższym tekstem oraz czy problem pojawia się także w spontanicznej wypowiedzi. Co ważne, nie czekałabym, aż samo przejdzie z wiekiem. W wieku 16 lat można bardzo skutecznie pracować nad tempem, pauzowaniem, wyrazistością artykulacji i organizacją wypowiedzi. Jeśli trudność rzeczywiście wynika z nadmiernego tempa, odpowiednio dobrana terapia może poprawić zarówno komunikację, jak i komfort podczas nauki. Do czasu konsultacji można spróbować jednej prostej zasady: nie mówić córce tylko „mów wolniej”, ale ćwiczyć czytanie krótkich fragmentów z zaznaczonymi miejscami na pauzę, świadomym kończeniem wyrazów i pilnowaniem, żeby nie „połykała” sylab. Przy takich trudnościach pomocna bywa też analiza nagrania własnej mowy, ponieważ nastolatek może nie zawsze zauważać, jak szybko mówi.
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.






