Witam mam dość przykrą przypadłość zapalenie mieszka włosowego. Od miesiąca jestem na kuracji Izotek
1
odpowiedzi
Witam mam dość przykrą przypadłość zapalenie mieszka włosowego. Od miesiąca jestem na kuracji Izotekiem. We włosach krost(tam krost ropnych było najwięcej) już nie mam, lek pomógł, niestety na twarzy nie daje kompletnie nic i nie rozumiem dlaczego tak jest. Jest to przecież lek który hamuje powstawanie łoju i w miejscu w którym miałem tego najwięcej pomógł, a np.wlasnie na twarzy nie. Również wróciła po raz drugi w czasie kuracji uciążliwa dolegliwość związana z mieszkiem włosowym, czyli świąd a z nim ponownie małe ropne krostki na udach. Dużo słyszałem że to taki mocny lek, a ja mam zupełnie inne odczucie. Przez miesiąc zażywam dawkę 20 mg raz na dobę.
Dlaczego lek ma takie dziwne działanie i czy jest sens dalszego leczenia. Wiem że leczenie trwa długo jednak marnuje tylko sobie zdrowie, zwłaszcza psychiczne przez to że lek średnio pomaga.
Dlaczego lek ma takie dziwne działanie i czy jest sens dalszego leczenia. Wiem że leczenie trwa długo jednak marnuje tylko sobie zdrowie, zwłaszcza psychiczne przez to że lek średnio pomaga.
Dzień dobry. Przyjmuje Pan niedużą dawkę leku, i najprawdopodobniej dlatego działanie na twarzy jest opóźnione. Jak Pan napisałe, główną przyczyną włączenia Izotek było właśnie zapalenie mieszków włosowych, dlatego dermatolog zalecił właśnie taką dawkę. Na oczyszczenie twarzy i zmniejszenie łojotoku będzie trzeba jeszcze poczekać. Proszę pozytywnie się nastawić do efektów leczenia, to już połowa sukcesu! :)
Pozdrawiam!
Pozdrawiam!
Uzyskaj odpowiedzi dzięki konsultacji online
Jeśli potrzebujesz specjalistycznej porady, umów konsultację online. Otrzymasz wszystkie odpowiedzi bez wychodzenia z domu.
Pokaż specjalistów Jak to działa?
Wciąż szukasz odpowiedzi? Zadaj nowe pytanie
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.