Witam, mam pewien problem z wtryskiem a konkretnie chodzi o spełnienie przy seksie oralnym... Kilka
Witam, mam pewien problem z wtryskiem a konkretnie chodzi o spełnienie przy seksie oralnym... Kilka szczegółów o mnie: - 28 lat ( w związku małżeńskim) - co ważne nie jest to pierwsza partnerka i nigdy nie udało mi się osiągnąć orgazmu z którąkolwiek poprzednią... - obrzezany częściowo ( miałem stulejkę i jako 12 latek byłem obrzezany) Jeśli chodzi o masturbację czy klasyczny stosunek, nie mam żadnego problemu z osiągnięciem satysfakcji, wręcz czasami muszę przerywać czy zmieniać pozycję by nie ,, skończyć,, zbyt szybko... Chciałbym dowiedzieć się gdzie szukać problemu, bo jednak chciałabym poznać tą cześć przyjemności... Dziękuję i miłego dnia :)
2 odpowiedzi
Cześć, dzięki za jasny i konkretny opis sytuacji – naprawdę dobrze, że o to pytasz, bo to temat, który dotyczy wielu mężczyzn, choć rzadko się o nim mówi. To, że nie możesz dojść do wytrysku podczas seksu oralnego, mimo że wszystko działa w innych sytuacjach, najczęściej nie wynika z problemu fizjologicznego, tylko z przyzwyczajeń i tzw. specyfiki bodźców. Mówiąc prościej – Twój organizm po prostu nauczył się reagować najlepiej na konkretne warunki, które pojawiają się np. podczas masturbacji lub klasycznego stosunku, a niekoniecznie podczas stymulacji oralnej. Kilka możliwych przyczyn, które mogą mieć znaczenie: – inny rodzaj bodźca: w czasie seksu oralnego stymulacja jest często delikatniejsza, bardziej śliska, mniej rytmiczna niż przy masturbacji czy penetracji, i dla niektórych to „za mało”, by dojść do wytrysku; – przyzwyczajenie ciała: jeśli przez lata orgazm był osiągany głównie w jeden konkretny sposób, to ciało i układ nerwowy mogą po prostu nie znać innego scenariusza; – obrzezanie: u niektórych mężczyzn zmniejszona wrażliwość żołędzi po obrzezaniu może wpływać na reakcję w sytuacjach, gdzie bodźce są bardziej subtelne – choć nie musi to być główna przyczyna; – czynniki psychiczne: czasem seks oralny może uruchamiać jakieś napięcia w tle – wstyd, kontrolę, lęk przed „niezadowoleniem”, uczucie bycia obserwowanym albo wyjętym z aktywnego działania – i to też może mieć wpływ na blokadę. Dobra wiadomość jest taka, że to wszystko da się spokojnie przepracować – to nie jest żadna trwała dysfunkcja. Czasem wystarczy rozmowa z seksuologiem i wprowadzenie pewnych zmian (np. nowego rodzaju stymulacji, więcej luzu, zmiana tempa, próba odejścia od kontrolowania finału), żeby coś się odblokowało. A czasem potrzeba dłuższej pracy, szczególnie jeśli temat „w głowie” jest już obciążony. Jeśli chcesz się temu bliżej przyjrzeć, zapraszam – pracuję z takimi tematami zarówno w gabinecie w Warszawie, jak i online. Trzymaj się i powodzenia w odkrywaniu tej sfery na nowo Adam Konrad Lewanowicz
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

