Witam, Mam bardzo poważny problem który skutecznie utrudnia mi życie. Od liceum zrobiłam się stras
Witam, Mam bardzo poważny problem który skutecznie utrudnia mi życie. Od liceum zrobiłam się strasznie wybuchowa, nie panuje nad emocjami i wszystkie bardzo uzewnętrzniam. Okres ten był najgorszym czasem jaki przeżyła moja rodzina. Napady szału przeważnie powoduje mój chłopak najmniejszym gestem który mi się nie spodoba. Od roku jestem również agresywna i bije chłopaka, towarzyszy temu tez płacz, zawsze. Mam okresy gdzie czuje się dobrze i jestem bardzo towarzyska. A nagle z dnia na dzień ciężko mi się podnieść z łóżka i nie mam ochoty wychodzić z domu i tak to się zaczyna. Później wszystko się nasila. Jest mi strasznie smutno, mogę ciagle spać, zdażyło mi się nie wychodzić z łóżka przez 2 tygodnie. Nie przeszkadza mi brud i smród. Mogę nie myć soe nawet tydzień i mi to nie przeszkadza, nie zmieniać bielizny przez tydzień, nie robię nic zawsze wszystko odkładam na później w nieskończoność. Nie mogę przebywać sama w domu, na korytarzu uczelni, w parku, windzie bo strasznie soe boje cały czas mam wrażenie ze ktoś za mną stoi. Czasem słyszę kroki. Jak nikogo nie ma w domu. W tym okresie czasu nie czuje żadnych uczuć oprócz smutku. Czuje satysfakcję jak ubliżam ludzia, czuje ulgę i przyjemność z tego. Mam wrażenie ze wszyscy mnie obgadują i nikt mnie nie lubi. Oprócz smutku odczuwam jeszcze wstyd, bez powodu i nie wstydzę się tylko jest mi wstyd za wszystko. Czuje się najlepsza, wywyższał się i patrzę na ludzi z góry a zarazem czuje się gorsza od innych. Nic nie jem, mogę nie jeść przez 2 dni i nie czuje głodu. Momentami się jąkam i bełkocze czuje się jakbym nie miała kontroli nad tym co mówię. Wiem co mam powiedzieć a wypowiadam słowa nie powiązane ze sobą wgl. Ale to w krytycznym momencie, bo normalnie to np jedno słowo nie pasuje do zdania. Nie wiem czy ma związek ale ciagle wszystko zapominam np. Jak coś przepisuje to po jednym słowie bo więcej nie zapamiętam, ale jak się uczę to wszystko jest normalnie. Zapominam o czym mówiłam w środku zdania nawet jak nikt mi nie przerywa i ciagle zmieniam tematy. Nie odczuwam stresu w tym okresie czasu. Czasem zdążą nie sytuacja ze zakuje mnie w głowie i cały obraz bardzo szybko przesuwa soe w prawo i w lewo, trwa to kilka sekund czuje ucisk za oczami i nagle przechodzi. To trwa np miesiąc przechodzi nagle. Trudne decyzje podejmuje nagle bez zastanowienia się a łatwe np zakup spodni zajmuje mi tydzień, muszę zapytać się osoby trzeciej co o tym myśli i nigdy nie mogę nic wybrać bo boje się ze to będzie zła decyzja. Zaczęło przeszkadzam mi to wszystko w życiu. Nie wiem do kogo powinnam się zgłosić. Mam bardzo dobry kontakt z rodzicami, nie ma zmartwień, 21 lat, studiuje ale nie jest to ciężki kierunek wystarczy być na zajęciach. Nie mam żadnego powodu i wytłumaczenia tego co się ze mną dzieje.
1 odpowiedź
Wszystkie treści, w szczególności pytania i odpowiedzi, dotyczące tematyki medycznej mają charakter informacyjny i w żadnym wypadku nie mogą zastąpić diagnozy medycznej.

